To jest inwazja z kosmosu!!
To jest inwazja z kosmosu!!
Ja sądze, że zaatakowali nas przybysze z innych światów chcący zawładnąć
Ziemią. I znów padło na Łodź.:( Czy oni chociaż nie mogli wybrac innego
miasta, tylko lądowac gdzieś w chaszczach na Lublinku?? Ubrali się w skóry
Kropiwnickiego, Orzechowskiego i Tomaszewskiego (ten najbardziej wyglada jak
kosmita) i teraz chcą nas skłócić, doprowadzic do psychozy, już wsypują fluor
do miejskich wodociagów. Trzeba walczyc. Lece po swojego blastera.

     

  Działka w Łomiankach
Dzięki Logo. :) Właśnie szperam i jestem lekko zaniepokojona cenami i opisami.
Niby budowlana, ale jak się wczytać to:
- zero mediów
- nie odrolniona ale obok sąsiad buduje ;)
- w trakcie odralniania
- brak planów zagospodarowania
- 160 metrów urwą na drogę
- Łomianki, ale gmina Czosnów ;)
- Gmina Izabelin, ale od strony Łomianek
- 14 metrów szerokości od drogi
itp itd
a mimo to ceny z kosmosu. :/

Co tam, nie pali się. Postanowiłam, że jednak nie ma na co czekać tylko trzeba
brać kredyt, bo ziemia nie tanieje. Ale też nie kupię byle czego, tylko poczekam
aż znajdę "moją" działkę.

Napiszcie jak szukaliście i gdzie znaleźliście swoje miejsce na ziemi. ;)

  relaksacja poprzez piekno
deske,
znowu jakies syjamistyczne wymysly tutaj rozprzestrzeniasz. W Koranie jasno
napisane ze ziemia jest plaska i ze gwiazdy kreca sie wokol ziemi. Te
wszystkie tzw zdjecia z kosmosu to marne syjamistyczne podrobki Mossadu ktore
maja na celu zwodzic wiernych w strone grzesznych wierzen.
t.

  Zarzucaja muzulmanom wspolprace z Hitlerem....
a skad sie wzieli ludzie ktorzy tam mieszkali?
z kosmosu?
no tak ziemia bez narodu dla narodu bez ziemi... czyli ci ktorzy tam byli
chodzi o Palestynczykow to tylko ufo wymyslonych przez takich jak ja!
powiem ci niektorzy tez uwazaja ze holokaust to klamstwo i niczym sie nie
roznisz od takich!

     

  Torun - stolica Regionu
prosty_jak_swinski_ogon napisała:

> ffillipp napisał:
>
> > prosty jak świński ogon napisała:
>
> JO CI PROOBUJE PRZEKAZAC ZE TO TY WYROSNIETA ENERDOWSKO PLYWACZKO
ZASMRODZILAS
> PIERWSZA TEN WONTEK
> ZABIERAJ SWOJ ZAGRZYBIALY SROM GRZECZNIE MOOWIE
> FFILLIPP ODPOWIADA GRZECZNIE:
ZIEMIA DO OGONA,ZIEMIA DO OGONA,ZIEMIA DO OGONA:NIE JESTEM KOBIETĄ.NIE MAM WIĘC
ZAGRZYBIAUEJ CZĘŚCI ANATOMICZNEJ O KTÓREJ WSPOMINASZ.RESZTĘ TWOICH POGLĄDÓW
PRZYJMUJĘ Z NALEŻNYM SZACUNKIEM I ZROZUMIENIEM.MASZ SWOJE POGLĄDY I JE
WYRAŻASZ. NAWET JEŚLI NIE WNOSZĄ ZBYT WIELE DO WATKU,TOBIE DAJĄ ROZKOSZ UDZIAŁU
W DYSKUSJI.I TO MNIE CIESZY.TO W KOŃCU ROZKOSZ.ODPOWIEM CI ZGODNIE ZE SWOIM
SUMIENIEM:KOCHAM TORUŃ,BO JEST TAM NIEPOWTARZALNA ATMOSFERA.CUDOWNA.KOCHAM
BYDGOSZCZ,BO JEST PIĘKNIE POŁOŻONA I MA WSPANIAŁE MOŻLIWOŚCI ROZWOJU.TORUŃ
NATOMIAST MA COŚ,CO SPRAWIA,ZE ZAWSZE AM JADĘ Z RADOŚCIĄ.TAK BYM CHCIAŁ ABY TO
MIASTO SIĘ ROZWIJAŁO I KWITŁO.ASTRNOMICZNIE I TAK JEST STOLICĄ
KOSMOSU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>

  Intruzem okazał się... obłok
Stad sie biora UFO
Gdyby to nie byl pilot, a dziennikarz zadny sensacji, to dowiedzilibysmy sie o
nowym UFO - Unidentified Flying Object. A w dziale Nauka pojawilby sie tytul -
Inteligentne istoty z kosmosu przy granicy polskiej. Dzial Nauka lubi
interpretowac odkrycie zwiazkow organicznych na planetach lub satelitach w
ukladzie slonecznym jako dowod zycia w kosmosie poza Ziemia.

  i znowu...
i znowu...
dopada mnie to uczucie..
łzy w oczach..
może lepiej ,żeby mnie tu nie było..
nie mam nic do powiedzenia światu..
a to, co mam nie przechodzi przez gardło
ściśnięte lękiem, płaczem..
albo ktoś inny powie to dużo lepiej..
głośniej, wyraźniej, piękniej..

i po co?
beze mnie Ziemia będzie się dalej kręcić
w ogromnej przestrzeni kosmosu..
ja - puch marny..
zawsze za mało, za krótko, nie wystarczająco dobrze..
chwast -
one pięknie kwitną,
ale rzadko mają ku temu okazję,
wyrywane jako szkodniki,
bo nie pasują do reszty..

płaczę
wtulając się we własne ramiona
najbezpieczniejsze miejsce..
na pewno?
kulę się w sobie
i już mnie prawie nie ma..
coraz mniej..
coraz mniej..
cień prawie..
lecz nigdy do końca
a chciałabym
bardzo -
nie istnieć..

  Szkoło, zobacz swe dno
polskie szkoly sa glupie
Ucza faktow, dat. Ale nikt nie uczy myslenia i zrozumienia, w
tym wyciagania wnioskow i stosowania myslenia w codziennym
dzialaniu. Glupi pan profesor zna mnostwo faktow, i co z tego?
Kiedy cierpi na natret nieprzyjemnych mysli i niepotrafi
opanowac swojego apetytu na slodycze? A tutaj jest
najwazniejsze myslenie podstawowe: co jest priorytetem zycia i
jak ukladac wszystkie inne informacje ktore sie zdobywa, w
skali waznosci. Nie wazny jest Sokrates ani matematyka czy
filozofia, ale podstawowe umiejetnosci widzenia waznosci
zagadnien w zyciu. Przyklad: "wyobraz sobie ze ogladasz nasza
planete z kosmosu, a wyglada jak niebieska kula, wyobraz sobie
skale ludzi i siebie samego na tej "niebieskiej kuli. W skali
proporcjii kazdy znas to maciupki pylek, z dystansu kosmosu w
ogole niedostrzagalny. I gdzie tu spory o kariere, pieniadze,
granice, polityke, zdrady, religie, waznosc, skromnosc, dobro,
zlo? Nasz intelekt pozwala nam zdobywac informacje i sie nimi
epatowac bez trudu, jednak trzeba wysilku umyslowego zeby
zobaczyc te "informacje" w odpowiednich proporcjach do swiata.
Nasze istnienie to tymczasowe przebywanie na planecie ktora
nazwalismy "Ziemia". Nasze problemy isnieja tylko w naszej
wyobrazni, tzw. wiedza jest bez znaczenia. Zycie to
moment, "jeden oddech kosmosu" po ktorym przychodza nastepne
pokolenia i nastepne. Rownie dobrze mozna powiedziec, ze my w
ogole nie istniejemy, to tylko blysk, przelotny moment, i nawet
nasza pamiec przestaje istniec. Popatrzcie na siebie z boku, a
trzesac sie ze smiechu zastygniecie we wlasnym cieniu, ktory
zniknie po zachodzie slonca.

  Spiskowa teoria dziejów
nienill wierzysz w to ze nasza planeta sposrod miliardow innych nie
jest jedyna zamieszkala przez cos co zyje ?? skoro ktos jest ateista
to normalne sie wydaje ze to prawda. bo po cholere taka ziemia pfff
miala by byc planeta wyjatkowa sposrod tylu. nie jestesmy jedyna
planeta gdzie wyksztalcilo sie zycie. jestem tego niemal pewien.
malo tego moga to byc istoty znacznie bardziej skomplikowane i
rozwiniete niz my. dziwnym by bylo gdyby te istoty posiadaly
zupelnie nowa nieznaną nam anatomie, tj. nie posiadały krwi, serca
ale cos zupelnie innego. hmmmm natchnelo mnie w wyobrazeniu o
nicosci naszej planety wobec kosmosu. nienill pomysl sobie kim jest
czlowiek wobec sił natury, niczym... natura go stworzyla, napedzila,
my zas mamy na reszte niewielki wplyw... pojawia sie wyobrazenie o
czyms nieslychanie inteligentnym co rzadzi tym swiatem.. Bogiem ale
czy w takim przedstawieniu jak to ukazuje kosciol katolicki czy moze
new age jest blizszy prawdzie. zadumalem sie i pewnie bede mial sen
o ufo :D no i o gumisiu pewnie tez.

