proszę chętnych do stworzenia...
dodałaś mi otuchy
Na przyszły tydzień mam wyznaczoną wizytę w US . Mówiąc delikatnie jestem
trochę przerażony - dokonałem paru odliczeń . Niestety się okazało , że gdzieś
zgubiłem jeden rachunek - a chyba niestety nie uda mi sie go do tej pory
odtworzyć . Sprawa zreszta ( wzywania mnie ) powtarza sie od 4 lat . Kiedy to
sie okazalo , ze mam (mialem) jedna cyferke w peselu ( w Dowodzie osobistym)
przez Pania w innym k..urzedzie źle wpisana . Cos czuje , ze sie nigdy nie
odczepia od mojej skromnej osoby . A tym razem ze wzgledu na zagubiebie
rachuneczku jeszcze dostane po pupci )

Zajadly zwolennik palenia na stosie urzednikow!!!

     

  Jedno marzenie: studiować!
dlatego ja bylam zaniesc osobiscie... odstalam dzis swoje w kolejce ale jest
nadzieja ze nie zgubia mojej teczki... dowod wplaty zgubilam juz w autobusie
jak jechala ale na szczescie sa jeszcze dobrzy ludzie co to zauwazli, uff :)

poczta jak poczta... najlepiej piorytet i polecony razem... wtedy jest duza
szansa ze dojdzie

  Zgubilem dowod osobisty -prosze o pomoc
Zgubilem dowod osobisty -prosze o pomoc
Czesc!
Wlasnie mielismy zalatwiac wszystkie formalnosci w Kosciele i w Urzedzie a ja
zaorientowalem sie ze nie mam dowodu osobistego. Na nowy ponoc poczekam
minimum 4tyg. Czy jest mozliwosc zalatwenia formalnosci w Urzedzie na
podstawie innego dokumentu? Prosze o pomoc.
Pozdrawiam

hyrros

  Po orędziu Busha wojna z Irakiem pewna - uważaj...
Imieniku. Na dowody to bylo mnostwo czasu wczesniej. Cala ta
sprawa dla mnie smierdzi, bo najpierw trzeba miec dowody a
pozniej oskarzac. W tym wypadku jest odwrotnie. Ta administracja
dawno sie zgubila w klamstwach i trzeba naprawde wylaczyc
mozg aby wierzyc w to co ona mowi. O jakiej nacji sie wyrazasz.
Moje doswiadczenie pol zycia w USA i pol zycia w Polsce wykazalo,
ze nie ma zadnej roznicy miedzy nacjami. Wszedzie sa madrzy,
glupi, zdolni, analfabeci zyciowi, karierowicze, zawistni,
zyczliwi itd.. Najgorsi sa leniwi, ktorzy umia powtarzac slogany
a nie chce im sie uruchomic chociaz jednej komorki w mozgu. I
prosze nie porownuj nikogo do zadnego zwierzecia, bo obrazasz
tylko zwierzeta. Zadne zwierze nie jest w stanie mordowac dla
wlasnej przyjemnosci, a to nam wlasnie grozi w niedalekiej
przyszlosci i to dzieki poparciu takich jak ty.

Gość portalu: Marcin napisał(a):

> Skoro jestes niedoinformowany, ale mimo wszystko lubisz plesc
bzdury (jakze to
> charakterystyczne dla niektory nacji), to pozwol ze cos dodam:
> za tydzien Powell przedstawi dowody - zobacz je, posluchaj,
zastanow sie, i
> wtedy wyraz swoja osobista opinie.
> W innym wypadku jestes tylko rozgdaczana gesia ktora innych
krytukuje a w mozgu
>
> cisza.
>
>
> Gość portalu: Bera napisał(a):
>
> > A dowodów jak nie było tak nie ma.

     

  Jan Marysia R. czy Jan Władysław R.????????
Gość portalu: ?? napisał(a):

> Dziś w rozmowie adwokata Rywina z Monika Olejnik w radiu zet (o 8.15),
> przewinęła się postać posła R. Adwokat upierał się, że poseł ów nazywa się
> Jan Władysław R. Czyżby imie "Maria" było propagandową zagrywką??????????

W najnowszej "Angorze" napisli za "Super Expresem":

Super Express” postanowił wyjaśnić, jak naprawdę ma na imię pierwszy śledczy
poseł RP?
– Naprawdę mam na imię Jan Maria Władysław Piotr. Podpisuję się i przedstawiam
Jan. Maria i Władysław matka dała mi po dziadkach. Piotr to z bierzmowania –
wyjaśnił Rokita. W paszporcie ma wpisane Jan, w dowodzie osobistym nie wiadomo,
bo go zgubił i nie ma czasu wyrobić sobie nowego. W legitymacji poselskiej ma
też jedynie „Jan”. Gazeta przypomniała, że zgodnie z prawem poseł powinien
używać najwyżej dwóch imion, co jednak może się zmienić, gdyż do Sejmu trafił
projekt zmiany przepisów w tej sprawie. Proponuje się, by można było nadawać
dziecku właśnie cztery imiona.

Mało! Już wieszcz pisał: „a imię jego czterdzieści i cztery”.

  Mam pomysła! :)))
Mam pomysła! :)))
Jestem bezrobotny ale za to mam trochę kasiory. Znam się też na małych
przekrętach tzn. lubię pomagać innym jak zgubią dowód osobisty, paszport i
inne dokumenty. Pomagam im w ten sposób, że to ja wystawiam im nowy dokument.
Czasami ktoś zgubi lub potrzebuje trochę pieniędzy to też mu pomagam drukując
w wynajętym garażu.
Już się nie mogę doczekać kiedy wprowadzą obowiązkowe winietki!
Zapotrzebowanie będzie że ho, ho! Czuję niezłą kasę. No to koniec gadania,
idę przygotować do ruchu maszyny!

  jak wypisać się z lukas banku?
okazuje sie ze rozwiazanie umowy jest bezproblemowe. Wszystko zalatwione od ręki, wystarczy zwrocic token. A na dodatek zwrocili mi oplaty za prowadzenie rachunku z dwoch ostatnich miesiecy (!), to razem 20zl. Nie wiem dlaczego ale mily gest ze strony lukasu. Wlasciwie to spoko bank, ale zrazilem sie przez to ze kiedys nie chcieli mi wydac visy electron tylko dlatego ze nie mialem dowodu osobistego (zgubilem). A poczta nie chcieli wyslac.

  przelewy
Witam!

Wydaje mi się, że jest to jedna z powieści „dla niegrzecznych dzieci”. Owszem,
coś takiego mogło się zdarzyć, ale tylko i wyłącznie w wyniku zaniedbania
pracownika banku.
Przed wykonaniem przelewu, pracownik ma obowiązek nas wylegitymować (właściwie
zawsze przed wykonaniem jakiejkolwiek operacji na naszym koncie musi sprawdzić
naszą tożsamość).
Dlatego nie przejmowałbym się tą publikacją. Jeśli tylko „pilnuje” Pan swój
dowód osobisty, a w razie jego zgubienia/kradzieży zgłasza to na policję – nie
ma się czego obawiać.

Pozdrawiam serdecznie.

MM

  mBank- mam problem:(
Bank dał odpowiedź na reklamcję: "Na wstępie chciałabym serdecznie przeprosić,
za wszelkie niedogodności, jakie
wyniknęły dla Pana z tytułu niewłaściwego zachowania kuriera (zagubienie
podpisanej umowy (sic!!!!)". Zgubili umowę z moimi wszystkimi danymi, z
kserokopiami dowodu osobistego, zaświadczenia o wpisie do ewidencji itp. To
skandal!!! Co radzicie zrobić w takiej sytuacji?

  Klienci nabijani w butelkę
kiedyś byłem klientem Banku Gdańskiego, brrrr.......
nigdy więcej !! ludzie !!!!!!!!!!!
moje pieniądze w ich banku to czysty horror - średnia czasowa podjęcia wypłaty
powyżej X kwoty ( trzeba stać do okienka) to 45 minut, dostajesz kwitek i
stoisz ponownie do kasy plus prowizja dla banku za operację!
ale najlepsze jest to że każda operacja pobrania pieniędzy jest płatna - i u
pani z okieneczka i w bankomacie!KAŻDORAZOWO!!! podkreślam te słowo.
takie cyrki !!!
aha ....i jeszcze parking banku na alei - trzeba obowiązkowo zapłacić miastu za
parkowanie bo jak nie to zaraz mandat
obliczmy: najtańsza 30-minutowa karta postojowa 60gr. plus obowiązkowy długopis
plus chyba złotówka za pobranie z bankomatu lub dwa złote za operację pobrania
WŁASNYCH pieniędzy od pani w banku.
aha ...i najlepsze - kiedyś stojąc do kasy w środku bo bankomat był nieczynny
szukałem starego wyciągu bo nie pamiętałem numeru konta.Usłużna Pani w kasie
powiedziała że znajdzie mnie po nazwisku i imieniu. Wręczyłem więc jej dowód
osobisty i zanim zdążyłem sięzorientować szanowna paniusia zapisała mi pełny
numer konta bankowego na ostatniej stronie mojego dowodu osobistego!!!
Długopisem!!!!Ludzie!!!! ten bank to czysty horror!!! nawet strach pomyśleć co
by się stało jakbym zgubił ten dowód i jeszcze byłbym na przykład podobny do
tego co go znalazł.
brrr....

  Brać paszport?
a ile waży paszport? Czy to jakiś wielki ciężar, że ludzie tak go nie chcą brać
ze sobą? Nie rozumiem tego, czy przejazd przez granicę na dowód osobisty to
jakiś szpan, moda?
Można się zdziwić, nie tylko w BG czy RO ale nawet w krajach starej unii, jak
np podczas stłuczki czy meldunku w jakimś hotelu nikt nie będzie chciał oglądać
waszych dowodów, żądając tylko paszportu. Będziecie takiemu tłumaczyć jakieś
prawa "obywatela UE"?
Poza tym z dwojga złego, lepiej zgubić paszport niż dowód, przynajmniej w
Polsce mniej kłopotów.

  Brać paszport?
Gość portalu: tomaszek193 napisał(a):

> a ile waży paszport? Czy to jakiś wielki ciężar, że ludzie tak go nie chcą
brać
>
> ze sobą? Nie rozumiem tego, czy przejazd przez granicę na dowód osobisty to
> jakiś szpan, moda?

Nie, UE...

> Można się zdziwić, nie tylko w BG czy RO ale nawet w krajach starej unii, jak
> np podczas stłuczki czy meldunku w jakimś hotelu nikt nie będzie chciał
oglądać
>
> waszych dowodów, żądając tylko paszportu.

Bzdury - Belgia, Włochy, Irlandia, Hiszpania, Finlandia - w tych krajach
meldowalem się w hotelu bez paszportuk, w dodatku w Belgii, Irlandii i
Hiszpanii, w ogóle nie wymaga się ID tylko wypełnia kartę meldunkową, mało jak
widac bywasz w europejskich hotelach...

Będziecie takiemu tłumaczyć jakieś
> prawa "obywatela UE"?

N ie trzeba, on je zna....

> Poza tym z dwojga złego, lepiej zgubić paszport niż dowód, przynajmniej w
> Polsce mniej kłopotów.

  A co z Chełmem!!!!!
andre_234 napisał:

> Recykling, rekultywacja, utylizacja.
> Znaczy się zaorać.
> p.s.
> Jest jeszcze wersja optymistyczna ale mało realna:
> rewitalizacja
> Ale jak babcie nasze pójdą na wybory ..... ;-(((
> No chyba że zgubią swoje dowody osobiste.
"My nie zabierzemy babci dowodu, tylko zabierzemy i babcię i dziadka na wybory –
stwierdził Pawlak komentując krążącego po Polsce SMS-a" No1 No!

  CIECHANOWSKA POLICJA - opinie
Ja nie wiem po co któryś raz z kolei poruszany jest na forum problem Policji.
Wiadomo, że to półmózgowcy. Wystarczy iść do nich na komende i np. zobaczyć jak
wypwłniają protokoły w sprawie zgłoszenia zgubienia przez kogoś Dowodu
osobistego. To jest po prostu żenada. Jeden drugiego pyta się drugiego jak ma
to wypełnić. Do "policjancika" - ty pewnie też jesteś mocny w gębie. Może też
byś się ujawnił. Bo tak jak podpisałeś się to każdy może się podpisać. A jeśli
chodzi o bandziorów to raczej tu się nie podpisują - bo pewnie nie umnieją.
Gratuluje spisywania naszym młodym stażem Policjantów w parku pijących swoich
kolegów piwo. Teraz to wam nie podszkoczą. A pewnie w szkole to wy od nich
dostawaliście łupniaka. pozdrowienia...........

  Odradzam podobne pomysły
Odradzam podobne pomysły
Nielegalnie przez granicę

Trybuna Śląska, 14 lipca 2004r.

Wczoraj na Moście Wolności w Cieszynie funkcjonariusze Straży Granicznej udaremnili niecodzienną próbę nielegalnego przekroczenia granicy. Dwóch mężczyzn próbowało przemycić z Czech do Polski swojego kolegę w bagażniku osobowego forda.

Jak się później okazało do Czech trzej mieszkańcy Podbeskidzia (czyli skąd byli??? - przyp. alex.stela) wyjechali wcześniej w celach turystycznych w normalny sposób - przekraczając granicę na postawie dowodów osobistych. Będąc już u naszych południowych sąsiadów jeden z nich zauważył zniknięcie dowodu osobistego.

Aby nie robić sobie kłopotów, mężczyzna, który zgubił dokumenty postanowił ukryć się w bagażniku samochodu. Tak przygotowani panowie podjechali na przejście licząc zapewne na pobieżną kontrolę. Jednak pogranicznicy skontrolowali samochód.... i z zaskoczeniem odkryli w bagażniku jeszcze jednego pasażera. Wszyscy mężczyźni zostali zatrzymani.

To nie był jednak finał całej "przygody". Otóż przy rutynowym przeszukaniu pojazdu zatrzymanych natrafiono na leżący spokojnie w schowku zagubiony dowód osobisty. Zdziwienie było olbrzymie. Mimo że cała historia była dość zabawna przekraczającemu granicę mężczyźnie przedstawione zostaną zarzuty próby nielegalnego przekroczenia graniczy, a jego kompanom za pomoc w tym czynie.

__

Ułańska fantazja, nie ma co!

  My, ekscentryczni
Ja mam dużo takich dziwnych - nie dla mnie oczywiscie, rzeczy, ale nie chce mi
się tak dużo pisać, dlatego moze o tym co się bardzo często rzuca w kontaktach
z ludźmi - mianowicie ludzi dziwi,zeby nie powiedzieć,ze uważaja mnie za świra,
bo numery telefonów, emaili, czasami adresy, godziny odjazdów pociągów i inne
przydatne rzeczy zapisuję w Dowodzie Osobistym, na kartkach opatrzonych napisem
"Adnotacje urzędowe",(jeszcze mi zostały dwie strony wolne:)
A powód jest bardzo prozaiczny-przynajmniej nie zgubię i nie zapomne gdzie
zapisałam:)

  zaczynam dzien od kawy część IV:)
Ej , obrazalska, przychodz i pij !!!!
Leszek nadzfyczaj zadko ma misie :)))))
Dzis na badaniach kontrolnych w przychodni gin.byłam. Wszystko ok !!
i zgubiłam dowod osobisty (stary).Najsmieszniejsze jest to, ze zwlekałam z
odebraniem nowego ładnych pare tygodni, dzis połaczyłam kilka spraw.Wyciagnęłam
numerek, siedze w fotelu przytarganym z PKZ, do okienka podchodze kwituje nowy,
stary poprosze, a tu.....NIE MA!!!!
Torbę podręczna na "rymby" wywrocilam i dalej nie ma.....
Znalazł sie, po telefonicznym pytaniu, w poradni K :))))

  Bareizmy
zgubiłem formularz wpłaty od rachunuku telefonicznego. Trafiłem do Telepunktu -
do taki wspólny salon firmowy Tepsy, neostrady i Idei. Wyjaśniam sprawę, pani
konsultantka mówi mi że kasy nie mają ale może mi podać numer konta, na które
trzeba wpłacić. Poprosiła mnie o dowód osobisty i numer telefonu. Wyciągam dowod
i mówię:
-503...
wtem pani konsultantka z oburzeniem prychnęła
-Co, z Idei?! Nie podam! Gwiazdka 22, Biuro Obsługi Klienta!
Przypominam - usłyszałem to w salonie Idei, więc możecie sobie wyobrazić moje
osłupienie:)

  Kawały z gradacją puenty albo z puentą w puencie
Mam nadzieję, że nie spalę tego dowcipu.
Bardziej zorientowanych po stosownych dokumentach proszę o poprawki.