  Najgłupsze sny
dzisiaj w nocy to przeszedłem samego siebie z tym lataniem. Ścigałem się z
ptakami, pociągami, samolotami, kręciłem koszmarnie skomplikowane firgury, od
których ciemno mi się robiło (odczuwałem nawet przeciążenia!), a najlepsze to,
że wpadłem na pomysł, by z max prędkością polecieć pionowo i zobaczyć, dokąd
dolecę... tak też zrobiłem i jakie bezgraniczne było moje szczęście, gdy w ten
sposób dotarłem na granicę kosmosu... zaraz jednak zacząłem spadać jak dziki w
dół i wyrównałem lot dosłownie może 5 metrów nad ziemią:D

  Bóstwo ateistów-nauka
Wiem,o co chodzi.Biblia wyjaśnia obie te sprawy.Przepowiada,że pod koniec
czasów końca "wzrośnie bezprawie,oziębnie miłość wielu ,ludzie będą rozmiłowani
w samych sobie,rozmiłowani w
pieniądzach,wyniośli,zarozumiali,niewdzięczni,nielojalni....."
,II Tymoteusza 3:1-5
Taka postawa ludzi musi zaowocować kryzysem na świecie.
Z drugiej strony zagrożenie z kosmosu nam nie grozi,bo Bóg nie dopuści do
tego,by błękitna planeta,cudowna ziemia którą stworzył uległa zagładzie.
Nie stworzył jej po prostu na nic,lecz by była zamieszkana.Nigdy nie będzie
zniszczona ani wyludniona.Kaznodziei 1:4,Psalm 104:5,Izajasza 55:11

  samotność mnie zabija :-(((
Sting spiewal "nobody wants you when you loose.." cos w tym jest. Czytalam Cie
i myslalam o sobie dokladnie rok temu... Ludzie nie lubia smutnych, samotnych,
nie lubia kogos kto sie boi, kto ma klopoty... JEst jeden cytat ktory podniosl
mnie z ziemii: "stan sie najbardziej radosnym i entuzjastycznym czlowiekiem
jakiego znasz"!!! Cos w tym jest!! Ludzie lubia Cie usmiechnieta...
szczesliwa!! Dopoki nie zobaczysz w sobie radosci, usmiechu... dopoty nikt nie
zwroci na Ciebie uwagi...To nie jest latwe, bo najlatwiej jest nam sie smucic,
myslec o swoich slabosciach, problemach, klopotach, kompleksach, samotnosci...
A tego wlasnie nie wolno robic. Trzeba myslec o tym co sprawia nam przyjemnosc,
co podnosi na duchu, co unosi nad ziemia!! Nawet gdy sa to drobne drobinki
kosmosu...Trzeba chodzic z podniesiona glowa i usmiechac sie do ludzi. Wierz
mi - rok temu tez w to nie wierzylam... teraz smutki zostawiam w domu, za
drzwiami. Zycie nauczylo mnie ze jedynie najblizsi "lubia" Cie razem z Twoim
bagazem smutkow i doswiadczen. REszta ludzkosci woli Cie wesola i towarzyska i
nikt inny jak tylko Ty moze Cie w taka przeobrazic! To wszystko siedzi w Twojej
glowie i to TY a nie ludzie na okolo robia z Ciebie towarzyska osobe!! Duzo
szczescia!! Usmiechnij sie - juz czas...

  do autorytetow teolologicznych
do Krakena
Witaj bracie w Horusie, Mitrze, Krisznie i Jezusie. Dzieki za analize Genezis.
Jakbys czytal uwaznie to latwo sie doczytac, ze wtedy jak bog tworzyl Adama,
to juz jakies plemiona istnialy na Ziemii. Dlaczego ? Bo ziemia byla najechana
przez przez plemiona z kosmosu i poprzez genetyczna manipulacje stworzyli
wlasnie Adama, biorac material swoj i z plemion ziemskich. Ow bog to nic innego
jak przedstawiciel plemion przybyszow. Zreszta potomkowie Adama to nic innego
jak arystokracja ziemska. cala religia zydowska i jej pochodne to czysta fikcja,
zreszta nawet nie oryginalna, tylko wzieta z podan babilonsko-egipskich.
Pozdr, Imagine.

  Dlaczego nie lubimy D. Browna?
karol.mojzesz napisał:

> Napiszę książkę o tym, że Ziemia jest tak naprawdę płaska. Podeprę się
jakimiś
> sensacjami na temat Kościoła i masonerii, a Ty mi spróbuj udowodnić, że nie
mam
> racji. Napiszę, że życie pochodzi z kosmosu (jak F. Crick) i też mi nie
> udowodnisz. To żaden argument, że nie mogę udowodnić, że Jezus był płci
> gorszej. Musiałbym zwiedzić pół świata i przekopać archiwa.

Zamydliłem, przepraszam. Chodziło mi o to, że tak naprawdę ciężko jest
cokolwiek udowodnić, bo każdy powie daj mi dowód. Co ci dam? Publikacje?
Powiesz, że spisek masonów albo Kościoła. Musiałbym zebrać dowody, bo mniemam,
że autorytety nie istnieją dla kogoś, kto myśli emocjonalnie (w tym przypadku
niechęci, czy nienawiści do Kościoła). Tak samo jest z Ziemią. Tak naprawdę
wierzymy ludziom nauki, że jest okrągła. Ja np. nie potrafię tego udowodnić. A
jeśli to spisek i Kościół miał rację, że jest płaska? I tak będziemy się
przekomarzać.

Dyskusja merytoryczna jest możliwa, gdy przyjmiemy za punkt odniesienia obecny
stan nauki plus kilka nowych odkryć, jescze nie skostniałych. Mieszanie trochę
nauki, i trochę więcej sensacyjek rodem z pism typu "Czwarty Wymiar" oraz
gnostyckich teorii jest wielce ryzykowne. Spekulacje w nauce są cenne, ale
wielkie odkrycia powstają na gruncie poprzednich. A Brown wali nam prosto z
mostu - wszystko zmienia, wykręca butelkę na lewą stronę. Niestety, pomijając
sztuczny język, jego dowody na poparcie swoich dyrdymałek też są śmieszne.

  Kosmiczna manipulacja
Najnowszy obraz Wszechswiata
Oczywiscie, ze Amerykanie nie wyladowali na Ksiezycu. Nie mogli tego zrobic,
bo - jak mi sie udalo niedawno udowodnic - to nie Ksiezyc krazy wokol Ziemi,
ale Ziemia wokol Ksiezyca! Kopernik uczynil pierwszy krok w badaniach kosmosu,
ja zrobilem drugi, jeszcze wiekszy.

  a po co?
ja mysle, ze jak juz ziemianie calkowicie wyeksploatuja
zasoby naturalne, zuzyja zasoby wody zdatnej do picia,
zanieczyszcza powietrze, zniszcza ochronna warstwe
ozonowa i unicestwia flore i faune to pozostanie juz
tylko jedno... eksploracja kosmosu i migracja ludnosci na
inna planete. Mysle, ze za kilkaset lat tak wlasnie sie
stanie. To co teraz sie dzieje to wielki wyscig z czasem
naukowcow ktorzy maja urzeczywistnic ta planetarna
przeprowadzke zanim dojdzie do tej ostatecznej katastrofy
ekologicznej.

Wg mnie Ziemia umrze jako planeta zdolna podtrzymywac
zycie, ale to nie bedzie oznaczalo konca czlowieka.
Czlowiek to potezna istota, zrobi i poswieci wszystko aby
istniec dalej.

Czlowiek jak karaluch nauczyl sie dostosowywac do
wszelkich zmian. Pewnego dnia nasi potomkowie zapewne
bede musiel stac sie kosmicznymi podroznikami w
poszukiwaniu nowego miejsca do zycia. Tak jak w star
treaku. Mam nadzieje tylko ze ten moment nastapi za
kilkaset a nie kilkadziesiat lat. Jesli nie zdarzymy sie
przygotowac to bedzie to koniec czlowieka.

  opuszczone lotniska
Pytacie sie zkad wiedzieli?
Proste juz wlatach na poczatku 70 byla wpelni rozwinieta technika filmowania
z kosmosu, a wpolowie lat 70-tych zaczeto robic zdjecia uczulonych na rozne
mineraly lub beton urzadzen znajdujacyh sie do 40m pod ziemia.W tym czasie
zachod juz posiadal wykaz wszystkich lotnisk podziemnych znajdujacych sie w
Polsce i w Rosji i na terenie calego bylego paktu ww.takze maskowanie zakazy
postoju to dobre bylo za czasow drugiej wojny swiatowej.Dlatego dzisiaj sie to
sprzedaje po to z punktu widzenia militarnego jest duze O.
Pzdr.Zulu

  opuszczone lotniska
Gość portalu: Zulu napisał(a):

> Pytacie sie zkad wiedzieli?
> Proste juz wlatach na poczatku 70 byla wpelni rozwinieta technika filmowania
> z kosmosu, a wpolowie lat 70-tych zaczeto robic zdjecia uczulonych na rozne
> mineraly lub beton urzadzen znajdujacyh sie do 40m pod ziemia.W tym czasie
> zachod juz posiadal wykaz wszystkich lotnisk podziemnych znajdujacych sie w
> Polsce i w Rosji i na terenie calego bylego paktu ww.takze maskowanie zakazy
> postoju to dobre bylo za czasow drugiej wojny swiatowej.Dlatego dzisiaj sie
to
> sprzedaje po to z punktu widzenia militarnego jest duze O.
> Pzdr.Zulu

DOLe to 0, chyba się mylisz. To że ichh położenie jest znane od lat nie
umiejsza ich roli. Chodzi o rozśrdkowanie sił na wiele lotniski i DOLi.
Zniszczenie wszystkich Doli i lotnisk jest niemożliwe w krótkim czasie gdyż
angażowałoby zbyt duże siły przecwnika. Niestety stan dużej części DOLi jest
niesatysfakcjonujacy, a w dodatku od wielu lat nie zbudowano żadnego nowego
choć przydałyby się we wschodniej Polsce.

Pozdrawiam:)

Bartek

  militaryzacja kosmosu
niezupelnie - ja tez przytoczylem sporo
informacji dotyczacych rozwoju planow kosmicznych pentagonu o tyle nie wierze w
dlugofalowa skutecznosc takiej polityki.

glownie dlatego ze - co jest bardzo proste epoka wojen dobiegla konca.dzis nie
grozi ziemi raczej wojna swiatowa - najwyzej polnocy z poludniem.zauwazmy ze
jedyny konflikt koncentruje sie nie tyle jednak na linii polnoc - poludnie
(bogactwo - bieda) ale raczej na jedynym miejscu gdzie jeszcze wojna o teren ma
sens - bliski wschod.przez rope.poza tym wojny o teren nie maja juz racji
bytu.teren i ziemia byly wazne kiedys.kiedy zreszta nie bylo jeszcze
przywiazania tak duzego do panstwowosci etc - zalozmy ze US nawet zdobedzie
technologie zeby wylaczyc rosyjskie sily jadrowe - po co im rosja???po co im
proba opanowania moskwy etc???wiec wojny o teren dobiegly konca.

ugruntowywanie przewagi kosmicznej jest ciekawe ale to nie jest przyszlosc -
wojny sie tocza o pieniadze.i tam pojawiaja sie tez tarcia.jedyne wojny z
uzyciem broni kosmicznej odbywac sie beda juz raczej nie miedzy panstwami w
konfliktach na ziemi ale raczej o surowce z kosmosu (planetoidy etc).ziemia
bedzie odbiorca tych surowcow wiec nie warto bedzie mordowac potencjalnych
klientow.

a zreszta sadze ze te konflikty beda mialy miejsce miedzy prywatnymi
korporacjami podobnymi do microsoft (cos w rodzaju brytyjskich kompanii
handlowych) z czasow ekspoloracji np indii.

do tego przypuszczalnie regularne wojska zostana zastapione przez najemnikow -
odpowiednikow irackich "contractors"

a jako ze kosmos jest duzy moze i piraci sie pojawia ;))))

a kto wie...moze i indianie?? ;))))

  militaryzacja kosmosu
no takie sa plany penagonu zreszta,polaczone z budowa baz militarnych w punktac
libracji ksiezycowej (tzn miejsca rownowazenia sie sil grawitacyjnych ziemi i
ksiezyca) - budowa baz w lunkcie L-4 L-5 mialaby zapewnic pelna kontrole nad
przestrzenia ziemia - ksiezyc wiec i jednoczesnie zapewnic US pelny dostep do
ksiezyc z jego helem-3 jak i do kazdego pojazdu wracajacego z kosmosu.takie
plany juz dawno wyladowaly w kongresie ale osobiscie sie na nie zapatruje dosc
sceptycznie.poniewaz mamy kapitalizm a nie komune to prywatne konsorcja beda
prowadzily badania oraz eksploracje kosmosu.poniewaz zas firmy prywatne lacza
kapitaly roznych krajow nie sadze zeby np konkretne panstwa nawet takie jak US
dazyly od jakiegos wspierania jednych przeciwko drugim - to raczej te prywatne
przedsiebiorstwa beda grupami interesu.

ps-jesli chodzi o nowe bronie kosmiczne to ciekawym projektem sa
"rods from god":)))))

www.rocketmanblog.com/2003/09/future_weapons_.html

  To 327 lat temu...
> Bach sie nie urodzil tylko zostal nam zesłany z kosmosu.

Z Presleyem za to odwrotnie. Urodził się na ziemi i zabrali go we właściwym momencie kosmici (jak chcą niektórzy).

Za to moim zdaniem (cytując kogoś dowcipniejszego ode mnie), jedynym świadectwem istnienia inteligentnego życia poza ziemią jest fakt, że się z nami nie kontaktuje.

  Apel do foremek i adminki
O aktualnym stanie wiedzy w pewnym czasie
"Studiując dawne pisma odkrył, że już w III w. p.n.e. greccy filozofowie
przypuszczali iż Ziemia mogła być kulista i obracać się wokół własnej osi. Ich
poglądy nie znalazły uznania, zwłaszcza że były sprzeczne z nauką Arystotelesa,
którego tezy przez całe średniowiecze uchodziły za bezwzględnie słuszne. Jeszcze
większe znaczenie miał jednak fakt, że Biblia określała jednoznacznie położenie
Ziemi w środku kosmosu, ustanawiając dogmat, którego kościół nie pozwalał podważać."

Aktualny stan wiedzy nie znał (nie chciał znać?) dowodów, że mogło być
inaczej... Teoria geocentryczna była jedyną słuszną i do tego... popieraną przez
kościół!

Może jednak warto gromadzić zaistniałe fakty, a nie obrażać i wyśmiewać osoby,
które próbują przedstawić sytuacje i poglądy niezgodne z oczekiwanymi?

  Asteroid
> niezle jaja, asteroid z dopalaczem:) A moze to jacys przybysze z kosmosu i
> leca coraz szybciej , bo kupe im sie chce?
> Poweidz za ile beda, i na jakie konto mam swoje oszczednosci przelac, celem
> odpuszczenia grzechow:)
Coze znacza walory marne? Coze znacza konta bankowe ? Zalisz rzeklbym do Ciebie
oddaj wszystko ,to Ty i tak nie oddalbys wcale a moze jeno polowe.A po coz mi
Twoje dobra doczesne albo wszelaka bida ? Wszystko to zamknie sie na wieki w
goracym oddechu astroida.Przeto siedze przed domem i w binokular wptruje sie
zadzierajac glowe,a nuz uwidze jak nadciaga zlowieszczo nowe.Bo to nowe bedzie
koncem swiata starego ,gdzie szumia oceany lez ludzkiej krzywdy ,krzyze jak
las rak nie przeliczysz nigdy.Ogniem wypalic jako szczezla trawe co by ludzka
krzywda przed plomieniem astroida zdala sprawe .I zrodzi sie pozniej po ustaniu
grzmotow i plasaniu biegunow .Ziemia wolna od zla ,gdzie ludzie beda calowali
wspomnienie swoje czytajac ksiegi pisane wiazka piorunow.Przeto nie lekajcie
sie Wy i Tamci ,Ty ,Ono,On,Ona.Ziemia zasloni Was przed krzywda cialem
swoim ,jako matka,dziewczyna,kochanka i zona.

  Odpychanie
Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

> Witam,
> Julku, deklarujesz się jako "niewierzący" i - paradoksalnie (co jest jednak
> częstym przypadkiem)- zaraz potem przedstawiasz swoje oczekiwania wobec
nauki,
> która w Twoim rozumieniu byłaby jakąś religią zastępczą.
> Masz prawo - oczywiście - uważać i głosić co Ci się podoba, ale w tej nauce,
> która rzeczywiście wyprowadziła nas z jaskiń na próg kosmosu nigdy nie było
> miejsca dla religii - także takich, jak Twoja (ale było oczywiście miejsce
dla
> religijnych i głeboko wierzących uczonych).
> Pozdrawiam
> A.

Powiedzialem ze "szukam zbawienia w nauce" ale to byl tylko zart.
W nauce nie powinno byc miejsca dla religijnych i gleboko wierzacych
naukowcow, bo maja ograniczone pole "eksploatowania" nauki, nie powstrzymuje
ich nie wiedza, lecz bojazn przed kara boza, za myslenie wbrew nauce kosciola.
Kopernik, byl jednym z niewielu uczonych, ktory jako kanonjk, doszedl do
przekonania ze ziemia nie jest srodkiem wszechswiata, jak uczyl kosciol a nie
chcac popasc w zatarg z kosciolem, oddal swoja prace do druku bedac na lozu
smierci. Pozdrawiam

  Jak stworzyć życie w probówce
RNA z kosmosu lub ważne jeszcze są fosfolipidy i zupa
aminowa czyli też aminy tłuszczowe i powierzchnia międzyfazowa
ciecz - ciecz- ciało stałe, jak to słusznie zauważyli badacze. W
efekcie zadecydowała międzyfazowa wymiana masy i zorientowanie
się cząsteczek na tych powierzchniach. Taki jest naturalny
mechanizm szycia większych związków na powierzchni
międzyfazowej. To tak mozna odpowiedzić Ubikowi reszka to
przypadek wśród milionów innych przypadków. Tak samo my jesteśmy
przypadkiem wśród milionów jałowizny, Ziemia działa
zapŁadniająco w kosmosie to chyba każdy wie.
Gość portalu: Ubik napisał(a):

> Tylko skad sie wzielo RNA?

  Nowa, gorąca planeta w gwiazdozbiorze Kila
Za okolo 700 lat ...
Za okolo 800 lat ludzie odnajda planete ktora bedzie miala szesc ksiezycow i
osiedla sie na tej planecie...Ziemia jest szkodliwa dla zdrowia ludzkiego a
Nowa planeta z szescioma ksiezycami bedzie szczesliwa dla dludzkosci...dlatego
moj tomik poezji nazwalem "Szesc Ksiezycow"...moze kiedys(za 800 lat) ktos
pomysli , ze juz 800 lat wczesniej ktos wiedzial , ze ludzkosc zamieszka na
planecie z szesciona ksiezycami ...bardzo sie ciesze ,ze tak szybko postepuje
odkrywanie kosmosu...powodzenia odkrywcom.

  Muzyka dla fizyka
ala100:
> Muzyka sfer ,to pojęcie nie fizyczne, a metafizyczne od czasu, gdy
> taki jeden gościu w ksiązce "O obrotach sfer niebieskich" te sfery
> zatrzymał i wygluszył.

No, bez przesady, Kopernik uparł się tylko, że w środku Kosmosu tkwi
Słońce a nie Ziemia. Wszystko inne było u niego jak w tradycji
geocentrycznej. W szczególności tory planet były kołowe a wokół
systemu planetarnego rozciągała się sfera, do której przylepione były
gwiazdy stałe.

Muzykę sfer badał jeszcze Kepler (niezbyt skutecznie). Ale zaczęło
się od Pitagorejczyków. Dla nich matematyka, muzyka i wszechświat
stanowiły jedność. Odległości między ciałami niebieskimi odpowiadały
interwałom między dźwiękami:
Ziemia-Księżyc

  zdjęcia kosmosu
zdjęcia kosmosu
Mam kilka pytań natury "spiskowo-demaskującej":))) dotyczących zdjęć kosmosu.
Pierwsze - czy ktoś z Forumowiczów może wskazać mi adres w necie, pod którym
znajdują się zdjęcia, na których widać jednocześnie kawałek Ziemi a w tle
gwiazdy? Aby zobaczyć taki obrazek specjalnie wybrałem się na projekcję
"Stacji kosmicznej" do IMAX-u i takiego ujęcia nie było!!! A rozdzielczość
była naprawdę imponująca; duże wrażenie zrobiła na mnie astronautka
przelatująca obok mnie w odległości ok. metra!:))). Podejrzewam, że być może
chodzi o światło, że Ziemia "świeci"...itd. Ale jest też teoria spiskowa:))) -
że oto na orbicie Ziemi COŚ jest i NASA celowo tego nie pokazuje!
Drugie pytanie dotyczy Marsa. Kiedyś oglądałem zdjęcia wykonane na powierzchni
tej planety przez jakiś próbnik. Widać było tylko kawałki skał; niby takiego
widoku należałoby się spodziewać, ale miałem wrażenie, że horyzont Marsa
znajduje się w odległości kilkunastu metrów. Nie wiem z jakiej wysokości
zdjęcia były robione, jaka jest przejrzystość atmosfery Marsa, ale... Jeżeli
Mars jest mniejszy od Ziemi chyba o połowę, to linia horyzontu powinna ginąć
gdzieś w okolicach 10 kilometra, co nie? Może ktoś wskaże mi naukowe
wyjaśnienie tej sprawy; bo jeśli nie, to wymyślę jakąś teorię spiskową!!!:)))

  Gdzie jest Bóg?
A gdzie my żyjemy ?
Powiedz dlaczego opisujesz taką wizję micro. Wszechświat może być tylko jedną
z wysp archipelagu kosmicznych bytów podobnych do naszego według teori Reesa.
W pewnym sensie nasz wszechświat może być jak pojedyńczy atom w nieskończonym
zbiorze. Każdy a więc i nasz wszewchświat zaczyna sie od wielkiego wybuchu i
po ochłodzeniu nabiera kształtu tworzac zestaw własnych praw fizyki. I teraz
pytanie, w którym jest Bóg ? Przecież złożone wszechswiaty Arkaniego,
Dimopoulosa i Dvaliego mogą być tuż obok nas. Mam na myśli oczywiście
grawitację to dzięki niej możesz przenieść się w ten inny wszechświat będący
obok ciebie. Widzisz jeśli fraktal nadal wydaje z siebie kolejne domeny
inflacyjne to Bóg jeśli istnieje to wciaz jednak pracuje. Jak ktoś stojący
przy wielkim piecu i odlewający sobie kolejne zabawki. Co do naszego kosmosu
to okres inflacji ma on już za sobą. Dlatego mamy możliwość życia na tej
planecie zwanej ziemią. A tak przy okazji proszę opisz mi Boga, bo jeśli
chcesz go odnależć to zakładam że wiesz jak on wygląda.

pozdrawiam z granicy obserwowanego świata.