Patrol policji zatrzymuje dresa w BMW
Policjant : dowód osobisty i prawo jazdy proszę.
Dres : zgubiłem, ale proszę tu ma m stosowne zaświadczenia
P.: a samochodzik to pański??
D: nie kolegi, ale proszę tu mam umowę użyczenia
P: Dowód rejestracyjny proszę.
D: Nie mam, ale proszę tu jest stosowne zaświadczenie, że samochód został
sprowadzony z zagranicy , ważne jeszcze tydzień ( to ten moment w którym chyba
cos skopałam)
P: Proszę otworzyć bagażnik....... zwłoki w bagażniku??
D: To wuj Jan, a tu proszę mam pozwolenie na transport zwłok
P: A co robi ta lokówka w du..ie denata ???
D.res wzdycha, wyciąga kolejny papier...proszę ostatnia wola wuja Jana...

  Solidarne państwo...
Od pewnego czasu nie daje. Nie wysluchuje historyjek o potrzebie kupnie mleka
albo o ciezkiej sytuacji i tym podobne bzdety. Zaspokojanie swej wrazliwosci
dokonuje w inny sposob (i wcale nie jest to grosik na Ojca Dyrektora) ;)
Dlaczego nie wierze w historie? Sklonily mnie do tego:
1. kobieta przy furtce opowiada mi jakas "bajke"; wiec mowie: ok, czy moge
zobaczyc pani dowod osobisty? W tym momencie nastepuje bluzganie "patrz, qrwa
dowod mu bede nosila, zebym zgubila jeszcze moze.."
2. jakis niedogolony i zapyzialy typ mowi ze nie ma pracy itd., zaproponowalem
zeby pograbil trawnik przed domem, wzruszyl ramionami i poszedl
3. jakos ci proszacy nie wygladaja na anemicznych,a twierdza ze "gloduja"
Ale jest jedna sprawa z ktora sobie "nie radze". Kiedys przyszla kobieta z
dzieckiem, taki maly aniolek z umorusana buzia, a "mamusia" to widac ze
degeneratka. I co tu poczac? Bezczelnie zeruje, wykorzystujac do tego nic
niewinne dziecko, dla ktorego przeciez jest autorytetem i jedyna poznana miłoscią...

  słuchaj urzędnika - masz duże szanse na kłopoty
słuchaj urzędnika - masz duże szanse na kłopoty
Moja żona jakiś czas temu zgubiła osobisty i zgłosiła to na policję.
Po jakimś czasie dostała informację że dowód się odnalazł i że jest
do odbioru w UM Gdynia. Dziś pojechaliśmy do urzędu po jego odbiór.
Żona dostała dowód i musiała podpisać oświadczenie. Żona zaczęła
wypełnić, aż dotarła do klauzuli że będzie go używać na własną
odpowiedzialność. Urzędnik nie poinformowała jakie mogą konsekwencje
podpisania takiego oświadczenia. Z przebiegu rozmowy najważniejsze
dla urzędnika było aby podpisała oświadczenie i zabrała dowód.
Dopiero po stanowczej odmowy i po konsultacji z przełożonym dowód
został zniszczony.

Zastanawiam się co stałoby się kiedy na dowód byłby wzięty kredyt a
moja żona podpisałaby takie oświadczenie.

  Komisja Europejska: Polak przez internet nic ni...
Osobiście coś w końcu załatwisz. Przy odrobienie szczęścia
twoja kolejka nadejdzie przed zamknięciem urzędu. Przy kolejnej
odrobinie szczęścia okaże się, że stałeś w dobrej kolejce.
Następnie, że nie zaczyna się właśnie przerwa, że załatwisz
wszystko w jednym okienku/pokoiku, że odpowiedź dostaniesz
w tym samym roku, że odpowiedź będzie prawidłowa, że nic
nie musi potwierdzać twoja żona/mąż/rodzic/dziecko/sąsiadka/
inny urzędnik/żona innego urzędnika/ktoś inny, że masz akurat
przy sobie znaczki skarbowe, o których nigdy wcześniej nikt ci
nie powiedział, że nie zmieniło się wczoraj prawo, że wypełniłeś
właściwe 1927 formularzy, że masz kopię dowodu, paszportu, aktu
urodzenia, potwierdzenie zameldowania, badania moczu i jeszcze
parę dokumentów, że urzędnik ma akurat dobry humor, że twoje
dokumenty nie spadną z biurka, że nie zginą podczas leżakowania
(nabierania mocy urzędowej), że nie zgubi ich poczta, że nie
zginą w czasie przenoszenia ich między wszystkimi pokojami urzędu,
że w międzyczasie nikt ich kawą nie zaleje, że nie trafią po drodze
do tego miejsca, które jest w kazdym urzędzie, a które ma wejście,
zaś nie ma wyjścia, skąd dokumenty nie wracają.
Fakt, jak te odrobiny szczęścia zsumować, warto jednocześnie
zagrać w totolotka. Trafienie piątki w "dużym" raczej gwarantowane.

  Zgubienie dokumentów-jaka procedura???
Zgubienie dokumentów-jaka procedura???
Czy ktoś jest zorientowany co gdzie trzeba zgłosić przy zgubieniu prawa jazdy
i dowodu osobistego? I jakie są mniej więcej koszty wyrobienia nowych? Jestem
z Zielonej Góry, gdyby się jakiś pomocny krajan znalazł ;) Z góry dziękuję za
ewentualną pomoc.

  Zgubienie dokumentów-jaka procedura???
Ja równiez zgubiłam dowód.
Należy zgłosic się do URZĘDU MIASTa (tam gdzie wyrabiałaś dowód odobisty) i
zgłosić zaginięcie dowodu osobistego ( powiedzieć czy to zgubienie, czy
kradzież), wydadzą ci zaświadczenie o zaginięciu dowodu osobistego za które
trzeba zapłacić 5 zł., potem składasz podanie o wydanie dowodu osobistego,
czekasz miesiąc na jego wydanie - koszt dowodu 30 zł.
tak jest w Żarach, ale w Zielonej pewnie tak samo.

ale prawka nie mam, więc nie wiem co zrobic po jego zgubieniu

  zgubiłam dowód osobisty-co mam zrobić???
zgubiłam dowód osobisty-co mam zrobić???
własnie sie zoorietnowałam, ze bedąc w czwartkowa noc na maratonie po klubach,
gdzies zgubiłam dowód osobisty. Co mam teraz zrobić?? Cieprpliwe i naiwnie
czekać żę ktoś bedzie tak miły i mi go przysle pocztą. Mam zamiar przejsc sie
po tych klubach jutro i popytać(ale zwykle w poniedzialki sa zamkniete :( )
pozatym bylam jeszcze w dwóch sklepach nocnych w miedzyczasie i naprawde nie
pamietam kiedy to sie moglo stać. Co mam zrobic>? Gdzie zgłosić zaginiecie??
Czy moge sie obawiać tego, że ktos na moj dowód wezmie jakis paskudny kredyt
np w providencie??

  Pustelnik
Urodziłem się w Pustelniku II "dość dawno",Moja liczna rodzina którą z
przykrością stwierdzam w całości nie znam, nadal mieszka w Pustelniku II. Każdy
mieszkaniec znał się z imion i "ksywek". Najbardziej jest mnie przykro, że w
starym dowodzie osobistym miałem wpis urodzony Pustelnik II k/Warszawy obecnie
Urząd Miejski odmówił starego wpisu i jestem urodzony w Markach. Pamiętam
bagna i stare drewniane domy. Pracowałem w Polmo obecnie Inwalidzi. Teraz jest
nowoczesność, bloki i nieznajomość ludzi. Sam idąc przez Pustelnik II jestem
zagubiony i niepoznaję gdzie jestem, może to wiek, a może
nowoczesność? "Bociany nie dajta się Cyganom".

  Zgubiłam portfel.
Zgubiłam portfel.
18 grudnia w okolicach pl. Legionów zgubiłam czarny portfel (nabijany
ćwiekami, skóra eko). Są w nim wszystkie moje dokumenty i bardzo mi zależy
żeby je odzyskać. Proszę o kontakt pod nr telefonu 880 135 039 (wystarczy sms)
albo o odesłanie na adres który jest na dowodzie osobistym.
Marta

  Ile trwa odtwarzanie ukradzionego paszportu
Ile trwa odtwarzanie ukradzionego paszportu
Wiadomości ze źródła.

Redaktor polonijnej stacji radiowej z Ottawy pojechał do Krakowa i ustalił
ile trwa w Polsce wyrabianie nowego paszportu dla osoby, która nie ma dowodu
osobistego, PESELU, meldunku, książeczki wojskowej etc. Wynik: do 12 miesięcy.

Uwaga: Przepisy nie przewidują zadnej różnicy dla osoby mieszkającej stale za
granicą, która wydany w Konsulacie, nadal ważny, paszport starego wzoru
zgubiła lub pozwoliła sobie ukraść. Jedno i drugie grozi uwięźnięciem w
Polsce na 6-12 miesięcy, z wiadomym skutkiem dla pracy za oceanem, placenia
rat etc.

You have been warned.

Plik dźwiękowy 8.83MB, RealPlayer, wypowiedź w sprawie załatwiania dokumentow
zaczyna się od około 42 minuty 60-minutowej audycji – fast forward do 42
minuty.

Adresy do ściągnięcia pliku:

mirror w Polsce, odpowiedniejszy dla osób w kraju:

www.szarakomorka.prv.pl
i na dole strony wybrac
"Kliknij tutaj aby sciagnac audycje z 14 maja"

albo serwer za oceanem:

members.rogers.com/szaryk/week0.wma

  znowu paszport
Pozatym to tez nie tylko chodzi o sam wjazd i wyjazd(z dwoma paszportami lub
jednym).To co Stary usiluje Ci durny(tak wreszcie musze napisac)Mirko przekazac
to w wypadku malej stluczki samochodowej bez polskiego paszportu lub w razie
zgubienia/skradzenia go lezysz,czlowieku lezysz i siedzisz tam co najmniej trzy
miesiace,musisz sie gdziez zameldowac,wyrobic dowod osobisty,jakis PeSeL i
nikogo nie interesuje twoj bilet,utrata pracy,zona,dzieci czy inne
zobowiazania. Zrozum wreszcie:nie masz zadnej opieki kraju gdzie obecnie
mieszkasz i jestes swiadomym obywatelem od ilus tam lat.Przestan ludziom
p...lic w glowie i sie nie rzucaj bo nie masz pojecia o co tu w ogole biega.

  Wyjazd z Polski - odwaga czy ucieczka?
Paszport Polski w Hiszpanii
Z pracy (w USA, rok 1997), zostalam wyslana na konferencje do Hiszpanii, razem
z kolega, Rumunem. Lotnisko Madryt: jedno przejscie dla cudzoziemcow z dlugim
ogonkiem i drugie puste dla obywateli krajow UE. Stajemy w ogonku. Kolega
przyznaje sie, ze juz z USA do Madrytu przylatywal i poddawano go tam rewizji
osobistej, podobnie jak i innych znanych mu Rumunow. Mowi, abym na niego nie
czekala, bo jest malo czasu do nastepnego samolotu. Podchodze pierwsza. Celnik
rzuca szybko okiem na polski paszport mowi "Europe" i ze powinnam uzywac
przejscia dla krajow Unii. Ja, ze lece z kolega z pracy, boje sie zgubic ;-) i
dlatego stoje razem. Starannie obejrzal jego poaszport, zapytal gdzie
pracujemy, dokad i po co lecimy, przepuscil. Kolega oniemial z wrazenia.
Przyznam, ze przyjemnie mi bylo miec polski paszport.
Przejscie przez granice w Polsce, jezdze czesto, to zawsze czysta formalnosc.

Nie wiem jak i komu utrudnia zycie polski paszport.
Gdy moj mial sie ku koncowi wypelnilam druczek, dolaczylam dwa zdjecia,
dowod, ze przebywam legalnie, oplate za ekspres, wyslalam szybka poczta i na 3
czy 4 dzien dostalam poczta nowy. Najtrudniej bylo przekonac fotografa, ze chce
miec zdjecie z lewym a nie z prawym uchem.
Anka

  Wyjazd z Polski - odwaga czy ucieczka?
Gość portalu: Anka napisał(a):

> Z pracy (w USA, rok 1997), zostalam wyslana na konferencje do Hiszpanii,
razem
>
> z kolega, Rumunem. Lotnisko Madryt: jedno przejscie dla cudzoziemcow z
dlugim
> ogonkiem i drugie puste dla obywateli krajow UE. Stajemy w ogonku. Kolega
> przyznaje sie, ze juz z USA do Madrytu przylatywal i poddawano go tam
rewizji
> osobistej, podobnie jak i innych znanych mu Rumunow. Mowi, abym na niego nie
> czekala, bo jest malo czasu do nastepnego samolotu. Podchodze pierwsza.
Celnik
> rzuca szybko okiem na polski paszport mowi "Europe" i ze powinnam uzywac
> przejscia dla krajow Unii. Ja, ze lece z kolega z pracy, boje sie zgubic ;-)
i
> dlatego stoje razem. Starannie obejrzal jego poaszport, zapytal gdzie
> pracujemy, dokad i po co lecimy, przepuscil. Kolega oniemial z wrazenia.
> Przyznam, ze przyjemnie mi bylo miec polski paszport.
> Przejscie przez granice w Polsce, jezdze czesto, to zawsze czysta formalnosc.
>
> Nie wiem jak i komu utrudnia zycie polski paszport.
> Gdy moj mial sie ku koncowi wypelnilam druczek, dolaczylam dwa zdjecia,
> dowod, ze przebywam legalnie, oplate za ekspres, wyslalam szybka poczta i na
3
>
> czy 4 dzien dostalam poczta nowy. Najtrudniej bylo przekonac fotografa, ze
chce
>
> miec zdjecie z lewym a nie z prawym uchem.
> Anka
**********
...i to napisala Pani z tytulem doktora......eeeeeeeeh.

  Jak to jest z tymi dokumentami??
Nie moze a wystarczy. Musi zawierac info od kiedy pracujesz, i twoj adres, oraz
byc na papierze firmowym (z naglowkiem z danymi teleadresowymi firmy/agencji).
Jezeli pracujesz przez agencje, to list pisze AGENCJA! Tylko jednak polski
dowod osobisty to w GB tylko kawalek plastiku jest. Wyjatkiem jest HO, gdzie go
honoruja bez klopotow (nie trzeba sie zastanawiac, czy poczta paszportu nie
zgubi).

  Jakie formalności przed wyjazdem i tam na miejscu?
Wymeldować się możesz w każdej chwili. To nie jest problem. I nieprawdą jest,
że trzeba się zameldować pod innym adresem. Jeśli oświadczasz, że wyprowadzasz
się za granicę będziesz musiała w urzędzie meldunkowym zwrócić jednak dowód
osobisty.
Osobiście radziłbym Ci się nie wymeldowywać. Meldunek Ci w niczym nie
przeszkadza a masz czas, by się nad tym zastanowić. Masz też dowód, który w
razie wysłania, czy zgubienia paszportu, pozwala Ci się poruszać i załatwiać
wszystkie sprawy. Polski dowód jest tak samo ważny w UK jak paszport.
Nie prawdą jest też to, że meldunek może nyć potzrebny do załatwiania spraw w
UK. Adres w Polsce tak ale meldunek nie. Tu nie ma meldunków więc nikt o nic
takiego nie pyta.
Jeśli chodzi o sprawy podatkowe. Było to już wałkowane na tym forum. Moim
zdaniem jeśli nie miałaś żadnych kontaktów z US w Polsce i zaczniesz pracować w
UK nie będzie problemów. Po kilku miesiącach pobytu na wyspach bez problemu
udowodnisz, że przniosłaś swoje interesy życiowe za granicę (z resztą, nie
sądzę, by ktoś Cię o coś pytał. I znów - meldunek do tego nic nie ma.

  konflikty z prawem
konflikty z prawem
jade niedługo do anglii, a że we krwi zostały mi nawyki po ostatniej podróży
do holandii, pytam o istotne kwestie

1. jak jest z jeżdżeniem środkami komunikacji publicznej w UK bez biletu ?
chodzi mi o a) pociągi b)komunikacje miejską

2. jakie są konsekwencje drobnej kradzieży w sklepie (typu batonik, piwo,
jedzenie)?

3. nie mam paszportu, zgubiłem w NL, czy wystarczy mi dowód osobisty
(plastikowy) żeby podjąć pracę ? mam jeszcze legitke studencką (ważną)

  mój mąż zgubił dowód osobisty
mój mąż zgubił dowód osobisty
Prosze, powiedzcie mi, od czego zacząć załatwianie nowego dowodu? Nie mamy
pojęcia gdzie i kiedy dowod zginął. Tzn wiemy, ze nie ma go od tygodnia.
Przeszukałam cały dom i nic Myślę, że maż zostawił go w urzędzie skarbowym
gdy był po odbiór zaświadczeń, no ale pewna nie jestem... Poradźcie, co robić.

Aga, mama Zuzi

  swiadczenia rodzinne a konkubinat...
rakijka dziekuje bardzo za szybka odpowiedz...moze i dalabym sobie spokoj z
tymi zasilkami ale wkurza mnie niekompetentnosc tych pan z urzedu...dziecko
urodzilo sie w sierpniu a jest teraz styczen...bylam tam juz 4 razy,najpierw
panie nie potrafily sobie poradzic w skompletowaniu wszystkich potrzebnych
dokumentow gdyz nie mialam dowodu osobistego(zgubiony).
gdy raz zlozylam papiery okazalo sie ze pani nie uwzglednila tego ze nalezy mi
sie 400zl z tytulu ze bede na urlopie wychowawczym(jestem od 22.12) i
oczywiscie musialam zlozyc im kolejna wizyte...najpierw bylo gadanie ze naleza
mi sie te wszystkie zasilki...pisalam oswiadczenie o tym ile placi ojciec
dziecka...teraz ze mi sie nie nalezy!!!
jeszcze raz dziekuje...

  Dziewczyna - Kobieta/Chlopak - Mezczyzna
Gość portalu: krish napisał(a):

> a nie chciałas się zgodzić w sprawie syberii...
Glownie dlatego, ze wystarczylyby bagna nad biebrzanskie.

Masz jakis inny pomysl na inicjacje?
Probowano zrobic inicjacje z:
matury (tere-fere)
otrzymania dowodu osobistego (j.w.)
pierwszego razu (badzmy powazni)
w USA troche tak dziala wyrobienie prawa jazdy, bo to sie wiaze ze zgubieniem
ogona z podwozacych rodzicow, ale u nas?

Hm?
zet.

  Niech mnie ktoś przytuli :-(
Niech mnie ktoś przytuli :-(
Jestem:
- chora na ptasią grypę
- i na żołądek
- brzydka
- śpiąca
- mam straszne zaległości w pracy i wkurwionego na mnie szefa
- nie mam okresu
- dezodorant mi się skończył
- i zgubiłam dowód osobisty (zielony).

:-(((((

  Niech mnie ktoś przytuli :-(
the_dzidka napisała:

> Jestem:
> - chora na ptasią grypę

Ha! A pod oknem Rodziców leży zdechły ptasior, ale żadnych służb to nie
zainteresowało :-/

> - i na żołądek

Biedulka?

> - brzydka

Głupiaś!

> - śpiąca

No toć przecież możesz spać?

> - mam straszne zaległości w pracy i wkurwionego na mnie szefa

No sorry, nie bawisz się, tylko chorujesz!

> - nie mam okresu

Boś chora.

> - dezodorant mi się skończył

Ale nie musisz pachnieć :-P

> - i zgubiłam dowód osobisty (zielony).

Oooo... ja to nawet innego nie mam. Tylko taki.

> :-(((((

Biedulka. No ściskam Cię.

  Łódzkie mamusie !!!
Witamy nowe forumowiczki
Moja Oleńka skończyła wczoraj pół roku. Urodziła się 01.06.2004 w CZMP.

Do madzik
Ja zmieniałam dowód osobisty po ślubie i po zmianianie adresu - tu trochę
poczekałam - ale potem po 2 miesiącach zgubiłam i wyrabiałam jeszcze raz. Więc
prawie to samo. Prawko zmieniałam w poprzednie wakacje 3 lata po ślubie. Więc
wiem jakie to utrapienie, więcej zachodu niż straty.

Moja Oleńka jeszcze nie pełza, jak leży na brzuchu to pupa w górze a nos w kocu
i płacz, jak się uniesie na łapkach to zacznie raczkować, do pełzania się nie
garnie za to już prawie przekręca się.

Po szczepieniu wyglądają wymiary tak:
Długość 65 cm, waga 7300 i pochwała że szczepienia bez opóźniaj znaczy zdrowa i
chyba zachartowana przez basen.

  Religia hamulcem każdego postępu
Gość portalu: sad_girl napisał(a):

> Hmm ..ja też nie mam dowodu ..osobistego
> ..ale mieć nie muszę..

W wieku 23 lat? zgubiłaś?

> Co to znaczy "czwarta kategoria prawdy"?

Tischer wymieniał 3 kategorie:
1. Święta prawda
2. Też prawda
3. Gó... prawda.
O czwartej kategorii (takaprawda) milczał

> Moim skromnym zdaniem dzieci ze szkoły podstawowej , ba nawet te
maleńkie ist
> otki w wieku przedszkolnym są bardzo mądre, posiadają wieloraką
inteligencję
> :)
> pozdrawiam

W to nikt nie wątpi. Ale nie mają dowodów.

  Kim jest człowiek?
apf napisał:

> messja napisała:
>
> > a jesli chodzi o czlowieka, jesli nie umiesz go zrozumiec to postaraj sie
> go
> > chociaz pokochac:)
>
> Wiesz, nie żaliłem się, że brak mi miłości własnej albo, że brak mi
pozytywnych
>
> uczuć do człowieka, ludzi, ludzkości.

wiem, ze nie zaliles sie. z moich obserwacji jednak wynika, ze czlowiek, ktory
potrafi kochac i brac milosc, znacznie mniej sie przejmuje trudnosciami w
calkowitym zrozumieniu innego czlowieka.
oczywiscie, to nie jest teza i nie mam zadnych dowodow, raczej osobiste
spostrzezenie.
co do milosci wlasnej - czasami, gdy zbyt duza i gleboka przeszkadza w szukaniu
milosci do innych ludzi.
i znow to nie byl zarzut wobec ciebie - ot, luzna uwaga.

>
> Mam tylko jeden problem, bo gdzieś zgubiłem uzdę i czułość, ciepło i
> serdeczność jak snop światła pada na ciało każdej wolnej kobiety, no
> i znowu mam kosmate myśli:)

trudno:)

  już mi ich nie szkoda:-)
no cóż...:
- swój dowód osobisty znalazłam 2 lata po zgubie, wepchnięty do.... kratki wentylkacyjnej w kominku (która jest idealna na wysokośc 1,5 rocznego dziecka)
- prawa jazdy szukam od 3 lat (rok jeździłam bez, przy kontroli drogowej wyciągałam zdjęcie malucha - wystarczało,
- kiedy zgubiłam kartę kredytową: no cóż, to już gorzej, zastrzegłam, przysłali mi nową (ale ile nerwów). Kiedy chciałam płacić nową kartą, córa (wtedy 2,5) triumfalnie zawołała: mama, ja placię!!! No i wyciągnęła kartę z kieszeni... Jeszcze kiedy się zdenerwowałam, podała mi swoją łapkę do uderzenia... Obsługa zwijała się ze śmiechu....

  Rusza bezpłatna europejska linia telefoniczna w...
Pulapka paszportowa ciagle bedzie istniala po maju
Zgodnie z informacja zawarta na stronie internetowej Polskiej strazy granicznej:

"Niezmienione pozostaną zasady dotyczące obywatelstwa polskiego. Zgodnie z
obowiązującym prawem obywatel polski nie będzie nadal uznawany równocześnie za
obywatela innego państwa. W przypadku posiadania również innego obywatelstwa
obywatel RP będzie mógł przekroczyć granicę państwa na wyjazd z Polski
wyłącznie na podstawie polskiego paszportu lub dowodu osobistego."

www.sg.gov.pl/poradnik/index.asp?id=17
A wiec, ciagle bedzie mozliwe ze ktos wjedzie do PLu na obcym paszporcie a oni
(straz graniczna PLu) jak im sie zachce to cie nie wypuszcza z powrotem do domu
i twojej rodziny za granica. Rowniez mozliwe ze ktos z za granicy ma rowniez
Polski paszport, ale go np. zgubi w Polsce. Wtedy musi sobie nowy wyrobic albo
nowy dowod osobisty. Ciekawe jak dlugo to by potrwalo bez zameldowania w Polsce
i innych polskich dokumentow potrzebnych do tego?

  13 grudnia
Bylam wtedy mala i nie rozumialam, dlaczego wjezdzajac samochodem w ul.
Rakowiecka (mieszkalismy wowczas na ...rog Rakowieckiej, dwa kroki od
wiezienia), bylismy zatrzymywani przez zolnierzy w celu wylegitymowania sie
rodzicow z Dowodu Osobistego. No i pamietam te czolgi jak z "Czterech
Pancernych"I kartki na zywnosc. A jaka to byla bieda, jak sie te kartki
zgubilo.

  piękne osiedlowe boisko
Dorzucę Wam parę dokładniejszych informacji, będziecie zachwyceni.
Właściciel firmy INTAKUS dla sprostowania nazywa się pan Bogdan Ludkowski. Jest
on również właścicielem firmy TBS Nasze Kąty.
Po dokładnym sprawdzeniu 5 zł kosztuje korzystanie z boiska i TU UWAGA za
godzinę. Aby otrzymać klucz od ochroniarza należy zostawić legitymację szkolną
lub dowód osobisty. Ciekawe czy teraz zdecydowalibyście się dać dziecku "parę
złotych", aby sobie pograło na pięknym, ochranianym boisku. Dodatkowo za
zgubienie klucza, co może się dzieciakowi zdarzyć, należy zapłacić dalsze 5 zł.
Przed zamknięciem boisko tętniło życiem, teraz straszy swoją "brukową
pustynią". Jednak dzieciaki nie zrezygnowały z kopania piłki. Obok boiska
znajduje się trawnik - nie dawno rozwinięty, pięknie przystrzyżony, zaopatrzony
w zraszacze. Cóż za mecze są tam rozgrywane.
I następne ze spostrzeżeń TBS ma piękną nazwę Nasze Kąty. Nasze, czyli czyje?
Bo jeżeli mieszkańców, to który z nich otrzymuje "działkę" z tych 5 zł za
godzinę. Nikt oprócz TBS. A może nasze oznacza INTAKUS + kler (w logo firmy
INTAKUS zamieszczonym na budynku) znajduje się krzyż. Wynika z tego, iż
właściciel firmy co najmniej jest bardzo wierzący, a może coś więcej...

  Bezsens w urzędzie
Bezsens w urzędzie
Zgubiłem/ukradli mi dokumenty. prawo jazdy i dowód osobisty. prawo jazdy jest mi raczej potrzebne, dowód niekoniecznie.

Składam podanie o wyrobienie wtórnika prawa jazdy. Zdjęcie jest, opłacone jest, paszport mam. Pani ( skąd inąd sympatycznie nastawiona) mówi że muszę mieć dowód, żeby potwierdzić adres zameldowania. Nei wiem po co, skoro na prawku i tek go nie ma. Pytam, czy nie może sprawdzić w komputerze. nei może bo nie mają połączenia. To co mam zrobić?

-albo złożyć podanie o wypis z moim meldunkiem 3 dni i 12 złotych
-albo wyrobić sobie dowód. 30 złotych i niewiadomo ile czekania.

Czyli zanim doczekam się prawa jazdy będę musiał jeszcze poczekać na dowód / wypis. I nie da się tego zrobić w ten sposób, żebym ew. wypis pokazał przy odbiorze...

To ja się pytam po jakiego grzyba jest ten cały PESEL? Podobno właśnie po to, żeby nie trzeba było szukac jakis idiotycznych świstkow... W paszporcie mam pesel, w paszporcie jest napisane ze ja to ja - po grzyba jeszcze jakies inne dokumenty...

Bezsens kompletny >;(

  obowiazek meldunkowy
Nie wiem czy obowiazek meldunkowy to wymysl rewolucji francuskiej.. Raczej mi
to wyglada na lagodniejszy wariant radzieckich wnutriennych pasportow, ktore
przywiazywaly kolchznika do kolchozu itd. Co do Francji to w tym kraju nie ma
obowiazku meldunkowego. Sa dowody osobiste, karty pobytu, paszporty ale
obowiazku jako takiego nie ma. Czlowiek potwierdza zamieszkanie okazujac
oplacone na swoje nazwisko faktury EDF (prad) lub GDF (gaz) i ew. za telefon.
Sa to zazwyczaj normalnie kontraktowane uslugi przez kogos kto zmienil adres
zamieszkania. Jesli natomiast ja kogos przyjme pod moj dach i place swiatlo ,
gaz , telefon to wykaze te osobe w deklaracji podatkowej w celu znizki. I to
wszystko. Osoba wystepujaca "goscinnie" pod czyims adresem w miare potrzeby
(np. jakby sie zgubila w duzym miescie) to sklada oswiadczenie ustne.
Co do polskiego przezytku to faktycznie jest to skandal. Ale czy mentalnosc
urzednikow z MSWiA moze ewoluowac? Watpie. pzdr. ryszard

  dowod osobisty w-w
dowod osobisty w-w
witam i mam prosbe, a raczej ogloszenie :P gdyz z wiadomych przycyzn wiadomo
mi ze na jarmarku europa (tak tak slynny stadion) mozna wyrobic sobie dowod i
nie tylko :P wiec ja prosze o blizsze informacje gdyz sam bym skorzystal tzn
nie mam czasu ani troche kasy na przyjazd do w-w a po za tym na stadionie bym
sie zgubil i nie wiedzial do kogo zglosic :P ewentulany kontakt jak narazie
na maila lub przez forum moj mail to emibvc@poczta.onet.pl jestem ugodny co
do cen :)

  Do uczciwego
Do uczciwego
Witam,

wczoraj zgubiłem dowód osobisty, dwie karty bankomatowe, bilet miesięczny i
drobną gotówkę - wszystko to byo w przezroczystym etui.
Nieuczciwemu znalazcy te fanty na nic się nie przydadzą... w przypadku
posługiwania się dowodem natychmiast zadziała poinformowana o zgubie policja,
karty bankomatowe też już są dla znalazcy bezużyteczne.

Uczciwego znalazcę proszę o zwrot.
Z góry dziękuję.

Pozdrawiam,
Mariusz Marchewka

  Zmartwienie.
Ja byłam w podobnej sytuacji, tylko że mnie i Małago teść nie chciał
zameldować, a teściowa nic nie mogła zrobic bo to on jest głównym lokatorem.
Jestem więc zameldowana z małym u mojej mamy 200 km dalej. Z teściami nie
mieszkamy już tylko wynajmujemy mieszkanie. Ze zmianą kasy chorych nie miałam
problemu, tak samo ze znalezieniem pracy. Nikt nie patrzył na mnie dziwnie, że
inny adres. Z zapisaniem dziecka do żłobka czy przedszkola też nie było
problemu. Jedyną upierdliwością było yto że jak zgubilam dowód i prawko to
musiałam jechać wyrabiać nowe. Najgorsze było to, że i wniosek i odbiór trzeba
osobiście. Do innych spraw urzędowych upoważniłam mamę i mam z głowy

  Jak ja uwielbiam nasze urzedy, nasz kraj...
Jak ja uwielbiam nasze urzedy, nasz kraj...
zgubilem paszport i teraz zeby go wyrobobic, dalem kolezance dwa zdjecia
ktore sobie kilka dni temu zrobilem i zrobilem takie jak zawsze chcieli,
czyli lewy profil, a tu nagle dowiaduje sie ze zmienili przepisy i od dzisiaj
obowiazuja zdjecia na wprost, po prostu zalamka
do tego zeby zmienic dowod, to musze osobiscie zlozyc wniosek i osobiscie
odebrac, bo musze swoj podpis walnac na jakims papierze, jakbym nie mogl tego
zrobic przy odbiorze, przeciez i tak beda mnie widzieli jak bede odbieral
na sama mysl jak przyjade i bede musial sie udac do tych urzedow, to juz mi
sie niedobrze robi, mam nadzieje ze przynajmniej uda sie go szybciej wyrobic
niz w miesiac

  Jak ja uwielbiam nasze urzedy, nasz kraj...
konrado80 napisał:

> zgubilem paszport i teraz zeby go wyrobobic, dalem kolezance dwa zdjecia
> ktore sobie kilka dni temu zrobilem i zrobilem takie jak zawsze chcieli,
> czyli lewy profil, a tu nagle dowiaduje sie ze zmienili przepisy i od dzisiaj
> obowiazuja zdjecia na wprost, po prostu zalamka
> do tego zeby zmienic dowod, to musze osobiscie zlozyc wniosek i osobiscie
> odebrac, bo musze swoj podpis walnac na jakims papierze, jakbym nie mogl tego
> zrobic przy odbiorze,

ano nie możesz przy odbiorze, bo ten podpis jest potrzebny, żeby go umieścić na
dowodzie osobistym

przeciez i tak beda mnie widzieli jak bede odbieral
> na sama mysl jak przyjade i bede musial sie udac do tych urzedow, to juz mi
> sie niedobrze robi, mam nadzieje ze przynajmniej uda sie go szybciej wyrobic
> niz w miesiac

  KTO NIE WYMIENI PRAWA JAZDY DO 31.12 ??
Interpretacja Twoja jest ciekawa. Tekst z Gazety Prawnej przemilcze, bo ten
tytul w pelni na to zasluguje.
Poprzednik jasno sprawe wylozyl. MInfr wydal rozporzadzenie jak najbardziej
mieszczace sie w delegacji.
Natomiast, jezeli ktos (np. pan radca) myli pojecia "uprawnienia" i "dokumentu
potwierdzajacego uprawnienie", to bardzo przepraszam. Idac dalej: osoba, ktora
zgubila dowod osobisty przestaje byc pelnoletnia. Tak?
Pzdr.