  2019 ! bedzie boom?!?!
Rewelacje na temat groźnej asteroidy o szerokości 2
km zapełniły czołówki gazet na całym świecie.
Pomyślna wieść nadeszła z laboratorium napędu
odrzutowego NASA w Pasadenie. Uczeni
zapewniają, że nowe obserwacje rozstrzygnęły poza
wszelkimi wątpliwościami, iż kosmiczny obiekt
ominie Ziemię.

Asteroida 2002 NT7 jest 8 tysięcy razy cięższa od
meteorytu tunguskiego, który spadł na tajgę w
Syberii na początku XX wieku. A skała z kosmosu o
przekroju 1 km wystarczy, aby zabić po zderzeniu z
Ziemią jedną czwartą całej ludzkości.

Uczeni przyznają jednak, że nie można wykluczyć
zderzenia obiektu z naszą planetą przy okazji
kolejnego zbliżenia - 1 lutego 2060 roku.

  W sprawie wątku "Wojtyła to parodia Pana Boga"
Niestety, ograniczenie i ułomność twojego rozumowania polega na tym, że
opierasz swoją wiedzę na ograniczonym pojmowaniu swojego rozumu.
Mi nie chodzi o fakt jaka jest ziemia, tylko o fakt stwierdzenia w ogóle przez
obserwację człowieka, że jest płaska. I trzeba było jakiegoś czasu i innych
pokoleń, żeby to zmienić.
Podobnych zjawisk w historii "postępu" rozumienia swojego otoczenia przez
człowieka jest nieskończenie wiele, od zjawisk wewnątrz materii do wielkości
kosmosu włącznie.
I z każdym "poznaniem" (odkryte zjawiska istniały w otoczeniu człowieka, choć
ich "nie widział")rośnie lekceważenie człowieka wobec "nieznanego".
M.in. wiara jest zjawiskiem związanym ze zjawiskiem życia, którego człowiek nie
poznał jeszcze, choć cały czas żyje.
Nie było kleru, a wiara istniała.
Zjawiska związane z energią życia tylko dla "głuchych" są "niesłyszalne" i
lekceważone.
Tak jak ze słuchem muzycznym czy zdolnościami lingwistycznymi, albo innymi
artystycznymi.
Wszyscy mogą nad nimi pracować, ale nie każdy ma takie predyspozycje, żeby stać
się rozpoznawalną jednostką w ich szeregach.
Obawiam się, ze mam zbyt ułomny sposób tłumaczenia pojmowania zjawisk twojemu
ułomnemu pojmowaniu rzeczywistości, aby znalazł zrozumienie w "ograniczoności"
(nie złośliwej!) twojego rozumu.
Niech twoje "autorytety" nie mają nic wspólnego z tymi, których nie lubisz.

  Kultowe miejsca w Toruniu
Taa Planetarium kultowe? A może wy macie jakieś udziały w reklamie tego
miejsca? Fajne tak, ale nie kultowe!
Kultowe moim zdaniem były: "Anioł" sprzed 3-4 lat gdy grała tam banda z
M3, "Miś" sprzed napływu fali gnojów i kabanów i śp. "Libra" - jedyna toruńska
knajpa NAD ZIEMIĄ [teraz tam jest księgarnia katolicka...].

Nadal jest "Kotwica" [własnie dlatego że tak krótko otwarta i bez dyskotekowych
gnojków z "Centrala"]. Kultowa jest katedra, wejscie na jej wieżę i wielkie
drzwi, kultowy jest kościół Marii Panny kiedy wejdziesz do kaplicy Anny
Wazówny, pomnik Kopernika, grzybek w parku koło "Kosmosu", knajpa "Czarny
Tulipan" koło Mickiewicza i ulica Ciasna.

Anty-kultowe w pełnym tego słowa znaczeniu są: buraczarnia "Kotłownia" i jej
klon "Blue Velvet" [obraza dla Lyncha za skojarzenie z nazwą jego filmu], trio
syfotwórcze "Szwejk"-"Central Park"-"Barani Łeb" i McDonalds. Oraz niestety
Rynek Staromiejski po remoncie, bo brzydko, wszędzie bałagan optyczny i chaos.

A z pra-archiwum - kultowy to był "Morski". Ci co wiedzą, to wiedzą...

  Egipt za darmoche???
Za darmoche sie nie da - niestety nie jest to europa,gdzie mozna sie ze
wszystkimi dogadac.Afryka to inna mentalnosc,kultura,my jestesmy tak jakby
przybyszami z kosmosu,dodam...bogatego.
Dam Ci namiary na egipcjanina z Hurghady,ktory ma biuro turystyczne.U niego
jest wszystko o polowe taniej niz poprzez wielkie biura,w ktorych korzystasz u
nas w kraju.
Podam Ci tresc calej wizytowki Omaraadama,ktorego poznalem osobiscie w
Hurghadzie miesiac temu.

"DOBRA ZIEMIA" jest licencjonowanym egipskim biurem podrozy.Zapraszamy panstwa
do skorzystania z naszej oferty:
Kair 1 dzien 35 $
Kair 2 dni 70 $
Luxor 1 dzien30 $
Jeep safari 15 $
Wyspa Koralowa /giftun/ 10 $
Zapewniamy europejski poziom uslug i polskiego przewodnika
Hurghada - Red Sea
kom : 0123245273 ; kom : 0101864065
E-mail : omaradam.20@hotmail.com

To jest tresc wizytowki,ktora mam przed soba,oprocz tego Omaradam zalatwia
noclegi i wszystko inne - co sie tylko chce lacznie z oprowadzaniem po
sklepach,ja skorzystalem z tego i pomoglo o tyle,ze latwiej mi sie bylo
targowac,a ceny jaki uzyskiwalem za tych kilka pamiatek byly takie same jak w
sklepie z suwenirami egipskimi na Piotrkowskiej w Łodzi...
Prawde mowiac nie spotkalem tam tanszych ofert,a osob indywidualnie
podrozujacych nie spotkalem,ale moze nie mialem po prostu szczescia ich
spotkac ??
Pozdrawiam serdecznie

  Iran ma rakiety o zasięgu 2 tys. km
iran blufuje aby ich nie napadnac
CZy Iran ma rakiety czy nie to wie USA i Izrael. To widac z kosmosu. Bo jak
krety pod ziemia sie nie rusza. Aby sytem rakiet byl odstraszajacy musza ich
miec bardzo wiele i ruchome aby nie zostaly namierzone i zniszczone jednym
napadem Izraela. jezeli USA i Izrael nie napadna na Iran to jest to dowodem ze
maja system obrony ktorego boi sie USA/Izrael bo w innym przypadku napadli by
bez skrupolow. Wtedy beda sie im podlizywac i samrowac, moze beda
chceli "kupic" jakichs wewnetrznych rebelow co rozwala Iran od srodka. USA
jednak ma troche dosc Zydow i nie jest to niemozliwe ze jakis nowy Rumsfeldt
polozy swinie zydom i napusci Iran do napadu na nich.

  Sonda zbliża się do księżyca Saturna
1000 pytań do czyli długi post
A dlaczego jedynym założeniem jest że organizmy żywe opierają sie na węglu i wymagają środowiska podobnego do ziemskiego ? Dlaczego nie przyjmuje sie możliwości życia w jeziorach z kwasu siarkowego na Wenus czy na powierzchni spalonego Mercurego ? Dlaczego nie zakłada się że żywe istoty zamieszkujące kosmos mogą być inteligętne i ukrywać się przed nami ? Dlaczego wode uważa się za idealne środowisko do życia skoro nawet na ziemi życie występuje na Saharze przy +50C w piasku jak i na antarktydzie przy -50C w lodzie ? Dlaczego badając planety sondy lądują w jednym tylko obszarze a ich pomiar jest przypisywany do całego globu na jakim wylądowały ? Czy jeśli inna cywilizacja wylądowała by bezzałogowyą sondą na pustyni to stwierdziła by że Ziemia to pustynna planeta, bez inteligętnego życia oraz z temperaturą w okolicach 40-60C ? Jaki jest sens finansowania seti skoro nawet jeśli są odbierane sygnały mające wszelkie cechy sztucznie wytworzonego z poza ziemi (koniec lat 70'tych oraz w miare nowy z 2002 albo 2003) to nic się z tym nie robi ? Czy wydawanie milionów dolarów rocznie tylko po to aby stwierdzić "ten sygnał CHYBA jest od innej cywilizacji" ma sens jeśli nie niesie to żadnych konsekwencji ? I jaki ma sens całe seti skoro zakłada ono używanie do komunikacji fal radiowych ? Czy jest to szukanie cywilizacji czy szukanie cywilizacji ludzkiej która jest w fazie rozwoju takim samym jak ziemska i ma dokładnie takie same założenia co do poszukiwań kosmosu (seti,fale elektromagnetyczne, ich częstotliwość i kierunek nasłuchu/nadawnia) ?