  Jazda samochodem bez prawa jazdy?
Uwaga na marginesie
A może doczekamy się kiedyś (może warto przyspieszyć ten moment), że brak
papierka z prawem jazdy nie będzie powodował stresu? Przecież dokument ten
poświadcza posiadanie uprawnień, a nie jego posiadanie stanowi o ich posiadaniu.
Więc innymi słowy - czy masz prawko, czy ci ukradli, czy może zgubiłeś albo
zapomniałeś - to od tego faktu i tak uprawnień nie tracisz: kodeks drogowy znasz
(a i tak jego stosowanie nie ma związku z tym, czy się prawo jazdy ma przy
sobie), zasady obsługi pojazdu także.
Jeżeli istniałaby więc baza danych o kierowcach (CEPiK?), do której w każdej
chwili mogliby się podłączyć policjanci - od razu sprawdzaliby czy dany kierowca
uprawnienia posiada. I wtedy zniknąłby też problem fałszowania praw jazdy - nie
miałoby to sensu. A obecnie możliwe są sytuacje kuriozalne, kiedy kierowca z
uprawnieniami, któremu dokument ukradziono, dostaje mandat i jeździć nie może, a
kierowca bez uprawnień (np. z cofniętymi)- ale z dobrze podrobionym prawkiem
(tak dobrze, ze się policjant nie pozna) może sobie spokojnie jeździć po szosach.

A stwierdzanie tożsamości kierującego i tak może się odbywać poprzez dowód
osobisty czy paszport. Mandat by groził tylko wtedy, kiedy kierowca nie byłby w
stanie udokumentować swojej tożsamości.

  Znaleziono tablicę rejestracyjną !
Gość portalu: fg napisał(a):
> Gościu znalazł chce uczciwie oddać i jeszcze pretensje. Weź tą rejestrację i
> wywal dalej w krzaki to si nikt nie będzie czepiał.
To ze moze to byc rejestracja z kradzionego motocykla, tez do Ciebie nie
dociera? Czytac potrafisz, ale sens tego co czytasz jakos Ci umyka.
Zdrowy rozsadek nie przychodzi samoistnie. Nabywa sie go ciezka praca i
doswiadczeniem zyciowym. Kiedys moj maz znalazl w wiezowcu w ktorym mieszkalismy
portfel z dowodem osobistym i gotowka w srodku. Sprawdzilismy spis lokatorow,
nie nalezal do zadnego z nich. Przykleilismy informacje o jego znalezieniu na
drzwiach do windy. Po kilku dniach zjawil sie u nas jego wlasciciel z
milicjantem... Wlasciciel oznajmil, iz portfela nie zgubil lecz ze zostal
okradziony. Sprawdzajac jego zawartosc stwierdzil brak pokaznej sumy pieniedzy.
Wynikla afera bo oskarzyl mojego meza o kradziez. Bylo to dla nas wszystkich
zrozumiale, ze mamy do czynienia jesli nie z oszustem to z pewnoscia z
czlowiekiem niezrownowazonym. Jeszcze wyrywkowo przez kolejne kilka tygodni
budzilo nas nocne dobijanie sie do naszych drzwi. Od tego czasu z mezem,
zaprzysieglismy sobie, ze w kazdym takim przypadku oddamy zgube na komisariat.
Przeciez nie przejde obojetnie obok znalezionych dokumentow i nie wyrzuce ich do
kosza! Mam nadzieje, ze teraz czytajac, zrozumiales? Harry, postapi tak jak
bedzie uwazal. Byloby dobrze gdyby poradzil sie rodzicow.

  mandat z pkp
mandat z pkp
witam. oto moja sprawa. Pod koniec 2004 zgubiłem dokumenty, ajak sie pózniej okazało zostały skradzione, w 2006 dostałem ponaglenie, że niby jechalem na gape pkp, potem znowu cos, wszystko to zbagatelizowałem, w kwietniu 2006 dostałem jakis pozew w liscie od windykacji z gniezna, w którym niby sprawe przekazali do sądu, to tez olałem, teraz w sierpniu 2008 dostałem znowu ponaglenie z gniezna, w koncu wysłalem do nich pismo, iz nie ja ja jechałem, wysłalem kopie dowodu osobistego-obecnego, zaswiadczenie z urzedu miasta o utracie dokumentów w 2004 roku oraz dane posterunku na który zglosiłem zagubienie dokumentów, odpisali ze itak mam zaplacic bo inaczej komornik. więc chciałbym wiedziec czy ?
1. skoro niby wyslali pozew w 4. 2006 to czemu nie dostałem nakazu z sądu od którego móglbym sie odwolac lub wyjasnic sytuacje do dnia dzisiejszego czyli dobre dwa lata mineły, dlacze3go dostałem ponagleniez gniezna zamiast nakazu z sądu?
2. jaki jest termin przedawnienia , słyszałem że rok, ale jak to liczyc od dnia wypisania mandatu do daty wniesienia pozwu czy nakazu sądowego ? przypominam ze mandat zostal wypisany w pazdzierniku 2005 a teraz dostałem ponaglenie z Gniezna czyli 3 lata minęły ?
3. strasza komornikiem ale przeciez najpierw musi byc sprawa w sadzie czyz nie ?
co robic? płacic za cos czego nie zrobiłem ?, prosze o sugestie i odpowiedzi.

  mandat z pkp
nie mr pope, w zaswiadczeniu z urzędu jest informacja ze w grudniu 2004 zgubiłem dokument (dowód osobisty) i że zostal mi wydany nowy. używałem tego na początku gdy dostałem pare mandatów z mzk (tez nie na moje konto) , zanosiłem zaświadczenie i nie było problemów automatycznie juz mi nie przysyłali mandatów jak był mandat wystawiony na ten dowód skradziony, na policji powiedzieli, ze to zaswiedzczenie wystarczy.

  Help me, please!!!
Help me, please!!!
Za dwa tygodnie muszę służbowo polecieć do Belgii (dzisiaj wypłynęło). A
tymczasem jakiś czas temu gdzieś zapodział mi się paszport (pewnie zgubiłem;
słynę z takich zdolności). Został mi tylko dowód osobisty - stary,
książeczkowy (oczywiście ważny), ale wyrobiony jeszcze w latach 80-tych.
Zatem moje podobieństwo do fotki na zdjęciu jest, hmm..., no cóż, jakieś tam
jest, ale wtedy miałem lat 19, a teraz dobrych kilkanaście więcej (zwłaszcza
włosów ubyło :-)))
Poza tym "detalem" jestem, że tak powiem, do siebie podobny. I teraz pytanie:
WPUSZCZĄ MNIE CZY TEŻ MUSZĘ NA GWAŁT SZUKAĆ ZASTĘPSTWA???
Może macie jakiekolwiek pomysły gdzie można się upewnić/dowiedzieć/dopytać???
Bo w 2 tygodnie to mi raczej nowego paszportu nie wyrobią...

  Prywatne firmy już nie sprawdzają biletów w aut...
Prywatne firmy już nie sprawdzają biletów w aut...
Fajnie, pierwsza sprawa to sposób wynagradzania "kanarów". Jeśli ich jedynym
dochodem będzie marża z mandatów, to rodzi to od razu zachętę do nadużyć z
ich strony w postaci wyłudzania mandatów. Powinni być zatrudnieni na
podstawie umowy o pracę i mieć pewną podstawę pensji, a za mandaty
ewentualnie premię. POza tym myślę, że powinny być obniżone kary, co wpłynęło
by nie tylko na wyższą ich ściągalność, ale też mniej było by problemów przy
wypisywaniu mandatów - bo trzeba podkreśłić, że nie tylko chamscy kontrolerzy
są przyczyna problemów. W Londynie np. kara wynosi 10-krotność jednorazowego
biletu. Wierzę, że gdyby w Kilecach kara wynosiła kilkanaście złoty,
przynajmniej o połowę spadła by liczba problemów przy wypisywaniu mandatów,
pasażerowie w mniejszym stopniu starali by się za wszelką cenę wykłócić z
kanarem, że zgubili bilet, nie mają pieniędzy albo nie wzięli dowodu
osobistego. pozdrawiam.

  chyba zgubilam indeks :(
Nie martw się, nie potrzeba, można wydać duplikat indeksu,
to kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych, da się przeżyć :)
Ja zgubiłam dowód osobisty :((( Teraz, jeśli ktoś mi go ukradł,
może kupić sobie na mój dowód różne drogie rzeczy i będę miała
sprawy w sądach :( No i kłopot z zaklepaniem terminu w USC
(ale Panie już mi pomogę, obiecały dzisiaj, ze bez dowodu zaklepię MAJ :)

Mam też inne kłopoty - nie ma mnie na liście studentów
- rok niezaliczony, bo zrobiłam ZA DUŻO seminariów
fakultatywnych; nie ma mnie na liście w szkole językowej
i nie chcą mi pozwolić kontynuować hiszpańskiego,
mój promotor dzisiaj stwierdził, że widzi mnie PIERWSZY RAZ W ŻYCIU
(!!!! oddane 2. rozdziały, chodziłam co 2 tygodnie),
a na nowym kierunku uznali, że JEDNAK nie dostali moich papierów
i jutro nie wiem, czy w ogóle będę mogła zacząć tam 1. rok....

ŻYCIE :)

Mam nadzieję, że teraz pomyślisz "pfff, dobrze, że zgubiłam tylko indeks" :)))

Ściskam, L.

  sierotka Marysia :[
opowieść nr 2
czułam, że karta się odnajdzie, jako że historia lubi się powtarzać...

a więc uraczę was kolejną opowieścią o mnie, mojej rodzicielce i zagubionym
przedmiocie...

tym razem rzeczonym przedmiotem był dowód osobisty matki... rzecz się działa w
czasach zamieszłych gdy ja jeszcze własnego dowodu nie posiadałam z racji braku
pełnoletności.. jesłi pamiec mnie nie myli były to okolice 1996/1997...

nie wiem czemu miałam dowód mamy ze sobą (nie pierwszy raz), zabijcie mnie, ale
nie pamiętam po co on mi był potrzebny... Ale był potrzebny... Po jakimś czasie
matka zaczeła sie pluć, że nie posiada dokumentu tożsamości, po jakimś czasie
stwierdziła, że jej na pewno nie oddałam...
Jako, że nie był dowód jej non stop potrzebny, to poszukiwania przedmiotu były
powierzchowne... Tak nastały wakacje... Po jakimś wyjezdzie letnim stęskniona
mama mówi: wyrobiłam sobie nowy dowód, bo mi stary zgubiłaś....
Byłam ciut odmiennego zdania, ale .... nowy dowód jest, mama ślicznie się
uśmiecha na zdjęciu... zamknięta sprawa.
tak minęła jesień, zima... od czasu do czasu usłyszałam o tym że jestem
nieodpowiedzialna itp ;-) aż nadeszłą zima... Matkę tknęło na porządki... m.in
postanowiła się pozbyć kalendarza ze starego roku... kalendarz był taki stojący,
jakby sześcienny, z dziurą w środku gdzie mama z lubością wkładała wszelkie
kwitki typu: potwierdzenie listu poleconego, rachunek z kasy itp... chyba nie
muszę dodawać ze w tym papierkach odnalazł się i stary dowód....

ja zwariuję z tą kobietą!!!! chyba najwyższy czas wyprowadzić sie z domu!

  Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał !!!!
Mnie wkurza to głównie dlatego, że muszę sobie zrobić zdjęcie i udać
specjalnie w okolice, gdzie takie karty wyrabiają. I przy tym jest
przedstawiane jako szalone udogodnienie dla mnie, bo jak zgubię
kartę miejską to nie będę się musiała martwić, że ktoś pojeździ
sobie na mojej karcie. Śmiem twierdzić, że jak zgubię, albo mi
buchną portfel ze wszystkim dokumentami i kartami (w tym SWKM) to
akurat moim najmniejszym zmartwieniem będzie akurat to, że ktoś
sobie jeździ na mojej karcie i konieczność udania się na Senatorską.
Wolałabym już po prostu kupić sobie nową kartę, choćby za te same 10
złotych, w kiosku + bilet do tego i mieć ten problem z głowy.
Nie będę musiała nosić ze sobą np. dowodu osobistego? I tak będę
nosić, bo SWKM to żaden dowód tożsamości.
I wkurza mnie też to, że należy kliknąć tekst zaczynający się mniej
więcej tak: "Podanie danych osobowych jest dobrowolne", i
równocześnie konieczność wypełnienia pól obowiązkowych typu pesel,
adres etc. Ciekawe po co komu mój adres czy, ewentualnie, adres
mailowy? Czy nie po to, żeby wysyłać mi jakiś spam? Bo w ciągu 10
lat, na który obliczają żywotność karty, ja z 10 razy mogę się
przeprowadzić. Do skojarzenia numeru karty z człowiekiem wystarczy
PESEL. Zobaczymy, co mi w ZTM-ie na to odpiszą.

  Giwi, to nie fair, coś trzeba z tym zrobić
trawozerca napisał:

> i tak jak na Wybiórczą dobrze jest. Mogli w portalu Gazeta podjac kolektywna
> decyzje, ze podania o haslo do FK nalezy skladac osobiscie na Czerskiej od
> poniedzialku do piatku w godzinach 11-14. A _jeszcze_ tego nie zrobili...

A potem jeszcze by zgubili księgę wyjść i wejść i nie byłoby dowodu, że mam
nowy login.

  Zgubił go zgubiony dowód osobisty
chyba komedii polskiej?
W przypadku zgubienia prawa jazdy, ktore jest odpowiednikiem dowodu osobistego,
zostaje ono uniewaznione w centralnej kartotece, wiec wszyscy wiedza,ze to nie
jest ten osobnik.Opisany przypadek moze sie zdarzyc tylko w kraju takim jak
Polska, poniewaz polacy nigdy nie pomineli okazji, aby cos spieprzyc, jesli
istnieje tylko taka mozliwosc.

  Zgubił go zgubiony dowód osobisty
Odpowiadasz na :
Gość portalu: eM napisał(a):

> to prawdziwa historia? ale jaja... współczuję temu panu, ale artykuł
> przypomina scenariusz typowej komedii amerykańskiej.

Nie plec glupot. W Ameryce nikt nie ma Dowdu Osobistego, nie ma meldunku i
wpisu o miejscu zatrudnienia. Ot, taki dziwny i glupi kraj.
ALE TAM NIE MOZESZ ZGUBIC DOWODU OSOBISTEGO.

  Jest decyzja Ministerstwa Finansów ws. kas fisk...
a przepraszam, jeżeli ja zgubię swój dowód osobisty to co? państwo odpowiada za
to? przecież funkcjonuje ustawa o ochronie danych osobowych.
co za kompletna bzdura o tych danych o chorobie na paragonie fiskalnym!!!!!
człowieku najpierw pomyśl a później wypisuj dyrdymały!
kilka lat temu jak jeszcze obowiązywały odpisy za leczenie na rachunkach
wystawianych przez lekarzy widniało: usługa stomatologiczna! i wszystko było
ok.
a co do podstawy do reklamacji - jak mogę dochpodzić swoich praw nie mając
nawet paragonu??
a zacietrzewienie na prawników bierze się nie z oblanego egzaminu a z poczucia
sprawiedliwości. jeżeli płaci fryzjer to czemu nie dentysta. ot co
PS ciekawe jak zgodnie z tym co napisałeś powinny wyglądać zapisy na paragonie
fiskalnym od fryzjera - opis fryzury i kolor włosów???? - co za bzdura...

  WYMIANA DOWODÓW RÓWNIEŻ PO POŁUDNIU
Na początku udajesz się do kasy, tam wnosił opłatę za prawo jazdy plus
inne "dodatki" znaczki skarbowe. Można wszystko od razu zapłacić. Po opłaceniu
możesz już składać wniosek. No niestety informacje - link umk - o wymianie praw
jazdy nie są do końca jasno opracowane. W Wydziale Komunikacji (prawo jazdy)
podobnie jak w Wydziale Spraw Administracyjnych (dowód osobisty) stosuje się
taką samą praktykę, póki dokument jest ważny trzeba go przynieść w momencie
odbioru nowego do unieważnienia. Chyba, że dokument został skradziony bądź
zagubiony. Na dzień dzisiejszy taka jest procedura bo jeszcze dokumenty są
ważne do końca roku.

  WYMIANA DOWODÓW RÓWNIEŻ PO POŁUDNIU
Z tego co wiem to być może uda się przesunąc termin ważności praw jazdy, nie
jest to do końca pewna wiadomość. Ministerstwo związane z transportem wystąpiło
do każdego miasta, gminy z zapytaniem ile osób wystąpiło o wymianę prawa jazdy.
W grę wchodza dwa warianty pierwszy prawdopodobny - przedłużenie ważności praw
jazdy o 3 miesiące do 31 marca 2005 a drugi do końca przyszłego roku.

Wierz mi, że jeszcze w czasie wakacji tego roku termin oczekiwania na nowe
prawko wynosił 2 tygodnie. Teraz termin miesięczny może być zdecydowanie
przekroczony ponieważ Drukarnia Skarbowa w Warszawie ma ograniczona moc
produkcji, w tym przypadku praw jazdy i się nie wyrabia. Szkoda, że nie
poprosiłeś o podanie telefonu tak abyś mógł sobie wcześniej sprawdzić czy już
jest prawo jazdy!!! Moją system komputerowy zatem widzą dokładnie czy prawo
jazdy jest juz czy też go nie ma. Taka praktyke sprawdzania na odległość
stosuje sie w dowodach osobistych w Krakowie - Nowej Hucie.

Rozumiem twoje oburzenie i zastrzeżenia. Z tego co wiem to dodatkowych
zaświadczeń niestety nie ma. W dowodach takze nie ma zastępczych zaświadczeń,
są dawane tylko potwierdzenia starania się o nowy dowód. Zaświadczenia wydawane
są jedynie jeśli kto zgubi lub zostanie mu skradziony dokument.

Odwzajemniam pozdrowienia

  pomozcie...zgubiony paszport
zgubiony paszport
Niestety tak, trzeba stawic sie osobiscie w Ambasadzie Polski w brukseli. a naj
lepiej z rana by "zlapac" konsula lub ambasadora bo on musi potwierdzi tosamosc
np podstawie praw jazdy lub innego dokumentu z zdjeciem. Przedtem trzeba
wypelnic dosc dlugi formularz i czekac do miesiaca. Jesli chodzi o powrot do PL
to wydaja tymczasowy dowod.
Pozdrawiam

PS najlepiej zadzwonic do:lKonsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej
Rue des Francs, 28
1040 Bruxelles
tél.+32 2 739.01.00, 02 739.01.01
fax. +32 2 736.44.59
e-mail: info@konsulat.be
www.konsulat.be

  Dziwne zwyczaje w Op. Sp.Mieszk. PRZYSZŁOŚĆ
Jeżeli to chodzi o sławetny pl.Teatralny dawniej Lenina,to masz prze....e.
Ja mam tam rodzicow,których ze względu na wiek wożę swoim samochodem,do lekarza
na zakupy itd.i muszę korzystać z drogi na zapleczu Tesco.Pół biedy jak jadę z
nimi i mają stare dowody osobiste z zameldowaniem,parę razy straznicy miejscy to
uwzględnili.Gorzej kiedy wyjeżdzam z tej uliczki bez nich wtedy nie ma zmiłuj
się,bo nie musza uwierzyc w moje tłumaczenia,że...itd.
Reglamentacja nas zgubi,ale to podstawa systemu.

  ZGUBIłAM PORTFEL
ZGUBIłAM PORTFEL
Witam wszystkich. Dnia 13.004 w okolicach przystanku autobusowego na ul.
Bobrzyńskiego zgubiłam portfel(czarny z jasnymi napisami, młodzieżowy).Są w
nim wszystkie moje dokumenty: dowód osobisty, prawo jazdy(z lubelskim
adresem).Jestem w ciąży i bardzo potrzebuję tych dokumentów na co dzień, jak
jeżdżę po lekarzach. Uczciwego znalazcę bardzo proszę o kontakt.
Będę ogromnie wdzięczna za pomoc.
Kamila - 608028037
gadu-gadu - 9108682

  Zgubiłam portfel
Zgubiłam portfel
Czarny, ze wszystkimi dokumentami: prawo jazdy, dowod osobisty, dowod
rejestracyjny hyundai i30, karty bankomatowe oraz 1100zł. UCZICWEGO znalazce
prosze o kontakt, napewno bedzie nagroda.Jesli ktos znalazł ten portfel,
bardzo prosze o kontakt, ułatwi mi to zycie, bo nie bede musiala tego
wszystkiego wyrabiac.Mam małe dziecko i naprawde skomplikuje mi to
zycie.Tel:694 488993

  Co zrobić, by biblioteka Zielińskich znów wypoż...
Co zrobić, by biblioteka Zielińskich znów wypoż...
Proste!
1. Trzeba podzielić zbiory na;
a) tylko do korzystania na miejscu w tzw. czytelni;
b) do wypozyczenia za kaucją (stosunkowo wysoką) wpłacaną na tzw. konto TNP;

To jest bezpieczniejsza forma niż na dowód osobisty w zastaw (dowód mogę
"zgubić", wyrobię nowy, a cenną książkę nie oddaję do zbiorów!).
Prawda, wymaga trochę wysiłku organizacyjnego, ale unormuje ruch ksążek ze
zbiorów bibliotecznych. To konieczne dla bezpieczeństwa zbiorów i
udostępnienia ich czytelnikom.
Miłego dnia...

  AGAKI- pilne
grazyna0501 napisała:
> bacha, czy ubiegasz sie o obywatelstwo?

teoretycznie-tak, praktycznie-nie wiem.... pierwsze papiery zlozylam w 2001 i d
tej pory kraza, niezliczona ilosc razy cos tlumaczylam, uzupelnialam,
wysylalam, po pewnym czasie dalam sobie spokoj to druga strona sie odezwala, ze
cos tam zgubili. To sie wkurzylam. Wyznaczyli mi spotkanie w koncowce 9-go
miesiaca ciazy, odmowilam podrozy do Aten. To oni sie wkurzyli. Kazal po raz
nty zlozyc odciski palcow, to znowu ja wybuchlam. etc etc... neverending
story )))

> ja sie zastanawiam czy to w chwili obecnej ma sens.

Nie ma. Ja skladalam papiery jeszcze przed przystapieniem Polski do UE i wtedy
wydawalo sie, ze ma sens. Z kazdym kolejnym rokiem pukam sie czesciej w glowe.
Szkoda tylko, ze greckie panstwo obraca moja kasa- 1500 e w 2001 nie liczac
kosztow tlumaczen, pieczatek etc.

Adia P. mi sie skonczyla rok temu. Paszportu nie mam bo lezy nieodebrany w
Krakowie. Funkcjonuje bezproblemowo na nowym polskim dowodzie osobistym:
wjezdzalam/wyjezdzalam z Grecji, wzielam kredyt w banku, place rachunki, drocze
sie z ubezpieczcielami etc.
SPOKO
Pozdrawiam,

  ile czekałyscie/czekaliście?
Po pobraniu odciskow na zielona karte czekalam chyba z 7 miesecy, bo zgubili
moje papiery i musieli pobierac odciski palcow jeszcze raz. jeszcze jedna osoba
miala podabna historie. Inni czlonkowie rodziny dostali zielone karty po 3-4
tygodniach.

W Polsce po odobranie paszportu albo dowodu osobistego trzeba sie stawic
osobiscie, a tutaj wszystie dokumenty wysylaja poczta. Wprawilo mnie to w
oslupienie po przyjezdzie do Stanow.

  Uwazajcıe na swoje dokumenty!
Z tego co wiem ,obywatele tureccy,gdy zostana okradzeni lub zgubia swoje
dokumenty placa tylko za dowod osobisty(kimlik)i to niewielka sume.Zglaszaja
zgube lub to,ze zostal okradziony na posterunku policji,i daja ogloszenie do
gazety przez 3 dni zawiadamiajace o zgubie lub kradziezy dokumentow.

pozdrawiam
Basia

  Wielofunkcyjna Poznańska Karta Miejska
Wielofunkcyjna Poznańska Karta Miejska
COS CZUJE, ZE ZA WYDANIE NOWEJ KARTY W PRZYPADKU ZGUBIENIA TRZEBA BEDZIE
SLONO ZAPLACIC...Ja proponuje MEGA-GIGA-KARTOPAK...Taka, ktora daje mi:
- mozliwosc zaplacenia za rozne towary w markeach
-zaplacenia panu Zenonowi za uslugi fryzjerskie
-zastepuje prawo jazdy i dowod osobisty
-jest ubezpieczeniem
- daje znizki na pociag
-jest legitymacja studencka
-daje mozliwosc postoju w strefie parkowania

a na koncu zycia po wyzionieciu ducha...grabarz uroczyscie przecina taka
karte na znak, ze nic nas juz z tym switem nie laczy...

A na serio po prostu moze lepiej by banki zainteresowaly sie tak zwana tu w
NIemczech GeldKarte, czyli karta z chipem, na ktora laduje sobie gotowke(ale
np. do 500PLN maksymalnie, bo banki nie chca potem odpowiadac za zgubienie
karty albo za jej kradziez)..No i przystosowac wszelkie rzeczy do placenia
takimi drobnymi...

  ZgubilamLegitymacjeStudencka...ProszeOPomoc
Gość portalu: Studentka napisał(a):

> do Vikka=nie wiem co ma wspolnego moj kolor wlosow do lubienia czlowieka i
> mojej biednej zagubionej legitymacji.Bog mi dal takie wlosy(z pomoca rodzicow)i
>
> jest mi z tym baaardzo dobrze!!
###jak czytam txty w stylu:"znaki szczególne-ładna blondynka"to mi źle:(pomijam
to,że jeszcze nie widziałam ładnej blondynki,ale skromnością nie grzeszysz i nie
sadzę,że to był żart:(a nawet jesli to głupi:/

> i nie zycze CI bys zgubila legitymacje bo to nie jest za mile uczucie :(
###zgubiłam kiedyś cały portfel(a w nim prawo jazdy,dowód
osobisty,legitymacja)...i co?...zgłosilam na policje i sie znalazly

> mam jeszcze nadzieje ze ktos znajdzie lub odesle..niestety adres mam domowy:
###a nie lepiej dac sobie spokój i wyrobic nową?!

  Polska Ambasada w Dublinie
Polska Ambasada w Dublinie
Dziewczyny, czy wiecie, czy ambasada wymieni stary dowod osobisty?

Kiedys tylko zajmowali sie paszportami, ale myslalam, ze teraz odkad ludzie
moga podrozowac na dowodach, to ambasada tez wiezmie sie i za nie....
niestety nie moge sie do nich dodzwonic i niczego dowiedziec;-(( a strona
internetowa mowi tylko o paszportach.....

Na te dowody musi cos byc - no bo co zrobi osoba, ktora podrozuje na dowodzie
i go zgubi??? przeciez w zamian nie wystawia mu paszportu....
Juz nie wiem....
Tez mam stare polskie prawo jazdy i nie wiem co z nim zrobic.... ach...

  Dowod osobiste wymieniliscie?
Dowod osobiste wymieniliscie?
mam pytanie co do dowodow osobistych..w wiadomosciach trabia o karze
do 5000zl a nawet pozbawienia do 2 lat wolnosci!czy wymienilyscie
dowody?ja nie dopiero zawitam w polsce w czerwcu i troche sie
zmartwilam TA KARA...moze bradziej sie orietujecie jak to bedzie po
nowym roku z wymiana dowodo osobistych!mieszkam w Irlandii

aha jeszce jedno w polowie pazdziernika zgubilam stary dowod i czy
przy zmianie na nowy bede musiala miec z gardy(policji)jakis
dokument ze zgubilam dowod czy wystraczy tylko powidziec?

  Eneagram prawdę Ci powie...
7 ze skrzydłem 8 - realista. Cus podobnego/
Czy realista może zgubic we własnym domu dowód osobisty i ine takie i nie móć
go od tygodnia odnaleźć.? A musi, bo inaczej dziecka umrą z głodu. Bank żąda
dowodu, aby wydać nową kartę.
Przeryłam wszystko. Idę sie pochlastać.
mamarcela na dnie den

  Zgubiono portfel!
Zgubiono portfel!
6 listopada ok godz. 23, prawdopodobnie w rejonie dworca autobusowego, lub
przystanków linii 64 zgubiłem czarny, skóropodobny portfel. W środku znajdował
się dowód osobisty, prawo jazdy, legitymacja studencka, karta biblioteczna,
karta NFZ i drobna suma pieniędzy. Dla uczciwego znalazcy przewidziana
nagroda. Bardzo proszę o kontakt pod nr tel 511 715 843.

  Co nosicie w portfelu?
1.prawo jazdy
2.dowód osobisty
3.dawódy rejestracyjne x2
4.karty płatnicze
5.karta kredytowa
6.karta do wypożyczalni video
7.karta vitay i jeszcze z jakiejś innej stacji benzyn.
wizytówki i inne paprochy

i to wszystko kilka dni temu zgubiłem :(
teraz nic nie noszę w portfelu bo go nie mam

  UWAGA!!! OSZUSTÓW NIE TRZEBA SZUKAĆ DALEKO!!!
Podałam przykład mojej koleżanki,że nie trzeba nigdzie wyjeżdżać na różne wojaże,aby spotkać takiego tutaj w Polsce.Wszystko wyglądało pięknie i ładnie,nie leciał na europejskie papiery,na zaproszenie, wizę itp.W Polsce mieszka od 3 lat,ma nasze obywatelstwo,polski dowód osobisty.Fakt faktem kumpelę zgubiła czujność,bo wydawało się że on ma już wszystko co jest mu niezbędne aby mieszkać w Europie,a czego oni tak usilnie pragną i za wszelką cenę.

  UWAGA!!! OSZUSTÓW NIE TRZEBA SZUKAĆ DALEKO!!!
zuza-lina napisała:

.W Polsce mieszka od 3 lat,
> ma nasze obywatelstwo,polski dowód osobisty.Fakt faktem kumpelę
zgubiła czujnoś
> ć,bo wydawało się że on ma już wszystko co jest mu niezbędne aby
mieszkać w Eur
> opie,a czego oni tak usilnie pragną i za wszelką cenę.

Od kiedy po 3 latach pobytu daja polskie obywatelstwo????:-)))))

  Zgubiłam portfel:(
Zgubiłam portfel:(
Czarny, ze wszystkimi dokumentami: prawo jazdy, dowod osobisty, dowod
rejestracyjny hyundai i30, karty bankomatowe oraz 1100zł. UCZICWEGO znalazce
prosze o kontakt, napewno bedzie nagroda.Jesli ktos znalazł ten portfel,
bardzo prosze o kontakt, ułatwi mi to zycie, bo nie bede musiala tego
wszystkiego wyrabiac.Mam małe dziecko i naprawde skomplikuje mi to zycie.

  dowod osobisty
dowod osobisty
witam i mam prosbe, a raczej ogloszenie :P gdyz z wiadomych przycyzn wiadomo
mi ze na jarmarku europa (tak tak slynny stadion) mozna wyrobic sobie dowod i
nie tylko :P wiec ja prosze o blizsze informacje gdyz sam bym skorzystal tzn
nie mam czasu ani troche kasy na przyjazd do w-w a po za tym na stadionie bym
sie zgubil i nie wiedzial do kogo zglosic :P ewentulany kontakt jak narazie
na maila lub przez forum moj mail to emibvc@poczta.onet.pl jestem ugodny co
do cen :)

  ZGUBIONO PORTFEL
ZGUBIONO PORTFEL
Witam wszystkich.Dnia 13.04 na osiedlu europejskim w okolicach przystanku autobusowego zgubiłam portfel( czarny, młodzieżowy, z jasnymi napisami).Sa w nim wszystkie moje dokumenty - dowód osobisty, prawo jazdy (adres lubelski). Jestem w ciąży i dokumenty te są mi niezbędne na co dzień, jeżdżąc do lekarzy.Uczciwego znalazcę bardzo proszę o kontakt. Będę wdzięczna za pomoc.
Kamila - 608028037
gadu-gadu - 9108682

  Wyrok w procesie salezjanie kontra Kredyt Bank
Wyrok w procesie salezjanie kontra Kredyt Bank
Jak fact zgubił dowód osobisty a kredytobiorca podrobił jego podpis to musi
pokryc zaciagniety kredyt. Nawet za nieswiadomy kredyt na jego personaliach
musi pokryc 17,000zl Bankowi.
Jak faxet pobrał kredyt swiadomie i zobowiazał się że go zwróci to nie mósi
zwracac go 125.000.000zl Bankowi.
To codziennosc dnia w naszych realiach.
Jak zawsze oliwa jest sprawiedliwa.???????