  Strachy czy czeka nas zagłada z kosmosu
Strachy czy czeka nas zagłada z kosmosu
Moze nie nas a nasze prawnuki ale przykro czytac takie prognozy.Dla nas
Ziemia to pewnik,cos stałego-a to wszystko jednak takie kruche...
www.dziennik.pl/nauka/article315344/Asteroida_wkrotce_uderzy_w_Ziemie.html

  mordercza religia triumfuje
Byl katolikiem. Byl troche naiwny mieszajac biblie i swoje naukowe spekulacje.
Byl tez arogancki kiedy powiedzial o swoich kolegach z uniwersytetu: "co ja mam
zrobic ze jestem lepszy niz ci wszyscy idioci do kupy." Ci "idioci" twierdzili
wowczas ze przyplywy morskie nie moga byc spowodowane przyciaganiem Slonca jak
twierdzil Galileusz. I mieli racje. Galileusz byl bardzo cenionym synem
Kosciola i dopiero po zmianie papiezy w paranoicznym okresie Reformacji jego
los sie odwrocil. Nowy papiez nie byl naukowcem i Galileusz napisal ksiazke
przedstawiajaca naukowy dialog w ktorym nowy papiez zrobiony jest na idiote
"Simplicio". To przewazylo. Sprawa nie jest taka prosta. Galileusz jest
produktem katolicyzmu ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Islam nie mial
takich produktow: byly niszczone w zarodku??????

> Który nieomal nie spłonął na stosie, bo twierdził, że Ziemia nie jest centrum
> Kosmosu? To tyle w kwestii wspierania nauki przez Kościół i Twojej znajomości
> historii. Żenujące.

  Deweloperzy wstrzymają 80 proc. inwestycji mies...
Deweloperzy wstrzymają 80 proc. inwestycji mies..
ceny spadna ale niewiele. Jesli ktos zakupil ziemie pod inwestycje
za chore pieniadze to bedzie chcial aby mu sie ten koszt zwocil.
Jedyne na czym moze ciac koszty to wlasna marza, koszty ekipy oraz
materialy. Dziwicie sie ze ceny za metr takie wysokie? ziemia droga,
budowlancy mieli ceny z kosmosu, materialy drogie, pozwolenia,
inspekcje, odbiory tez swoje kosztuja - kazdy chciaal ukroic dla
siebie kawalek tortu. Ze deweloper moze zejsc z marzy do 3%? A
dlaczego ma to zrobic? Jesli nie sprzeda mieszkania to bedzie je
wynajmowal i tez mu sie koszty zwroca. Sami nabywcy sa sobie winni.
ceny sami napedzili. Jesli czegos jest malo to cena rosnie - proste.
Ceny zatem spadna niewiele, pewno nie wiele ponizej kosztow budowy,
a te były niemale. Nikt nie chce dokladac do interesu.

  Najwięksi deweloperzy szykują tysiące nowych mi...
Musieli coś mówić aby wcisnać lemingom kwadraty z lat 2007-2008 po
cenach z kosmosu, aby móc spłacać kredyty, muszą mieć ruch w
interesie, a teraz jest dobry moment na budowę, tańsza ziemia, tania
robocizna, tanie materiały. Popyt na tanie mieszkania jest, więc
chcą go wykorzystać.

  Afrykańczycy w Polsce. Być facetem
czy przypadkowo
szanowni Afrykanczycy po studiach w Polsce nie byliby uprzejmi wrocic do swoich
krajow aby pomagac ucisnionej czarnej Afryce, oczywiscie ze swoimi meznymi
polskimi zonami.
bo efekt jest taki ze zostaja w Europie tutaj sa przesladowani przez tych zlych
rasistow a biedny Bono caly w nerwach musi organizowac koncerty zeby pomagac
ucisnionej Afryce
ktora z kolei wysyla swoich najdzielnieszych z dzielnych do Polski po nauki
a Ci niewdzieczni tam zostaja
i kolo sie zamyka
nawiasem mowiac po to Pan Bog malowal ludzi na rozne kolory aby rozowi zyli
sobie w europie czarni w afryce a zolci w azji. W ten sposob wszystko jest
ladnie kolorystycznie poukladane i kolory sie nie kloca ani nie bija w oczy.
a ziemia ladnie wyglada z kosmosu

  Afrykańczycy w Polsce. Być facetem
Po to Pan Bog namalowal ludzi na rozne kolory zeby byli tolerancyjny i zeby umieli kochac blizniego bez wzgledu na wszytsko. Afrykanczycy nie chca zostac w Polsce!! po co by mieli chcec?? przeciez tu nic nie ma!!! Wszyscy Afrykanczycy ktorych znam chca wrocic do swoich krajow bo tam po studiach moga zarobic 10 razy tyle co tu. po co im Polsca? gdzie ludzie głupi wypisuja na forum " nawiasem mowiac po to Pan Bog malowal ludzi na rozne kolory aby rozowi zyli sobie w europie czarni w afryce a zolci w azji. W ten sposob wszystko jest ladnie kolorystycznie poukladane i kolory sie nie kloca ani nie bija w oczy.
a ziemia ladnie wyglada z kosmosu" Tak wyglada nasza tolerancja o ktorej Kaczynski mowil.. smiechu warte

  Horoskop Urodzonego w Kosmosie
Nie tylko teorię, ale i program z tego, co kojarzę

W sumie chciałabym, zeby ktoś zamieszkał na dłuzej np. na Ksieżycu albo Marsie,
bo dopiero wtedy zobaczymy archetyp naszej własnej planety Jak wiadomo -
najciemniej pod latarnią. Ziemia jest piękna, każdy to potwierdzi, oglądając
sobie zdjecia Gaji z kosmosu czy uosobione Ziemie, czyli przeróżne Byczki ))

Uważam, ze Wenus w przypadku znaku Byka pełni funkcję zastępczą - jest
bliźniaczą siostrą Ziemi na wielu poziomach, choćby ze względu na bardzo
zbliżoną wielkość, masę i orbitę. Imo Wenus w pełni przejawiona objawia sie w
znaku Wagi, nie Byka.

Trudno jest zobaczyć dywan, gdy jest się jedna z jego nitek
A my przecież jesteśmy cześcią Ziemi.

A co do osób urodzonych nie na żadnej planecie, a w kosmosie, poczytać można
sobie o szarakach. O ile istnieją, a myślę, ze tak, to widać u nich wyraźnie, co
robi brak jakiegokolwiek gruntu pod nogami. Póki mamy nogi, grunt pod nogami się
przyda. Myślę, zę można interpretować radix urodzonego kogoś w kosmosie patrzac
na orbitę, po jakiej poruszał sie statek i patrzeć oczywiście na relokację na Ziemi.

  Poważne pytania kosmiczne
Rozumiem, że to dla Szymka?
Satelita nie spada, ponieważ jest oddalona od Ziemi na taką odległość, że Ziemia
ledwo ją trzyma, ale jeszcze trochę siły ma, a łapy kosmosu nie mają takie mocy.
Na tej samej zasadzie, że jak się kręci mocno wiaderkiem z wodą, to woda zostaje
w wiaderku.

Satelita wie gdzie ma być, bo tak dziełają na nią łapy Ziemi i siła odśrodkowa
ruchu po okręgu, czyli nasza "woda w mocno rozkręconym wiaderku". Zawsze jest w
tym samym miejscu, bo porusza się dokładnie tak samo jak Ziemia.

Satelitą się strzela i ona sobie leci i leci, na taką odległosć na jaką pan na
ziemi ją zaprogramował. To jak samolocik z gumką, leci tak długo jak długo gumka
się nie rozkręci.

  Globalna katastrofa - asteroida uderza w Ziemię
Globalna katastrofa - asteroida uderza w Ziemię
Właśnie oglądam sobie na 1 PR TVP program dotyczący zagrożeń z kosmosu, zagrożeń spowodowanych asteroidami, które mogą uderzyć w Ziemię i spowodować unicestwienie życie na Ziemi.

Ciekawe zdanie wypowiedział jeden z naukowców, bezpośrednio zaangażowanych w badanie tego typu zjawisk. Otóż, o fakcie, że jakakolwiek asteroida może uderzyć w Ziemię dowiemy się na (wedle stanu dzisiejszej wiedzy i techniki) na... 6-7 sekund przed totalną zagładą:-))) Ziemia nie ma żadnych sposobów w tej chwili na obronienie się przed tego typu zagrożeniami z uwagi na brak środków, które mogłyby być wyasygnowane na program obrony naszej planety.

Szkoda, bo zawsze myślałem, że będziemy odliczali: 1 miesiąc, 29 dni, 28 dni, 27 dni itd. do końca świata, a będziemy mogli sobie najwyżej policzyć do siedmiu... i to w dodatku sekund:-)))

:-) biseks

  wełna ze styropianem, troche filozoficznie
nie gniewajcie się ale niemogę już ścierpieć powtarzających się obiegowych
bzdur. jak możecie pisać takie bzdety. oczywiście że ściany oddychają i nie
jest to żadne 1%. jakie macie podstawy aby wypowiadać się na ten temat . jeśli
wspominacie o styropianie wbudownictwie to pojęcia otym nie możecie mieć .
niejest moim celem obrażanie was ani nic z tych rzeczy . i nie każdy musi się
na wszystkim znać ale przeczyć fizyce ? wpolsce już dość mamy oszołomów.
wystarcznam minister oświaty którego tatuś obala teorię darwina i wierzy w
bocianki . codo paroprzepuszczalności poszczególnych materiałów są normy
polskie /różnica we współczynniku delta na korzyść wełny jest tylko 40 razy
więc przepaść. fizyka zrobiła takiego psikusa że nie zna gorzej przewodzącego
parę wodną materiału jak styropian i lepszego jak wełna mineralna. zamieniając
to na terminy elektryczne wełna jest najlepszym przewodnikiem a styropian
najjlepszym izolatorem . ten kto chce zmienić ten fakt pozoruje na odkrywcę
wszechczasów . nie zmienajcie już kosmosu bo to ziemia lata dookoła słońca a
nie na odwrót. nie komromitujcie się bociankami . normy polskie dawno podają
wszystkie zależności fizyczne i tylko silne lobby mogło tak ogłupić naród a
poniektórych sponsorowane artykuły z muratora
do pana sawy : niebądż pan rura i nie pękaj , praw fizyki pan nie zmienisz

  Zamaszyste spódnice
dzieci kosmosu
Libretto do opery „Monnari” (podtytuł „Esencja błękitu”).