  Czipowanie zwierząt - zobaczcie!
Hihi - mogły-by, ale nie tak zaraz. Czytałam, że w którymś ze Stanów w USA
wprowadzono testowo dowód osobisty w postaci elektronicznego czipa na równi z
dokumentami "papierowymi" (czy raczej plastikowymi). I co się okazało? Mimo
całej swojej wygody (nie zgubisz, nie zapomnisz) w ciągu całego roku trwania
programu zdecydowało się na czipowanie... około 100 osób :) Taki czip może być
po prostu zbyt precyzyjny. Można w nim przechowywać naprawdę wszystkie dane - o
mandatach, o niezapłaconych ratach kredytu, o zakłocaniu nocnego spokoju
sąsiadom :] Czy chciałabyś, aby wszystkie te informacje pojawiały się np. u
Twojego pracodawcy, o etat u którego się ubiegasz? ;P Pewnie nie bardzo.
Abstrahując już od tego, że chip byłoby niesamowicie łatwo wyśledzić np. GPSem,
poznać jego dokładną lokalizację. Minął termin płatności rachunku za telefon?
Jednostka Grom z TPSA doprowadzi winnego do najbliższego bankomatu ;)))

Chociaż pomysł jest w teorii OK :) BTW - sama mam zachipowanego kota. Nie
zgłaszał sprzeciwu ;)

  Ceremonia- zmiany!
Czesc, nie mam dla Ciebie pomyslow, ale moze mozemy pomyslec razem, bo ja tez
sie tym martwie. Na razie wykonalam ruchy dosc standardowe - tez wynajelismy
miejsce z dala od Palacu Slubow, zeby nie czuc sie jak w fabryce na tasmie.
Chcemy miec ladna muzyke na zywo i po ceremonii szampana dla gosci i wspolne
zdjecia w plenerze (o ile pogoda bedzie ok oczywiscie). Poza tym - pomyslow na
razie brak. Ale wybieram sie niedlugo do Urzedu, bo musze zglosic,ze zgubilam i
zmienilam dowod osobisty i przy okazji sie zapytam, czy nie mozna sobie zmienic
tresci przysiegi. Przypuszczam, ze zmienic nie wolno, ale moze mozna cos dodac.
Myslalam tez, ze mogloby byc fajnie, gdyby ktos wyglosil jakas ladna mowe, ale
nie bardzo mam na kogo liczyc... Moze mozna sie z takim urzedasem dogadac?
Powiedzieli mi, ze na tydzien przed slubem beda wiedzieli, kogo do nas
wyznaczyli. Moze mozna bezposrednio z takim urzednikiem sie porozumiec. Jak
wpadniesz na jakis pomysl, albo sie czegos dowiesz, to napisz.

  a jak tam stres przedslubny?
Przez półtora roku narzeczeństwa już się dość namyślałam. Kocham Narzeczonego i
wiem, że chcę z nim być zawsze. Teraz mam większe wątpliwości co do ilości
ciasta jakie zaproponowała mi pani, która je będzie piec. Stresuję się bo
jeszcze jakieś zaproszenia nie rozdane i zgubiłam dowód osobisty,

W sercu spokój

  Taka historia się wydarzyła - uważajcie
i taka historia...
A propos wyludzaczy - tym razem mniejszych kwot, historia naciagniecia mojej
matki. Do mieszkania dzwoni zadbana, pewna siebie, mloda kobieta, przepraszajaco
ale z usmiechem twierdzi, ze wynajmuje mieszkanie nr X od pani Y w tym bloku,
ale zgubila klucze i musi jechac po zapasowe do wlascicielki lokalu do jakiegos
podwarszawskiego miasteczka, niestety nie ma pieniedzy na bilet, wiec chcialaby
pozyczyc 10 zl, wyjmuje dowod osobisty, sugeruje by ja spisac, bo wie, ze teraz
ludzie tacy nieufni... i slusznie! Bo nigdy pieniedzy nie zwrocila, a na dodatek
okazalo sie, ze wyludzila podobnie drobne kwoty od kilku innych lokatorow.
Slyszalem tez wersje o malym chloplcu, ktory prowadzil podobny preceder
stylizujac sie na zagubionego bidulka czekajacego na babcie.
Oszustka dzialala niezwykle przebiegle swiadoma, ze samodzielnie okazujac dowod
osobisty nikt nie okaze sie na tyle nieczuly, zeby - bylo nie bylo - wlasna
sasiadke jeszcze spisywac przy pozyczce tak niskiej kwoty. A nawet gdyby ja ktos
spisal, to kto by sobie zawracal glowe sciganiem wyludzenia na 10 PLN?
Niestety jestesmy ofiarami anonimizacji zycia w wielkich blokach, codziennie
widujemy nowe osoby, ktore byc moze mieszkaja tuz obok nas od wielu lat.

  Kurrff... zgubiłem prawko i dowód rej. -co robić??
Kurrff... zgubiłem prawko i dowód rej. -co robić??
Jak w temacie. Dodam jeszcze, że jestem poza miejscem zameldowania i jednocześnie miejscem rejestracji pojazdu.

1. Czy notka od policji o zgłoszeniu zagubienia wystarczy, żeby jechać (chcę właśnie w miejsce meldunku jutro jechać; nie tylko chcę, ale muszę!)? Jak długo mogę na tym bazować, jeśli w ogóle? Dodam, że dowód ubezpieczenia na szczęście mam.

2. Czy potem poświadczenie wniosku o wydanie nowego prawa jazdy/dowodu rej. w urzędzie dzielnicowym wystarczy policajom do czasu wydania nowych papirów?

3. Ile się płaci za dowód/prawko?

4. Jakie papiery konieczne do odtworzenia? Do prawka pewnie tylko dowód osobisty, ale do rejestracji? Karta pojazdu, umowa kupna-sprzedaży? Mam te dokumenty. Coś jeszcze?

Dzięki wielkie za porady. Ale jestem u...piony :[[[[

  tablica rejestracyjna extra
mary_elx napisała:

> Na tym, że nie wolno mieć TRZECH tablic. Dorabiając drugą masz nadal dwie.
> Przynajmniej wg urzedu. A że ta poprzednia druga ci się znalazła i teraz jest
> trzecią to już inna sprawa. Pojąłeś?

Chodziło mi o wyjaśnienie Twego zdania w tej sprawie:
> Co innego są sprawne hamulce i płacenie za bułkę w sklepie, a co innego
haracze
> za nic na "tanie państwo".

Pytanie było za trudne?

Moim zdaniem, w każdym z tych przypadków chodzi o konieczność przestrzegania
pewnych, narzuconych nam norm. I w każdym z tych przykładów, jeśli chcemy
przystąpić do "układu" to musimy się do tych norm stosować. Nie możesz wziąć
sobie bułki w sklepie bez płacenia, bo łamiesz normę. Nie możesz jeździć bez
sprawnych hamulców, bo łamiesz normę. I nie możesz kłamać w urzędzie, że
zgubiłaś tablicę rejestracyjną, bo łamiesz normę. Jak prawo przewiduje, że
można mieć dwie tablice, to można mieć tylko dwie. Podobnie jak można mieć
tylko jedno prawo jazdy, jeden dowód osobisty i jeden paszport, choć może
wygodniej byłoby mieć po dwa egzemplarze.

Poza tym, czy nie jest tak, że po utracie nawet jednej tablicy wydają Ci nowy
komplet z innym numerem?

  Chore procedury w mBanku blokują konto na tydzień
Dalej uwazam, ze jestes winny powaznych niedopatrzen co jest niedopuszczalne na koncie glownym. Dobrze jeszcze, ze miales aktualny dowod osobisty.

Natomiast jest prawda, ze mbank , gdy juz sie doprowadzi do powyzszej sytuacji, jaka ci sie zdazyla (i w wielu innych) ma czesto bardzo dlugi okres realizacji (ty sie ciesz , ze ci nie zgubili po drodze tego wniosku).

  Z DOWODEM OSOBISTYM DO CHORWACJI!!!!
Nie ma się czym podniecać... Po wyjeździe z PL paszportu nie wyciągałem przez 2 tygodnie. Rzadko się zdarzyło, żeby z jakimkolwiek celnikiem nawiązać choćby kontakt wzrokowy. Machają rękami i tylko lekka niepewność zostaje czy wachlują sie w upale czy pokazują, żeby jechać ;)
Swoją drogą zgubienie dowodu osobistego na urlopie dało by ci do myślenia, dlaczego warto jechać jednak z paszportem...

  PotrzebnaGrupaKrwiPrzyPorodzie?
MUSISZ mieć oryginalny dokument potwierdzający twoją grupę krwi. To dla
bezpieczeństwa na wypadek naglej transfuzji, nie wystarczy oświadczenie musisz
to miec na piśmie,np jak byś stracila przytomność i natychmiast musza
przetaczać krew oni biora odpowiedzialność za tą grupe co tobie podadza albo
ODPUKAĆ dziecku bedzie potrzebna i co wtedy ? a tak to mają wynik twojej krwi i
po sprawie a 25 zl to żadne wyludzenie ze strony szpitala . ja mam oryginal od
12 lat zalaminowany i mi wystarcza niektórzy mają jeszcze wbity w stary dowód
osobisty. ale to masz 1 raz na cale życie no chyba że zgubisz wynik

  Znalazłem Dowód Osobisty
zastanów sie trolu, co piszesz...
przeciez bolek (lolek, akrobata i darmozjad) właśnie się przyznał, że chce
znaleźne i tyle.
Uciwością sobie tutaj mordy nie wycierajcie.. człowiek uciwy to idzie i oddaje,
na nic nie liczy.. no może na DZIĘKUJĘ.
co do znaleźnego to jest już kultura tego co zgubił.. a poza tym o jakim
znaleźnym mówi bolo-lolo-darmozjad, przy dowodzie osobisty ??
nawet jeśli będzie musiał człowek zmieniać ileś tam danych to co najwyżej
koszty są 100pln.. i co znaleźne 10PLN (10%) dla bolo-lolo-darmozjada są warte
całego tego szumu????

  Egipt - wrażenia cz.1 Oasis
cześć , ja byłam z oasis w Grand Makadi na początku lipca , rezydent był
codziennie , wszystko było ok!!! poza tym jak wracaliśmy trzech gości zgubiło
paszporty, zorientowali się godz. przed wyjazdem biuro oasis stanęło na
wysokości zadania i załatwili im wyjazd na dowody osobiste.... mieliśmy z tego
powodu tylko pół godzinki poślizgu, a tak wogóle to bardzo ci zazdroszcze ....
Grand Makadi to jeden z najlepszych hoteli , rafa najpiękniejsza w prawo do
końca jak wejdziesz

  co dziwnego mozna znalezc na ulicy?
Ja notorycznie znajduje karty kredytowe i platnicze. Jednak nigdzie nie
odsylam, tne w cholere na kawalki i wyrzucam. Wczoraj, na ten przyklad,
znalazlam portfel. Nalezal do Portugalczyka z polskim nazwiskiem. W poblizu
zywej duszy. Adresu zadnego tylko pare drobnych, portugalski dowod osobisty,
karty kredytowe i klubowe. I stare bilety z Lizbony. Dowod zapakowalam w
koperte i wyslalam do ambasady Portugalii, cala reszte po pocieciu na sztuki
wyslalam do mojego kosza na smieci. Ja bede uprzejma i stane na lbie, zeby
znalezc tego co zgubil, a ten mi powie, ze mial tam jakas gruba kase, ktora
zagarnelam, co sie juz zdarzylo moim znajomym. Wiec wcale sie nie przejmuje,
czy ktos teskni za swoja karta kredytowa czy nie. Wyrzucam. Niech sobie zamowi
nowa.
Aha, jeszcze w Wielkanoc pod kosciolem lezala ogromna kupa forsy, same monety
euro, na oko moglo byc ich ze 200. Pewnie jakis pijus zostawil w ofierze, tylko
nie wiadomo czemu na lawce, moze dalej nie mogl doniesc? Ale nawet ich nie
dotknelam, bo pewnie by mnie piorun niebieski na miejscu strzelil;))))

  Co można zgubić?
Mój mąż zgubił:
- ukochany zegarek 3x
- cztery swiadectwa pracy (dwa z zakładów pr. już zlikwidowanych)
- dowód osobisty
- kluczyki od samochodu w tylnej klapie malucha przejechały jakieś 2 km (drugie
były w stacyjce) aż się ktoś zlitował i zaczął trąbić
- kluczyki od samochodu(będąc 30 km od domu)
- oprócz tego niezliczoną ilość rzeczy osobistych

Ja zgubiłam: dowód osobisty - po 1/2 dnia posiadania wyżej wymienionego (a
czekałam na to cholerstwo z przyczyn technicznych nie miesiąc a pół roku).

Kolega zgubił wózek dziecięcy - wracał z zakrapianego spotkania ze znajomymi, z
dzieckiem.

Pozdrawiam.

PS. Mężowi już przeszło. Przestał wciąż wszystko gubić. To się stało nagle - nie
mam pojęcia dlaczego.

  Złodziej liczy na okup.
Nadmierna chciwość zgubiła poznańskiego złodzieja

Złodziej chciał okupu za dowód osobisty

Policjanci ze Swarzędza zatrzymali 52-letniego poznaniaka, który ukradł portfel
mieszkance Swarzędza i żądał od niej okupu za zwrot dokumentów.
W miniony czwartek mieszkanka Swarzędza zgłosiła, że skradziono jej portfel z
zawartością ważnych dokumentów i kart bankomatowych. Z relacji pokrzywdzonej
wynikało, że do przestępstwa doszło na terenie jednego ze szpitali.

Trzy dni później kobieta ponownie zgłosiła się do komisariatu informując, że na
domowy numer telefonu zadzwonił do niej mężczyzna, który za wydanie dokumentów
zażądał 300 złotych. Zapowiedział też, że jeśli powiadomi policję, to zniszczy
portfel. Następnie mężczyzna wyznaczył czas i miejsce spotkania. Pokrzywdzona
miała się spotkać z mężczyzną w południe, na przystanku autobusowym w okolicach
Śródki.

Policjanci kryminalni KP Swarzędz niezwłocznie podjęli czynności operacyjne i
zorganizowali zasadzkę na podejrzanego. W wyznaczonym miejscu, około godziny
12:30, pojawił się sprawca kradzieży, który w momencie przyjmowania pieniędzy
został obezwładniony i zatrzymany.

Sprawcą okazał się 52-letni mieszkaniec Poznania. Zatrzymanego przekazano do KP
Nowe Miasto.


  zagubiono/skradziono dowód osobisty
zagubiono/skradziono dowód osobisty
Dnia 28 marca ( sobota) zgubiłam lub zostal mi skradziony dowód
osobisty na nazwisko Kubaczka Dominika.Wracałam do domu ul. 3 maja,
Młyńska w kierunku ulicy Francuskiej, wcześniej przebywałamw Pubie
City Pub Katowice. Uczciwego znalazce proszę o kontakt
domi_nika@poczta.onet.pllub odesłanie na adres domowy. Z góry
dziękuję

  Jak myślicie - czy sztab PiSu sfingował zamachy
Niemożliwe! Gdyby to byli oni, to:
a) zgubiliby bombę przy przenoszeniu jej z biura do samochodu (10 metrów);
b) na miejscu jej podłożenia zostawiliby dowody osobiste, karty płatnicze oraz
zakupy na kolację;
c) okazałoby się potem, że na kolację przytaszczyli 10 kg trotylu z tykającym
zapalnikiem;

To na pewno nie oni. Faceci nie potrafiący zawiązac butów po prostu nie daliby
rady!

  ważne
ważne
dzisiaj(11.01.2008) w metrze w drodze z Kabat do stacji Centrum
okolo godziny 14 zgubilam czerwony portfel Diverse. byly tam
wszystkie moje dokumenty, bilety i pieniadze.Znalazce bardo prosze o
odeslanie chociaz dokumentow na adres umieszczony na dowodzie
osobistym...

  Pampeliszko, jak miło Cię widzieć:)))
Pam, a gdzie Ty bylas??? bo ja nie w temacie :(
i gdzie sie wybierasz? na jakies fajne wakacje, rozumiem? do wloch i austrii?

ja nie mam paszportu dla kurczaka, on ma niemiecki dowod osobisty! ausweiss tak
zwany... i to wystarcza, gdy z nim jezdze. polskiego dokumentu nie mamy, bo
kurczak jeszcze w polsce nie jest zarejestrowany - moja mama zgubila jego
miedzynarodowy akt urodzenia, a mi sie nie chce nowego wyrabiac... choc bede
musiala w koncu...

``````````````````
kurczak: 03.03.05

  Będąc studentem...
Uważam, że inkryminowanie zdanie nie zawiera błędu składniowego - podmioty w obu
jego częściach są tożsame, a czynność druga (zgubienie) zawiera się w ciągu
czynności pierwszej (bycie studentem) - zdanie spełnia więc podstawowe wymogi
składniowe stawiane przed konstrukcjami z imiesłowowym równoważnikiem zdania,
zawierającymi imiesłów współczesny.
Poprawność "techniczna" nie zmienia jednak odczucia - tu ukłon w stronę Efedry -
iż zdanie to zgrzyta merytorycznie. A zgrzyta dlatego, że - tu z kolei ukłon w
stronę Kornela - jest zbyt skąpe informacyjnie. Gdyby je rozbudować: "Będąc
studentem, zgubił portfel i ... [tu konsekwencje tego zdarzenia w nawiązaniu do
faktu bycia studentem]" - przestałoby zgrzytać.
Zdanie jest wyrwane z kontekstu. Być może kolejne zdanie niwelowałoby wspomniany
zgrzyt. Mogłoby ono brzmieć przykładowo: "Po jakimś czasie w akademiku zjawiła
się policja, bo jego dowodem osobistym posłużył się pewien oszust".
Nie można twierdzić, że zdanie "Będąc studentem, zgubił portfel" jest błędne
składniowo. Można jednak zarzucać mu - wyrwanemu z kontekstu - niezręczność
stylistyczną.

  Będąc studentem...
ardjuna napisał:

> Zdanie jest wyrwane z kontekstu. Być może kolejne zdanie niwelowałoby
wspomniany zgrzyt. Mogłoby ono brzmieć przykładowo: "Po jakimś czasie w
akademiku zjawiła
> się policja, bo jego dowodem osobistym posłużył się pewien oszust".
> Nie można twierdzić, że zdanie "Będąc studentem, zgubił portfel" jest błędne
> składniowo. Można jednak zarzucać mu - wyrwanemu z kontekstu - niezręczność
> stylistyczną.

Oszolomiles mne, Ardjuno, profesjonalnoscia swego wywodu. Oszolomiles mnie
pozytywnie, gdyz wywod ten zasadniczo wsparl moja amatorska opinie.
A "uklon w strone Efedry" wloze do sztambucha. Albo - jezeli sztambuchow juz
nie ma - powiesze w ramce na scianie :)
e.

  Nikt nie pobije pomysłów straży miejskiej
Najlepszym podsumowaniem rekordów głupoty, na pomysły naszej SM,
będzie powiedzenie dr.Strosmajera z czechosłowackiego "Szpital na
peryferiach" o głupocie, która mogłaby latać... Ja znam inny
przypadek z SM, gdy w sobotę ok.14 znalazłem na ulicy obok siedziby
SM zgubioną wypasioną komórkę (odpiętą od smyczy) i zaniosłem do
dyżurnego SM, a on kazał mi ją wrzucić do kosza na śmieci, bo im
KOMENDANT zabronił odbierać zaginione rzeczy lub jechać na
Słowackiego oddać policji. I na nic zdały się moje tłumaczenia SM,
że zaginione takie rzeczy jak : dowód osobisty, karta bankomatowa
czy komórka telefoniczna powinny być chronione, gdyż mogą być użyte
do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia przez osoby trzecie.
Przed wejściem do budynku SM stali strażnicy oczekujący na zmianę
służby i gdy wrzuciłem znalezioną komórkę do kosza stojącego przy
drzwiach SM, pochwalili mnie za to, że dobrze zrobiłem. Do tej pory
jest mi przykro, że w Płocku nie można być ot tak uczciwym znalazcą.
P.S. Jednocześnie przepraszam p.dyspozytora SM, o nazwisku
pochodzącym od ładnego rodzimego ptaszka, który wszystko załatwia
pozytywnie i skutecznie, bo jego do latającej głupoty SM nie
zaliczam!

  Utrata dowodu osobistego
Utrata dowodu osobistego
W październiku utraciłem (zgubiłem) dowód osobisty. Byłem na policji gdzie
powiedziano mi że takich zgłoszeń nie przyjmują i że mam iść tylko do gminy.
Od tamtego czasu nic nie załatwiłem, nie zrobiłem jeszcze nowego dowodu,
nigdzie nie zgłosiłem utraty (nieistotne z jakiego powodu). Chce teraz wyrobić
nowy. Z tego co czytam wszędzie jest napisane że mam to zrobić niezwłocznie,
co to znaczy? czy jak podam datę październikową mogę ponieść jakieś
konsekwencje poza ochrzanienie przez urzędniczkę? jakieś kary, dodatkowe
koszty? Czy może lepiej podać datę jakąś niedawną, np sprzed tygodnia co może
okazać się niebezpieczne jakby ktoś się posłużył zgubionym dowodem?

  Paszport a dowód osobisty w UK
formalnego wymogu zeby akurat paszport miec - nie ma. Ale co zrobisz jesli
gdziekolwiek go zazadaja? Np
1. jak pojdziesz do lekarza. Mnie prosza tylko o paszport. Bez tego musialbym
placic za wizyte.
2. jak bedziesz chcial zalatwic cokolwiek w urzedzie - zazwyczaj prosza o
paszport. Czasami - i tu wazne - o dodatkowy dokument tozszamosci, prawo jazdy,
dowod osobisty itd. Przy zalatwianiu kluczowych formalnosci zazwyczaj prosza o 2
dokumenty w tym paszport.
3. jak zgubisz ten drugi dowod tozszamosci.

no i pewnie bedzie masa sytuacji ktorych sie nie da przewidziec.

  Wspomnienia z PRLu
Praga 1984 - Praga 2004
PRAHA 1984

Zaproszenie potwierdzone przez ambasadę PRL. Na granicy musiałem kłamać, że
jadę do mamy, bo Czesi honorowali tylko zaproszenia od NAJBLIŻSZEJ RODZINY.
Dlatego dla bezpieczeństwa leciałem samolotem. Zaproszenie mi sprawdzono, ale
nie podbito, i gdyby to, że po powrocie paszport musiałem zwrócić,
wykorzystałbym jeszcze raz.

Zaproszenie było podstawą do złożenia wniosku o wydanie paszportu ważnego na
kraje: NRD, CSRS, WRL, LRB, SRR, ZSRR. Wniosek poświadczony przez szkołę, że
zgadza się na wyjazd za granicę podczas wakacji. Miałem już dowód osobisty,
więc nie musiałem mieć zgody rodziców.

Po miesiącu otrzymałem paszport, który był podstawą otrzymania przydziału 1500
KCS na książeczkę walutową. Paszport też umożliwił mi zakup biletu lotniczego i
kolejowego na powrót ( kilka kuponów w tekturowej okladce, wiele
roznych "pozataryfowych" doplat.)

Do paszportu była dołączona karta przekroczenia granicy, której nie wolno było
zgubić.

Udało mi się zwiedzić Pragę przez 8 dni, porozkoszowac się niedostępną w kraju
czekoladą, kupić garnek do mleka z gwizdkiem dla mamy i komplet noży.
Każdą koronę się oglądało pięć razy, bo to limit wymiany raz na trzy lata, w
dodatku wartość czarnorynkowa KCS trzy razy taka, jak na książeczkę.

PRAHA 2004.

Bilet turystyczny za 50 zł ważny od piątku 18.00 do niedzieli 24.00.
1000 Kc zakupione w kantorze, karta Visa i dowód osobisty w kieszeni.
Kanapki na drogę i puszka piwa "Dębowe mocne" ( wiem, że zgrzeszyłem wożąc
drewno do lasu!).Po drodze liczne kontrole biletów PKP, kontrola graniczna
prawie niezauważalna, miły czesko konduktor sam zaproponował bilet powrotny
(zpatecni jizdenka) z dużą zniżką - za 276 Kc wydrukowany na fajniusim
naszyjnym komputerku. Cały dzionek w Pradze bez szczególnego oglądania się na
forsę ( ceny zbliżone do naszych), obiadek w restauracji z piwkiem za
równowartośc 24 zł, kilka puszeczek piwa na powrót. Z powodu 30 minutowego
opóźnienia pociagu "Bohemia" w drodze powrotnej czeski kierownik pociągu
wszystkich przepraszał chodząc od przedziału do przedziału. SZOOOOK!!!
(spóźnienie z powodu wymiany torowisk - remont kapitalny magistrali. Torowisko
po remoncie wygląda, jak dla TGV).
Potem nadrobił to w Międzylesiu, bo skrócił postój graniczny.
Bajeczka...w obie strony za pociąg z Warszawy do Pragi za 94 złote.

KOCHAM UNIĘ EUROPEJSKĄ!!!!!!

  Zaraz kur..icy dostanę!
Zaraz kur..icy dostanę!
A było to tak: zgubiłem/ukradli mi komplet prawie dokumentów - leg. studencką, prawko i dowód osobisty.

Muszę sobie wyrobić. Nie mam za bardzo kasy, więc myślę, wyrobię tylko prawko, dowodu i tak nigdy nie używałem, bo mam paszport.

I tak:
AKT 1
Przychodzę do urzędu, ponieważ pisało, że urzędnicy będą robić cyfrówką i pytam czy skoro mam zdjęcie na dyskietce to może być. Nie, nie może, bo musi pan zrobić odbitkę a my ją potem zeskanujemy, żeby była lepsza jakość :)
AKT 2
Odbitki zrobione, 70 zł opłacone, wniosek wypełniony, składam go wraz z paszportem w okienku i co?
-poproszę pana stare prawo jazdy
-proszę pani, właśnie dlatego składam wniosek o wydanie wtórnika że go nie mam. Jakbym miał, to by mi wtórnik był niepotrzebny
-to dowód osobisty
-też nei mam, mam paszport.
-w paszporcie jest pesel, ale nie ma miejsca zameldowania. Skad mam wiedzieć że napisał pan prawdę?
-nie może pani sprawdzić w komputerze?
-nie, bo my nie mamy połączenia z działem ewidencji ludności
-to co ja mam zrobić?
-najpierw niech pan wyrobi dowód a potem złoży wniosek o prawo jazdy
-ale to będę czekał dwa miesiące, nie może pani już tego wniosku przyjąć?
(po konsultacji z koleżanką)-nie, nie mogę. Ale może pan zrobić inaczej. Pójdzie pan do działu ewidencji ludności dwa pokoje dalej i oni panu za 12 złotych wystawią poświadczenie zameldowania ( trwa to trzy dni) i wtedy Pan będzie mógł ubiegać się o wydanie wtórnika prawa jazdy.
-ale po co wogóle moje miejsce zamieszkania? Przecież w nowym prawku nie ma chyba miejsca zamieszkania? mam paszport, zgadza się że to ja, pesel się zgadza, więc w czym problem nie rozumiem?
- ja wiem że to idiotyczne, ale takie mam przepisy. Przykro mi bardzo.
AKT 3
Dziekanat. Napisałem mejla z pytaniem czy jeżeli zgubienie legitymacji odbyło się w niemczech to też muszę dać ogłoszenie do wrocławskiej gazety - taki głupi przepis. Kochana pani Gosia odpisała mi:
"
Niestety mam zarzadzenie rektora, ,mowiace iz w przypadku zgubienia
legitymacji nalezy dac ogloszenie we wroclawskiej gazecie.
Zarzadzenie to nie przewiduje innych mozliwosci. Dla swietego spokoju
proponuje tak zrobic mimo, ze to nie ma sensu. Jezeli nie to prosze
zlozyc do Dziekana podanie z prosba o wyrobienie duplikatu
wyjasniajac co sie stalo z oryginalem, a Dziekan bedzie sie martwil
jaka podjac decyzje. My pracujemu codziennie, lecz jest innego
rodzaju problem. Dziekan jest na urlopie i bedzie dopiero we wrzesniu".

Czyli za ogłośzenie tak czy tak mam zapłacić...

Cholera mnie bierze.

O postępach sprawy będę informował :PPPP

  UMOWAz>mbankiem!jednaUMOWAma 5,druga 6 stron(?
A zalozmy, ze zapomnisz albo zgubisz hasla???
Wysylasz te pieciostronicowa wraz z kopia dowodu osobistego. Jesli jest to nowy
dowod, to musi byc powiekszony dwukrotnie.

  Fuzja BPH i Pekao SA
Zabawna historyjka z BPH
A ja miałem zabawną historię związaną z BPH.
Złożyłem w internecie wniosek o srebrną kartę kredytową, po kilku dniach
oddzwonił z Krakowa analityk kredytowy i powiedział, że wszystko w porządku.
Powiedział kiedy mam się zgłosić do oddziału po odbiór karty i jakie dokumenty
mam przynieść. Wśród dokumentów były nastepujące:
- dowód osobisty
- drugi dokument ze zdjęciem
- książeczka wojskowa (mam mniej niż 28 lat)
- zaświadczenie o dochodach
- dowód opłacenia jakiegos rachunku w ostatnim czasie;

Zgromadziłem dokumenty ( z tym rachunkiem było najtrudniej, bo większość płacę
poleceniem zapłaty i okazało się, że w Multibanku nie da się wydrukować ładnego
potwierdzenia) oraz w międzyczasie zgubiłem dowód osobisty ;-)
Pełen obaw poszedłem do oddziału (tego "eleganckiego" w WCFie w Warszawie) i się
zaczęło. Podałem paszport (zamiast tego dowodu), pani go przejrzała, wyjęła z
szuflady kartę i 2 egzemplarze umowy. Okazało się, że umowę ze strony banku musi
podpisać ktoś ważny, kto rezyduje na innym piętrze. Niestety ważny ktoś miał
spotkanie i tak sobie czekałem 45 minut. Ale najzabawniejsze w tym wszystkim
było to, że nikt ode mnie nie chciał:
- dowodu osobistego,
- książeczki wojskowej
- zaświadczenia o dochodach
- opłaconego rachunku
I tak, dostałem do ręki kartę z dość znacznym limitem na podstawie wniosku
internetowego. Pewnie potwierdzili u pracodawcy (duża firma, ma rachunki właśnie
w BPH) a ja tylko przyniosłem te dokumenty niewiadomo po co.
A szukałem własnie "porządnego" banku, tzw. marmurowego z kompetentnymi
doradcami. Teraz wszelkie sprawy związane z kartą załatwiam w oddziale BPH w
Makro Cash, gdzie wpradzie oddział jest maleńką dziuplą usytuowaną przy
śmierdzących karmach psich i kocich (stada much fruwają, fetor jak w ubojni) ale
za to obsługa jest bardzo miła i kompetentna ;-)
Pozdrawiam,
Filip

  zatrzymanie dowodu osobistego
"Zaraz, zaraz. Zgłoszenia kradzieży (zgubienia) dowodu trzeba przede wszytskim
dokonac w urzedzie ewidencji, czy jak to sie teraz nazywa.
Tam pani ten fakt wciaga do specjanego kajetu i od tej chwili gdyby nawet ktoś
na nasz dowod dokonal jakiejs operacji - nie ponosimy odpowiedzialności.
Tak mnie poinstrułował pan policjant, ze zgłoszenie tylko na komisariacie tego
nie gwarantuje.
No i wypelna sie wniosek o wystawienie nowego i wtedy sie płaci.
Bynajmniej tak bylo 4 lata temu:)
Na policji nie, być moze Ivica taki bieg sprawy mial na myśli, tylko dokonal
skrotu myslowego, nie przypuszczając, ze ktoś sie doczepi:)
Jest pod specjalnym obstrzałem, musi uważac co i jak pisze:-)) "

bzdura.
wlada to tak:
*orientujesz sie, ze ktos ci ukradl dowod osobisty.
*natychmiast zglaszasz sie na policje (jesli sie nie pospieszyz, moga np wziac
na twoje konto komorke czy kredyt czy co sie da)
*policjant spisuje okolicznosci zdarzenia, zadaje ci kilka pytan, prosi o dane
osobowe, normalna notatka
*nie pamietam juz, czy daj ci zaswiadczenie o zgloszeniu o kradziezy, nie
jestem pewna ale jakis papierek moze dostaniesz
*bez zadnych znaczkow!!!
*jesli w miedzyczasie 'ukradziony' dowod znajdziesz pod lozkiem, w innej torbie
czy kurtce - masz obowiazek zameldowac sie z nim na policji, poniewaz w
momencie zlozenia zgloszenia o zaginieciu - kradziez to tez przeciez
zaginiecie - dowodu traci on calkowicie wartosc prawna
*jesli po jakims czasie jednak nie uda sie znalezc dowodu , nie wiem dokladnie,
jaki to okres, bodajze 3 miesiace - masz obowiazek wyrobic sobie nowy dowod
*idziesz do urzedu miasta po wniosek o przyznanie dowodu (nie wiem wlasnie, nie
pamietam, czy musisz miec zaswiadczenie z policji), wypelniasz go, oddajesz
pokwitowanie wniesienia oplaty za dowod osobisty (cos okolo 30 zl, ale nie
pamietam, ile dokladnie), dodajesz uprzednio zrobione zdjecie dowodowe (10-20
zl) i bierzesz kwitek niezbedny do odebrania dowodu

koszt: ok 50 l za cala impreze
oprocz tego chodzenia a chodzenia
ale za to policjanci sa mili i podczas skladania 'zeznan' czestuja herbatka,
papieroskami i cukierkami ;)
pozdro!