Od urodzenia z głową w chmurach, tak niebezpiecznie wysoko, w oderwaniu od
prozy i materii, od zawsze ponad. Dotykającą błękitu nieba - niegasnącej
obietnicy nowego, fascynującego poranka, byłaś...
Pielęgnując w sobie skrywaną przed światem tęsknotę odkrycia tajemnicy gwiazd,
ich blasku, zapatrzona w konstelacje i szukając wśród nich swojego miejsca.
Gwiezdnym pyłem, jesteś....
Niczego już nie zmienisz, nie oszukasz przeznaczenia, nie zmusisz drzewa
rosnącego gałęziami w górę, aby nagle zakwitło pod ziemią, nie masz szans.
Dograsz rolę wylosowaną w pierwszej i jedynej turze loterii do końca – mimo
wszystko. Zawsze lojalna i szczera, będziesz....

Ładna spódnica, niby jedna z wielu a jednak wyjątkowa... :)

  Koniec teleskopu Hubble'a?
Moim zdaniem powinno się dawać jak najwięcej pieniędzy na badanie kosmosu.
Zobaczcie jak wygląda Ziemia teraz ,a jak wyglądała kilka tysięcy lat temu...
Morza zanieczyszczone,topią się lodowce,zanieczyszczenie powietrza,wyginęło 3/4
gatunków zwierząt,ogólnie syf i zniszczenie. Prawda jest taka że jeśli
przywódcy nie skończą zajmować sie wojnami i wzbogacaniem się i nie zaczną sie
zajmować ratowaniem naszej planety ,to kiedyś trzeba się będzie stąd wynosić!!!
Ciekawe czemu nie latamy już na księżyc skoro jest najbliżej ,tylko wydajemy
kupę kasy na loty jakichś robocików na marsa. Zacznijmy myśleć.

  Co się stanie z Międzynarodową Stacją Kosmiczną?
> Nie zgodziłbym się. Na takiego człowieka grawitacja właśnie działa o wiele
> silniej niż zwykle, ciągnąc go bezlitośnie w dół aż do zaliczenia
tzw. "gleby"

I tu jest ta zaleta tej szczególnej grawitacji, że wtedy można dużo wiecej
kosmosu zobaczyć, szczególnie gwiazd.
Lubię ludzi z poczuciem humoru. Mam taką historię ze studium wojskowego:
Major B. prowadził temat ze strzelania artylerii i krzywej balistycznej.
Zapytaliśmy więc, czy jak się położy armate na boku to można zza winkla
strzelać. Mjr powiedział że nie bo ziemia przyciąga pocisk, durne studenty! My
na to: no tak p. majorze, ale na pełnym morzu to chyba można, bo nie ma ziemi w
pobliżu. Podrapał się w łysą pałę, pomyślał i odparł: może i.... można ale jaki
jest sens, skąd wziąć winkiel na morzu - ja to sprawdzę i za tydzień wam
dokładnie wyjaśnię. Za tydzien wyjasnił że nie można, bo pod wodą nawet na
morzu jest ziemia i że wy durne studenty to się nadajecie do PGRu bykom jaja
chuśtać a nie do wojska!
Tak to z tą grawitacyją bywa!

  Czy to jest gen człowieczeństwa?
Ewolucja kosmosu to proces kompleksacji. Od filozoficznie najdoskonalszego
bytu najprostssego- Potencialu Nieskonczonego(Boga) do czlowieka.
Etapy ewolucjiKosmosu: Potencjal Nieskonczony(Bog)-antygrawitacja i grawitacja-
-energia i elementy materii- czas i przestrzen - neutrony - atomy wodoru -
- pierwsze gwiazdy - pierwiastki ciezkie - gwiazdy nastepnej generacji-
planeta ziemia- kompleksacja czastek nieorganiczne w zwiazki organiczne -
- kompleksacja zwiazkow organicznych w jednokomorkowce - ewolucja
jednokomorkowcow w wielokomorkowce - ewolucja roslin i zwierzat -powstanie
czlowieka ateisty (wszystkie zwierzeta to ateisci , wszyscy ateisci to
zwierzeta) - ewolucja kulturowa i powstanie czlowieka teisty jako
zaawansowanego productu ewolucji kulturowej.
Bog(Potencial Nieskonczony) zapoczatkowal ewolucje kosmosu. Czlowiek jest
produktem tej ewolucji.
Czlowiek ma inteligencje zeby rozpoznac Boga.

  Wokół Ziemi krążą niewidzialne komety
Co to k...a za bzdury !!!
> Jeśli jednak okaże się, że naukowcy z Cardiff mają rację,
> Ziemia jest w poważnym niebezpieczeństwie. Bo gdzieś tam
> w mroku kosmosu czają się setki komet o rozmiarze kilku
> kilometrów i w żaden sposób nie potrafimy się dziś przed
> nimi bronić. Tworzone obecnie systemy wczesnego ostrzegania
> są wobec nich bezużyteczne. - Taką kometę jesteśmy w stanie
> dostrzec ledwie na kilka godzin przed uderzeniem w Ziemię -
> straszy Bill Napier.

Ten tekst powyżej jest kompletną lipą :( !!!

Nie prawda, że kilku kilometrową kometę można dostrzec kilka godzin
przed jej ewentualnym uderzeniem w Ziemię. Kto pisze takie bzdury !
Naukowcy czy palanty z PAP :(
Nie wierzę by Bill Napier coś takiego powiedział. Byłby kompletnym
debilem, a nie szanującym się naukowcem.

Wina zapewne leży w naszych "chorych" polskich mediach. KRETYNIZM^2

  Sztuczne obiekty na Marsie
>Wszyscy wchodzą, żeby przeczytać o tym, że nic się nie
> wydarzyło, choć tytuł artykułu wskazywałby na jakąś nieziemską wiadomość

O tyle sie "wydarzylo"i o tyle jest to "nieziemska" wiadomosc ze po raz chyba
pierwszy mozemy ogladac co zostalo z czesci probnika ktory spadl na inny obiekt
poza Ziemia i runal z niezla szybkoscia zostawiajac krater. Zawsze chcialem
takie zdjecia zobaczyc - z bliska. I po ponad 30 latach czekania oto one. Dla
mnie, starego "wyjadacza" zdobywania kosmosu to niezla gratka. Dla innych moze
to byc banal.

  Nowy wielki airbus już gotowy do lotu
Co to żabojady nie wymyślą...
Już wystarczy Waszmość bo zaczyna to być śmieszne. Jestem inżunierem z zawodu i
pracuję dla GM w Detroit, więc wisi mi czy coś jest niemieckie czy francuskie.
Dlatego powozwól Wasze, że wymieniać zacznę:

1.Rafael – dorównuje a pod niektórymi względami przewyższa amerykańskie
myśliwce. Z pewnością jest lepszy od niemieckich. Drogi, ale świetny.

2.Rakieta powietrze-ziemia Exotec – cholerenie droga i cholernie dobra.
Zatopiła brytyjskie statki podczas wojny falklandzkiej, pomimo
nieprawdopodobnej obrony przeciwlotniczej (angielskiej i amerykańskiej!).

3.Rakiety Ariane – czy ktoś jeszcze w Europie produkuje i z powodzeniem wysyła
satelity za pomocą własnych rakiet? Daje to Europie pewną niezależność w
podboju kosmosu.

4.A pamiętasz Waszmość słynne Citroeny? Jedne z pierwszych miały niezależne
pneumatyczno-hydrauliczne zawieszenie. Technologicznie skomplikowane, ale
działało jak złoto, a to już nie przelewki.

I mogę tak wymieniać ale nie będę tu ksiązki pisał...
Bywaj zatem

  plemie Dogonow Syriusz A Syriusz B
plemie Dogonow Syriusz A Syriusz B
w Mali zyje plemie Dogonow ,ktore wierzy w w bogow przybylych niegdys z
kosmosu,mozna to wlozyc miedzy bajki gdyby nie fakt ze ze ci czarni
analfabeci od niepamietnych czasow wiedza o istnieniu Syriusza B ktorego
cywilizowany swiat odkryl calkiem niedawno ( ich bogowie przybyli wlasnie z
Syriusza ) ,a takze o tym ze ze jedna czwarta tej gwiazdy wazy tyle co cala
Ziemia i ze potrafia narysowac obieg Syriusza B wokol Syriusza i
precyzyjnie podaja ze obieg ten trwa 50 lat i jeszcze nie jest im obcy
system balistyki kosmicznej. Jesli to mozliwe to prosze o wmiare powazne
wypowiedzi

  plemie Dogonow Syriusz A Syriusz B
Gość portalu: lopez napisał(a):

> w Mali zyje plemie Dogonow ,ktore wierzy w w bogow przybylych niegdys z
> kosmosu,mozna to wlozyc miedzy bajki gdyby nie fakt ze ze ci czarni
> analfabeci od niepamietnych czasow wiedza o istnieniu Syriusza B ktorego
> cywilizowany swiat odkryl calkiem niedawno ( ich bogowie przybyli wlasnie z
> Syriusza ) ,a takze o tym ze ze jedna czwarta tej gwiazdy wazy tyle co cala
> Ziemia i ze potrafia narysowac obieg Syriusza B wokol Syriusza i
> precyzyjnie podaja ze obieg ten trwa 50 lat i jeszcze nie jest im obcy
> system balistyki kosmicznej. Jesli to mozliwe to prosze o wmiare powazne
> wypowiedzi

po prostu - ludzka cywilizacja nie jest jedyną w kosmosie i istnieją rzeczy o
których "nauka" jeszcze nie wie lub woli nie zauważać ich, gdyz są sprzeczne z
jej doktryną
pozdrawiam

  wszechświat to jedna wielka dziura
ludzie są to urodzeni separatyści - myślą, że mogą żyć poza ziemią, jakby byli
od niej w istocie niezależni - romantyczne, czyż nie? człowiek mknący przez
pustki kosmosu niezależnie od swojej planety

zdecydowanie mądrzej jest kupić teleskop, niż roić sobie o podróżach choćby na
pluton - a może...?

  wszechświat to jedna wielka dziura
fnoll napisał:

> ludzie są to urodzeni separatyści - myślą, że mogą żyć poza ziemią, jakby
byli
> od niej w istocie niezależni - romantyczne, czyż nie? człowiek mknący przez
> pustki kosmosu niezależnie od swojej planety
>
> zdecydowanie mądrzej jest kupić teleskop, niż roić sobie o podróżach choćby
na
> pluton - a może...?

alez nie.., o nie!..
na Ziemi trzeba koniecznie podrozowac (grzechem zaniechania jest nie-objechanie
globusika). Co do Plutona sprawa nieco trudniejsza.
Fnoll, jestem na rozdrozu mysli ale jakos ciagnie mnie na bocznice, by zdradzic
sekret o Kancie, choc nie wiem.. Jesli ktos kocha filozofie to jest to teraz
jak ukrecanie slimaka przy przylbicy jego mu(y)s(z)li, ale przeciez mowimy o
pelnej i dwojakiej swiadomosci. Kant, ciagne wiec dalej, byl osoba, ktora nigdy
nie opuscila Kalinigradu. Nigdy nie wstydzil sie do tego przyznac, dlatego byl
wielki.

Klamiam sie, dobranoc i milego weekendu
M.S.

  Dlaczego ateiści są tak zatwardziali w poglądach?
Przepraszam ze sie wtracam: Twoje wywody nie przekonaja xv123. Domaga sie ona
od ateistow logicznego myslenia, ale sama chyba nie do konca rozumie znaczenie
slowa 'logika'. Logiczne nie jest bowiem to, co chcemy aby takie bylo :-) To
jest typowe wishful thinking. Swiat jest taki piekny, sikorka za oknem, wiec
MUSI miec swoja przyczyne, a przyczyna MUSI byc Bog. Nic nie MUSI, tylko
dlatego ze komus sie takie wyjasnienie podoba. Tak jak Ziemia nie musi byc
pepkiem Kosmosu, bo nam sie tak zachciewa w naszej proznosci. Planety nie MUSZA
krazyc po idealnie kolowych orbitach, bo kolo jest ladne i zapewne mile Bogu.
Logika, a fabrykowanie fajnej dla siebie wizji swiata nie ida w parze.

Po co w ogole te dywagacje, czy Bog istnieje czy nie ? Polska jest dziwnym
krajem, gdzie swoja religijnosc wywleka sie na wierzch, tym szumniej im wiara
slabsza. Przeciez jak ktos naprawde wierzy, to mu z tym dobrze i co go obchodzi
jak inni ludzie sie ustosunkowuja do wiary. Mi absolutnie nie zalezy, aby rozni
xv zmieniali mentalnosc. Natomiast kiedy zaczynaja byc upierdliwi w nawracaniu,
albo zaczynaja miec wplyw na spoleczenstwo poprzez rozne instrumenty wladzy,
zaczyna sie robic niebezpiecznie. Zwlaszcza dla nie pozorujacych wiary ateisow.

Jeszcze raz sorry za wepchanie sie do dysputy.

  Jak dobrze, że to już piątek...
to zalezy kiedy jest u ciebie poludnie ...;)

srebrny glob.... czasami to tak ziemia wyglada z kosmosu....
przynajmniej tak mowia ci , ktorzy byli....

a jaka jest twoja triada "ciemnej strony" ...?

piotr_c napisał:

> Nie przesadzajmy z tym zmniejszaniem wszechświata, chyba nie chcesz
powiedzieć
> że się układasz spać na ciemnej stronie Srebrnego Globu :)

  Układ Słoneczny ma osiem planet
Najłatwiej to kłapać dziobem nie wiedząc co się mówi. Oczywiste jest, że Słońce
jest gwiazdą i że Ziemia jest planetą. Ale nie było oczywiste czym jest Pluton,
póki nie ustaliło się co to dokładnie jest planeta i od jakiej wielkości dany
obiekt jest planetą. Pluton został planetą bo go odkryto jako pierwszy obiekt w
tak odległym Kosmosie. Dopiero po wielu latach potwierdziły się przypuszczenia,
że obok Plutona krąży tysiące podobnych planetoid. W zeszłym roku odkryto
pierwszą planetoidę w tym regionie Kosmosu większą od Plutona i zaczęto się
zastanawiać, czy to 10. planeta, czy może Pluton nie jest wyjątkowy. I dobrze że
go zdegradowali, bo wraz z rozwojem astronomi trzebaby pewnie co parę-paręnaście
lat dodawać kolejną małą planetę.

Taka sytuacja miała już miejsce - w 1801 roku odkryto pierwszą asteroidę Ceres,
i uznano ją za planetę. W połowie XIX wieku, gdy znano już trzy następne
"planety" z pasa asteroid zdano sobie sprawę, iż w tym pasie są tysiące
podobnych obiektów i zdegradowano Ceres i trzy inne asteroidy z miana planet.

A co do ilości kontynentów na Ziemii - też możnaby to ustalić poprzez głosowanie
organu zajmującego się nomenklaturą geograficzą. Bo nie jest wcale oczywiste,
czy Eurazja to jeden, czy dwa kontynenty - to tylko kwestia ustalenia.

  Tajemica Księżyca
taj em ni ca fotografii ....maślanej
05-11-2004 , ostatnia aktualizacja 05-11-2004 20:35

Erich von Däniken, popularny pisarz i kontrowersyjny badacz starożytnych
cywilizacji, przyjedzie do Łodzi na festiwal gór, przygody i sportów
ekstremalnych.

Szwajcarski pisarz będzie gościem 6. edycji Explorers Festival. - Jego życie
jest rewelacyjnym przykładem łączenia pasji, talentu i twórczej fantazji, tych
cech, które staramy się poprzez festiwal propagować - mówi Zbigniew Łuczak,
dyrektor Explorers Festival. To właśnie dlatego Däniken otrzyma w Łodzi nagrodę
Explorera 2004. Kapituła nagrody doceniła przede wszystkim jego ostatni pomysł -
stworzenie parku tematycznego Mysieries of the World (Tajemnice Świata) w
Interlaken, gdzie każdy może wziąć udział w odkrywaniu zagadek Ziemi i Kosmosu.

Däniken (69 lat) już jako student zajmował się badaniem starożytnych pism. W
1968 r. ukazała się jego książka "Wspomnienia z przyszłości" i stała się
międzynarodowym bestsellerem. Sławę zyskał w Stanach Zjednoczonych dzięki
telewizyjnemu programowi "W poszukiwaniu starożytnych astronautów". Według jego
teorii Ziemia była odwiedzana przez przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji.
Jego książki przetłumaczono na 28 języków i sprzedano w 60 mln egzemplarzy.

  Cierpienie...

Bracie Władku

Ja rozumuje tak: Bóg, stwórca ogromu Wszechświata i praw natury,
które to kształtują ten Wszechświat, nie stworzył go dla człowieka.
Zamiarów Boga nie znamy. To, że możemy zakładać, że Bóg jest
wszechmocny, a nie chroni człowieka przed niekorzystnymi prawami
natury, wynika stąd, że czlowiek nie jest najważniejszy, prawa
natury dotyczą wszystkiego. Miłość boża, jeśli tak nazwiemy, to co Ty
stale przytaczasz, do człowieka, jest darem inteligencji danej
człowiekowi. Tylko człowiek może w trudzie nauki poznawać zasady
tych praw natury, przez co może w pewnym sensie, łagodzić, a nawet
zapobiegać skutkom niekorzystnym dla siebie. Cala energia ludzka
powinna być skierowana na rozwój nauki, na poznawanie mądrości
boskiej. Jak obecnie wyliczają naukowcy, za 50 milionów lat,
kontynety znowu połączą się w jeden, tak jak to było w dalekiej
przeszłości, zapanuje klimat, ktory wyeliminuje człowieka z naszego
globu. Ziemia, Wszechświat będzie dalej, będzie dalej kształtowany
przez prawa natury. Człowiek to tylko przejściowy twór tego Kosmosu
tu na Ziemi.

  Ranking najfajniejszych spiskow :-)
W Roswell chyba były tylko wojskowe doświadczenia z nową bronią. Meteoryt
tunguski - zwykły olbrzymi kamień na kursie kolizyjnym z ziemią.
Marylin Monroe - zabita przez CIA bo za dużo wiedziała. Tak samo zresztą Kennedy
- też zabity przez CIA.
Wolski? może i ciekawe by było, ile wypił.

Mnie by interesował Jezus. Kim był, jak żył, jak wyglądał. Cała prawda o Jezusie
- jaka by się miała nie okazać.
No i dlaczego wyginęły dinozaury i 80% ówczesnych stworzeń. A ssaki się
rozpanoszyły.
A wogóle to najciekawsze jest pytanko: co jest za nieskończonością. W czasie i
przestrzeni. Co było PRZED Wielkim Wybuchem i co jest ZA krawędzią kosmosu? NIC?
A co to jest to NIC?

  Amerykanie umiarkowanie zainteresowani trafieni...
Jak widać przeciętny Amerykanin bardziej
emocjonuje się mordami,porwaniami czy jakimiś narodowymi bredniami
"Później na czołówki wypłynęły doniesienia o porwaniach i morderstwach oraz o
poniedziałkowych obchodach Święta Niepodległości."
niż wydarzeniem które daja nadzieję że Ziemia może być zabezpieczona przed
ewentualnym uderzeniem komety.
Ale co się dziwić, jeśli nawet NASA i tak dużo więcej kasy wydaje na to by USA w
przyszłości mogło z kosmosu mordować ludzi na Ziemii, niż by można było
unicestwić jakieś zagrożenie z kosmosu.

  Białowieża i Puszcza Białowieska z kosmosu

  Jednostronna dyskusja o obwodnicy
Jednostronna relacja gazety
Bo jakby się wsłuchać w dyskusje to tak na prawdę mieszkańcy Augustowa byli
lepsi merytorycznie. "Ekolodzy" tak na prawdę nie mają żadnej alternatywy -
"projekt" narysowany palcem na mapie przez "specjalistów z SISKOMU" jest
zupełnie oderwany od rzeczywistości i warunków lokalnych. Wyliczenia kosztów są
też robione metodą na oko. Ze strony mieszkańców padały konkretne argumenty,
dlaczego taki przebieg jest nierealny. To co proponuje GDDPiA nie jest
optymalne, ale przynajmniej da się zbudować. Na chwilę obecną, gdy już jest
wykupowana ziemia ciężko jest mamić mieszkańców jakąś wyciągniętą z kosmosu
alternatywą. Ciekawe, że nikt z ekologów się nie zastanawia, jakie szkody ponosi
środowisko w wyniku przejazdu tranzytu przez miasto. Śmieszne też były
argumenty, że miasto w wyniku zbudowania obowodnicy straci na turystach albo że
przeniesienie ruchu na obowodnice, sprawi że miasto opanują samochody osobowe.
Argument może i trafny, ale w Warszawie (czy innych dużych miastach). Bo w
miastach, w których wybudowano obwodnice ulice stają się całkiem puste. A
hasełko Tiry na tory jest może i nośne, ale tak na prawdę to jego realizacja
zależy od polityki transportowej państwa i konkretnych stojących za nimi ustaw.
Logistyka tak długo będzie nastawiona na transport samochodowy, jak długo będzie
to najtańsza forma transportu. Nawet ostatnie trendy w logistyce wykazują
przeniesienie magazynowania do jeżdżących samochodów (bo tak taniej). Bo dla
ideologii na pewno żaden koncern nie będzie tracił zysków.