  zatrzymanie dowodu osobistego
vviosna napisała:

> "Zaraz, zaraz. Zgłoszenia kradzieży (zgubienia) dowodu trzeba przede
wszytskim
> dokonac w urzedzie ewidencji, czy jak to sie teraz nazywa.
> Tam pani ten fakt wciaga do specjanego kajetu i od tej chwili gdyby nawet
ktoś
> na nasz dowod dokonal jakiejs operacji - nie ponosimy odpowiedzialności.
> Tak mnie poinstrułował pan policjant, ze zgłoszenie tylko na komisariacie
tego
> nie gwarantuje.
> No i wypelna sie wniosek o wystawienie nowego i wtedy sie płaci.
> Bynajmniej tak bylo 4 lata temu:)
> Na policji nie, być moze Ivica taki bieg sprawy mial na myśli, tylko dokonal
> skrotu myslowego, nie przypuszczając, ze ktoś sie doczepi:)
> Jest pod specjalnym obstrzałem, musi uważac co i jak pisze:-)) "
>
> bzdura.
> wlada to tak:
> *orientujesz sie, ze ktos ci ukradl dowod osobisty.
> *natychmiast zglaszasz sie na policje (jesli sie nie pospieszyz, moga np
wziac
> na twoje konto komorke czy kredyt czy co sie da)
> *policjant spisuje okolicznosci zdarzenia, zadaje ci kilka pytan, prosi o
dane
> osobowe, normalna notatka
> *nie pamietam juz, czy daj ci zaswiadczenie o zgloszeniu o kradziezy, nie
> jestem pewna ale jakis papierek moze dostaniesz
> *bez zadnych znaczkow!!!
> *jesli w miedzyczasie 'ukradziony' dowod znajdziesz pod lozkiem, w innej
torbie
>
> czy kurtce - masz obowiazek zameldowac sie z nim na policji, poniewaz w
> momencie zlozenia zgloszenia o zaginieciu - kradziez to tez przeciez
> zaginiecie - dowodu traci on calkowicie wartosc prawna
> *jesli po jakims czasie jednak nie uda sie znalezc dowodu , nie wiem
dokladnie,
>
> jaki to okres, bodajze 3 miesiace - masz obowiazek wyrobic sobie nowy dowod
> *idziesz do urzedu miasta po wniosek o przyznanie dowodu (nie wiem wlasnie,
nie
>
> pamietam, czy musisz miec zaswiadczenie z policji), wypelniasz go, oddajesz
> pokwitowanie wniesienia oplaty za dowod osobisty (cos okolo 30 zl, ale nie
> pamietam, ile dokladnie), dodajesz uprzednio zrobione zdjecie dowodowe (10-20
> zl) i bierzesz kwitek niezbedny do odebrania dowodu
>
> koszt: ok 50 l za cala impreze
> oprocz tego chodzenia a chodzenia
> ale za to policjanci sa mili i podczas skladania 'zeznan' czestuja herbatka,
> papieroskami i cukierkami ;)
> pozdro!
>

sorki wiosno, ale nie moge sie polapac, gdzie Ty piszesz, a gdzie opdowiadasz.
nie dziw sie, wszak glina jestem. kolejny kawal masz o policjantach wiec:-)))
to jest tak - dlaczego policjanci chodza w patrolu po czterech? - bo jeden umie
czytac, drugi pisac. a.... dwóch..... kolejnych, to ochrona naukowców. .i tym
milym akcentem:-))))

  zatrzymanie dowodu osobistego
vviosna napisała:

> "Zaraz, zaraz. Zgłoszenia kradzieży (zgubienia) dowodu trzeba przede wszytskim
> dokonac w urzedzie ewidencji, czy jak to sie teraz nazywa.
> Tam pani ten fakt wciaga do specjanego kajetu i od tej chwili gdyby nawet ktoś
> na nasz dowod dokonal jakiejs operacji - nie ponosimy odpowiedzialności.
> Tak mnie poinstrułował pan policjant, ze zgłoszenie tylko na komisariacie tego
> nie gwarantuje.
> No i wypelna sie wniosek o wystawienie nowego i wtedy sie płaci.
> Bynajmniej tak bylo 4 lata temu:)
> Na policji nie, być moze Ivica taki bieg sprawy mial na myśli, tylko dokonal
> skrotu myslowego, nie przypuszczając, ze ktoś sie doczepi:)
> Jest pod specjalnym obstrzałem, musi uważac co i jak pisze:-)) "
>
> bzdura.
> wlada to tak:
> *orientujesz sie, ze ktos ci ukradl dowod osobisty.
> *natychmiast zglaszasz sie na policje (jesli sie nie pospieszyz, moga np wziac
> na twoje konto komorke czy kredyt czy co sie da)
> *policjant spisuje okolicznosci zdarzenia, zadaje ci kilka pytan, prosi o dane
> osobowe, normalna notatka

do tej pory sie zgadza... jednakze nastepnymi slowami policjanta z komisariatu w Fordonie bylo powiadomienie mnie iz musze isc na Poczte zakupic znaczkow skarbowych za okreslona kwote, wrocic do nich z tymi znaczkami i wtedy dopiero zgloszenie utracie Prawa Jazdy zostanie zgloszone. TAk wiec z tego co twierdzisz glino, policjant ktory ze mna rozmawiam byl niekompetentny??

> *nie pamietam juz, czy daj ci zaswiadczenie o zgloszeniu o kradziezy, nie
> jestem pewna ale jakis papierek moze dostaniesz
> *bez zadnych znaczkow!!!
> *jesli w miedzyczasie 'ukradziony' dowod znajdziesz pod lozkiem, w innej torbie
>
> czy kurtce - masz obowiazek zameldowac sie z nim na policji, poniewaz w
> momencie zlozenia zgloszenia o zaginieciu - kradziez to tez przeciez
> zaginiecie - dowodu traci on calkowicie wartosc prawna
> *jesli po jakims czasie jednak nie uda sie znalezc dowodu , nie wiem dokladnie,
>
> jaki to okres, bodajze 3 miesiace - masz obowiazek wyrobic sobie nowy dowod
> *idziesz do urzedu miasta po wniosek o przyznanie dowodu (nie wiem wlasnie, nie
>
> pamietam, czy musisz miec zaswiadczenie z policji), wypelniasz go, oddajesz
> pokwitowanie wniesienia oplaty za dowod osobisty (cos okolo 30 zl, ale nie
> pamietam, ile dokladnie), dodajesz uprzednio zrobione zdjecie dowodowe (10-20
> zl) i bierzesz kwitek niezbedny do odebrania dowodu
>
> koszt: ok 50 l za cala impreze
> oprocz tego chodzenia a chodzenia
> ale za to policjanci sa mili i podczas skladania 'zeznan' czestuja herbatka,
> papieroskami i cukierkami ;)
> pozdro!
>

  A co z Chełmem!!!!!
Recykling, rekultywacja, utylizacja.
Znaczy się zaorać.
p.s.
Jest jeszcze wersja optymistyczna ale mało realna:
rewitalizacja
Ale jak babcie nasze pójdą na wybory ..... ;-(((
No chyba że zgubią swoje dowody osobiste.

  Podpisanie umowy
Podpisanie umowy
Kilka tygodni temu zgubilem dowod osobisty. Zglosilem to i dostalem karteczke
z potwierdzeniem. Wlasnie czekam na nowy. Czy moge aktualnie, nie majac
jeszcze nowego dowodu, podpisac umowe o prace??? Z gory dzieki za odpowiedzi.

  Spamer Misiu
Gość portalu: barbinator napisał(a):

> Misiu, wycofuję coś co o tobie wcześniej napisałam. Napisałam bowiem, że choć
> brak ci kultury osobistej to jednak nie jesteś głupi. Z przykrością muszę
> przyznać, że w tej sprawie się myliłam - a dowód mojego błędu mam właśnie na
> ekranie w postaci twojego postu.

Cały problem w tym, że Ty zupełnie nie dostrzegasz, że kompromitujesz się przed
każdym normalnie myślącym człowiekiem. Cytaty mają dowodzić i dowodzą Twojego
nie sprowokowanego chamstwa. Ten, do którego się odniosłaś, pomijając inne,
wcześniejsze i mniej wygodne, jest tylko dopełnieniem obrazu.
Jeżeli uważasz, że BARDZO DELIKATNYM sposobem zwrócenia uwagi jest
sformułowanie:

"Jeśli nie, to najpierw uzupełnij wiedzę a potem bierz się do dyskutowania.
Jeśli tak, to przestań pleść farmazony o tym jak to cudze dzieci będą płacić
Bezdzietnemu emeryturę."

To moja odpowiedź była równie, jeśli nie bardziej delikatna:

"Barbi, ty jesteś zupełnie niekumata i nie wiesz, na jakim świecie żyjesz."

> Przy czym sama ignorancja to jeszcze nie grzech - grzech jest dopiero wtedy
> gdy ktoś ignorancję próbuje zamaskować arogancją.
> To właśnie ci wtedy napisałam i teraz to powtarzam.
> I pamiętaj: między nazwaniem kogoś ignorantem (bo mu się pomylił pierwszy
> filar ubezpieczeń z drugim i w dodatku wkleił niewłaściwy cytat hi hi hi :) a
> nazwaniem kogoś "odmóżdrzoną blondynką" jest taka sama przepaść jak między
> naklejeniem znaczka na kopertę a napluciem komuś do zupy.
> Chociaż jedno i drugie robi się za pomocą śliny...

I tu właśnie tu jest pies pogrzebany. Jeśli jesteś inteligentna inaczej i nie
ogarniasz swoją ograniczoną percepcją czyjejś wypowiedzi, to spytaj, a nie
zarzucaj ignorancji, bo to właśnie jest tym bardziej denerwujące, że pochodzi
spod ręki osoby rozgarniętej jak kupa liści. Nazwanie Cię w wówczas wymóżdżoną
blondynką jest otóż właśnie tylko stwierdzeniem faktu, co sama uznajesz za
usprawiedliwione.
Na którym zakręcie się zgubiłaś, żeś powzięła owo śmieszne przypuszczenie, że
pomyliłem pierwszy filar z drugim? Cytat dotyczył pierwszego filaru, ponieważ
pierwszy filar jest miejscem, gdzie wsiąka większość składki emerytalnej i skąd
będą wypłacane emerytury z podobnie wsiąkających składek następnych pokoleń, co
expresis verbis było napisane. Cóż w tym jest tak ciężkiego do pojęcia?

  pytanie techniczne w kwestii referendum
pytanie techniczne w kwestii referendum
Zgubiłam dowód osobisty :(
Czy ktos sie orientuje, czy moge zagłosować jako dowód tożsamości podając np.
paszport?

  Kilkaset zdjęć pornograficznych na śmietniku
http://openmind.desk.pl ekstrema dla każdego !
najśmiejszniejsze gdy przestępcy wpadają w sytuacji gdy potkną się o policjanta
albo z własnej głupoty a nie na skutek działań policji

na milion przestępców jeden zgubi dowód osobisty z dowodem winy

  Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów TPSA
Ja tam mam telefon w TPsa od 1981r - ani razu nie mialam żadnych problemów i
mysle, że takich jak ja jest mnóstwo. Kazdemu trafi sie wpadka, a dzielac ilosc
klientow ogolem przez ilosc niezadowolonych to i tak tych pierwszych jest
znacznie, znacznie wiecej. Nie ma idealnych zabezpieczen! Np w neostradzie zeby
sie polaczyc trzeba wpisac nazwe uzytkownika i haslo wygenerowane podczas
rejestracji, a zeby to uzyskac trzeba podac id i pin, ktory rowniez generuje
podczas instalacji i co 4 zabezpieczenia - za duzo - duzo za duzo. W jakiejs
gazecie czytalam artykul, w ktorym wypowiadala sie dziewczyna ktora pracowala w
obsludze technicznej i mowi, ze polowa telefonow odnosnie neostrada jest
wlasnie z prosba o podanie tych danych, bo nie pamietaja, albo uwaga - zgubili.
Czytajac dalej mozna sie dowiedziec, ze nie podaja takich danych przez telefon
tylko kazdy generuje sobie wszystko od nowa majac numer umowy i kilka jeszcze
innych numerkow - juz nie pamietam jakich, a i tak maja rekalamacje, ze ktos
wykorzystuje te kody zeby sie polaczyc. I tu sie nasuwa sie stwierdzenie ze
nawet 4 zabezpieczenia a i tak gdzies ktos inny te dane ma - na infolini nie da
sie ich zdobyc, na rachunkach ich nie ma a ktos z nich korzysta na pewno nie
zdobyl ich metodą: zgadne id i pin jak rowniez nazwe uzytkownika i haslo i sie
polacze - tylko durni ludzie tak dbaja o swoje dane. Wszyscy od dawna chcieli
zalatwiac wszystko nie wychodzac z domu, a tu co widze - powrot do okazywania
dokumentow przy jakiejkolwiek weryfikacji?? co wy ludziska piszecie?? albo tak -
albo tak!! A tak apropos okazywania dokumentow to kiedys moja wina to fakt
zgubilam, przez roztargnienie lub skradziono mi portmonetke wraz z dowodem
osobistym i sie okazalo po okolo 3 miesiacach, ze mimo iz zglosilam ten fakt w
dniu w ktorym zgubilam, na policji i w urzedzie miasta to i tak urzad pomimo iz
dostalam juz nowy dowod osobisty - wydal zaswiadczenie o moim zameldowaniu
jakiejs babce na podstawie zgubionego dokumentu, a ta kozystajac z okazji
zakupila bardzo droga komorke z wysokim abonamentem na moj rachunek. Sprawa juz
8 miesiecy w sądzie i konca nie widac, a rachunki dalej przychodza!! Ten ktos
nie wykonal poza rozmowa jak to juz sprawdzili do budki telefonicznej zadnej
inne rozmowy wiec o namierzeniu takiego kogos nie ma mowy! i co?? Durni ludzie
nie sprawdzą, czy dowod ktorym sie ktos legitymuje jest wazny nawet w urzedzie
ktory go wydaje i jak zauwazylam juz nie raz nawet nie patrza na zdjecie - bo
po co!!

  Z DOWODEM NA SŁOWACJĘ???
jechalismy w tym roku do Francji przez Czechy, słowację, Austrię, Wlochy,
Francja. Kumpel zgubił gdzieś paszport więc zabrał stary dowód osobisty i ....
zero problemów.

  Zgubiono portfel!!!!!!!!!!!
Zgubiono portfel!!!!!!!!!!!
zgubiono czary skórzany portfel! w środku niewiele gotówki, dowód osobisty,
prawo jazdy, legitymacja studencka i drtobniejsze rzeczy. znalazce prosze o
kontakt pod nr telefonu 781 637 754
z góry dziekuje

  Wanda co chciala Niemca i Herman co chcial Jagne
wazne roznice dokumentow PL - D
Dosc wazna informacja - bo wypadki chodza po ludziach - jak te pozary w
Portugalii czy we Francji, czy powodzie w Niemczech rok temu i ludzie
zostawali bez papierow.

W Niemczech mozna zdeponowac wszystkie dokumenty z rodzaju metryka slubu
swiadectwo, urodzenia swojego czy dzieci a nawet dziadkow czy rodzicow z
Polski czy rodzenstwa (z tlumaczeniem przez tlumacza przysieglego lub nawet
bez) czyli caly pakiet dokumentow rodowodowych - w Standesamt (w niemieckim
USC)
- oni to wciagaja na ksiazke - Familenbuch - archiwizuja gdzies centralnie
i wydaja do reki Familienbuch-Auszug wyciag z ksiag rodowych
- gdzie te wszystkie zdeponowane dokumenty sa wymienione
poz 1 swiadectwo zgodu pradziadka
poz 2 swiadectwo urodzenia prababci
itd
i tresc tych dokumentow daty imiona nazwiska.

Taki Familienbuch-Auszug sluzy czy tez ma takie samo znaczenie w Niemczech
ja rozne metryki urodzenia czy akta slubu i podobne - przy slubach, zgonach,
spadkach ale rowniez do otrzymywania prawka czy wizy, czy paszportu rwoniez
polskiego w ambasadzie - jezeli np. ktos zgubi lub mu ukradna paszport czy
dowod osobisty
Wprawdzie teraz juz rzadko potrzeba - tylko wlasnie na przypadek utraty
paszportu (zgubienia zniszczenia kradzierzy) - ale jest to o tyle wygodne, ze
jezeli rzeczywiscie potrzeba original swiadectwa urodzenia gdzies w niemieckim
urzedzie czy w ambasadzie to wystarczy przedstawic ten wyciag i nie trzeba
sciagac z Polski i tlumaczyc na nowo - mniejszy klopot.

Podobnie jest z Kosciolem Katolickim - niemieckie swadectwo chrztu jest
wlasciwie taka historia przynaleznosci do KK - jest odnotowana komunia,
bierzmowanie i slub koscielny i ewentualne jego uniewaznienie w Rzymie
- z Polski - swiadectwo chrztu to chrztu, a nie cala historia

- nasz niemiecki farorz na slub koscielnym byl w szoku, jak dostal z Polski
nasze swiadectwa chrztu - wszystko pieknie napisane po polsku i po lacinie -
nie trzeba tlumaczyc - tylko brak dla niego waznej informacji - ze nie brali
uprzednio waznego w KK slubu koscielnego.

Poniewaz byl to znajomy farorz - moja Tante byla u niego gospodynia i wesele
bylo na plebanii, a farorz proszony i za kolnierz wylewac nie lubial, to dal
nam slub, bo by sie woodkowa okazja wsciekla, ale formalnie na piekne oczy.

Gdyby byl obcy proboszcz, a jeszcze sie uparl, to pewnie trzeba by bylo
dostarczac cos, od nie wiem kogo - moze nawet z archiwum biskupiego z Polski
- ze 1000% nie popelniamy koscienej bigamii, ze nie bylo rozwodow
nieuznawanych przez KK, bo glownie o to chodzi.

Walter