  Już niedługo rozpocznie się pierwsze biada.
Aniołowie opisani w biblii, są jakbyście ich teraz nazwali kosmitami. Oni
pochodzą z nieba, czyli z góry, z kosmosu. 144 tys. upadłych aniołów/kosmitów
rządzi teraz ziemią. Teraz nastanie czas by to zmienić, by odebrać im tę władzę,
a oddać Bogowi. Niech On teraz rządzi ziemią.

  spłakałam się okrutnie...
spłakałam się okrutnie...
jestem bez sił, widzę przez mgłę, słowem, ledwie żyję.
No zobaczcie sami. To nie humor z zeszytów szkolnych, tylko cytaty nauczycielskich wypowiedzi.

2 + 2 to w przybliżeniu daje nam 4.

Ropa naftowa pochodzi z tłuszczu mamutów.

I wyginęły dinozaury, te wielkie ssaki.

Żył kiedyś człowiek neandRENtalski.

Krowa daje mleko, tylko jak jest w ciąży.

Kobieta zachodziła w poród.

Stonka ma jaja jak przecinki.

Człowiek oddycha nie tylko płucami, ale i całym ciałem. Wiem to, bo w Paryżu zmarły dzieci, które do udziału w przedstawieniu pomalowane zostały nieprzepuszczalną złotą farbą.

A tak wygląda dyformizm płciowy.

No jak przyjechała ta karetka, to lekarz reanimował, chociaż ja już widziałam, że ten chłopiec ewidentnie jest w stanie anogalnym.

No i wiecie, te elektrony tak zapindzialają po tych orbitach

Dlaczego Ziemia się kręci? Bo są na to dowody.

Gwiazdy świecą, bo odbijają promienie słoneczne.

Powietrze z balonika ucieka tak szybko jak ludzie z kościoła.

Na pustyni w nocy są ... lodowce.

Mamy cztery stany skupienia : stały, ciekły, gazowy i ... woda w skałach, która pochodzi z kosmosu.

  Kosmiczni turyści z Chin
granica kosmosu..to umowna sprawa.
czy to już jest kosmos?jeśli zanika atmosfera 30km..czy to już jest kosmos gdy
ziemia robi się z płaskiej kulistą 60km...czy to już jest ksomos bo nie ma
grawitacji ..i tu pytanie..czy jest takie miejsce we wszechświecie...zawsze coś
nas przyciąga!!
:):)

  kiedy pęknie bańka...
Polonusie he.he.he Wyjdz z mieszkania do centrum Warszawy. Przejdz sie do
pierwszego lepszego duzego bloku albo i kilku i sprawdz ogloszenia o wynajmie
mieszkania w tych miejscach (ludzie sami sie wywieszaja). Jak pogadasz z ludzmi
to Ci sie oczy otworza. Jestes Bog wie gdzie i patrzysz na swiat przez Bog wie
jaki pryzmat i to na ogloszenia z kosmosu. Zejdz na ziemie.he.he.he halo tu
ziemia...halo tu ziemia he.he.he Ceny spadły halo. halo.

Jest jeszcze artykul:
biznes.onet.pl/5,1371856,prasa.html

  fotogra-cd

  Czytam niektóre posty nt. wagi i aż mi się...
Nie obraziłem Ciebie, ale w amoku walki o udowodnienie mi że sadło bierze się z
kosmosu a nie z jedzenia tego nie zauważyłaś.

Tak, zastanowiłem się, i doszedłem do dwóch wniosków - dawniej wszyscy wierzyli
że ziemia jest płaska, a Ci co sądzili inaczej zostali uznani za wariatów. Ale
ja nie dokonuję rewolucyjnych twierdzeń, tylko powtarzam to dowiedzieli się
naukowcy, lekarze i fizycy których uważasz prawdopodobnie za durni.

Drugi wniosek jest taki, że z tego forum mam wielu przyjaciół którzy
niekoniecznie muszą brać udział w takich dyskusjach, gdzie rozżalonej kobiecie
trzeba po kilkanaście razy pisać ze białe jest białe.

  Czytam niektóre posty nt. wagi i aż mi się...
mareczekk77 napisał:

> Nie obraziłem Ciebie, ale w amoku walki o udowodnienie mi że sadło
bierze się z
> kosmosu a nie z jedzenia tego nie zauważyłaś.

Obraziłeś, obraziłeś i w dodatku nawet tego nie zauważyłeś??? To nie
brzmi dobrze w kontekście tego, co mi próbujesz udowadniać poniżej
hahaha

>
> Tak, zastanowiłem się, i doszedłem do dwóch wniosków - dawniej
wszyscy wierzyli
> że ziemia jest płaska, a Ci co sądzili inaczej zostali uznani za
wariatów. Ale
> ja nie dokonuję rewolucyjnych twierdzeń, tylko powtarzam to
dowiedzieli się
> naukowcy, lekarze i fizycy których uważasz prawdopodobnie za durni.

A ja na dodatek twierdzę, że Ziemia jest okrągła, a bieguny są dwa O!

>
> Drugi wniosek jest taki, że z tego forum mam wielu przyjaciół
którzy
> niekoniecznie muszą brać udział w takich dyskusjach, gdzie
rozżalonej kobiecie
> trzeba po kilkanaście razy pisać ze białe jest białe.

Biedaku, ktoś w ciebie może mierzy gumką od stringów (rozmiaru XXL),
że MUSISZ tu pisać i cokolwiek tłumaczyć rozżalonym kobietom? Jak ty
się poświęcasz, szkoda że mało kto to docenia (tylko ci wirtualni
przyjaciele, co nie pospieszają z odsieczą, bo są wczytani w twój
blog).
Fajnie tak ponajeżdżać na kogoś, prawda???:)
Buziaczki, wsadź stringusie do kieszoneczki Mareczku i wrzuć na
malutki luzik, jesteś taki oczytaniutki w tych pseudonaukowych
książeczkach, że nie pojmę twego toku rozumowania, ale mam nadzieję,
że zasłużę na wybaczonko:) paaaaaaa

  Michnik o stanie wojennym
twych lektur nie znam, ale moge spokojnie powiedziec ze jesli nie wiesz kto to
Leszek Maleszka i nie znasz otoczki jego sprawy to bardzo malo wiesz o obywatelu
Michniku Adamie. A o niego tu spor prowadzimy. I dlatego trudno z Toba
polemizowac bo nie sposob opierac debate na faktach tobie nieznanych.

Jedni twierdza ze ziemia jest plaska bo ja tak widza, inni widzieli zdjecia z
kosmosu i widza ja okragla. Wolno im wszystkim miec swoje opinie. Jednakze
jedni z nich sie myla. A najczesciej myla sie ci ktorzy maja ograniczona
perspektywe.

  Już po Supersamie
brawo ufo !
wychodzi na to ze jedyny inteligentny komentarz doi tego calego barachla
pochodzi z kosmosu :)
fakt-nie ma supersamu.
fakt - Viola napisala co potrafila :) Teraz Viola zacznie zbierac podpisy pod
projektem zroownania z ziemia ursynowa, jelonek, tarchomina. pozniej zajmie sie
nowa huta. brzydkie komunistyczne budynki trzeba unicestwic
brawo Violu

  Nie potrzeba nam promów kosmicznych
Gość portalu: Gwiezdny Pan napisał(a):
> Ziemia i układ Sol są niczym wobec rozmiaru znanego wszechświata czy choćby
> jednej galaktyki.

Otóż to. Nawet gdy ludzie już wylądują na Marsie fascynacja i zainteresowanie
miną po kilku miesiącach , najwyżej latach. Natomiast tajemnice głębokiego
kosmosu, jego BEZMIAR fascynować będą zawsze.
Na dowód Deep Field z Hubble'a z 1996 roku przedstawiające setki galaktyk.

zebu.uoregon.edu/images/hubbledeep.jpg

  Wehikuł czasu i paradoks
Cz ktoś pomyślał, że cofając się w czasie z danego miejsca w, którym znajdujemy
się możemy o zgrozo trafić w pustkę kosmosu w której nie było naszej kochanej
matki ziemi w owym czasie do, którego podróżujemy ??? w końcu czas jest
nierozerwalnie związany z przestrzenią. A więc zanim zdołamy wywołać paradoks
musielibyśmy przenieść się do przestrzeni w której znajdowała się nasza matka
ziemia :) w chwili do której się przenosimy, proste nie :) ??

  Jesteśmy z Ziemi, przybyliśmy w pokoju
Jesteśmy z Ziemi, czy z innej galaktyki?Ufo i my!
Przyjemny artykul z swietnym tlumaczeniem,
ale ani slowa o genach i przekazie danych,
ktore kazdy z nas ma.Jedyne w swoim rodzaju.
To co jest mozliwe w prasie,jest przekazywane.
Nawet takie reportaze.

Wiecej mieszkaniec naszej planety,
informacji nie otrzyma.
O tym wiedza Rosjanie i USA.

Naleze do niewielu,ktorzy od dziecka sa przekonani,
ze pieniadze zamiast na wojny i bron trzeba
w nauke i poznawanie kosmosu i proby kontaktow
z inna cywilizacja,trzeba koniecznie inwestowac.

Zrodla mineralne na ziemi sie koncza.
Probujmy tych z innych cywilizacji przekonac,
ze my z Planety Ziemia,jestemy mili i serdeczni.
Chcemy wspolpracy.

Bakterie sa na ksiezycu ale i na Marsie.
Nasz uklad planetarny jest maly.

Probujmy kontaktow bez tla esotyrycznego czy religijnego.

  Cel tak Bóg nie- Rozmowa Paulem Daviesem
Dlaczego nie haos?
Popatrcie na potwierdzoną przez naukową emprię sekwencję kosmosu:
Big Bang:
1)materia,energia,przestrzen,czas
2)wodor
3)Gwiazdy,galaktyki
4)Pierwiastki
5)Ziemia
Pytania:
1) Czy Big Bang to akt chaosu?
2) Czy chaos może generowac jakiekolwiek prawa fizyczne?
3) A może Big Bang to akt pierwszego prawa fizycznego ,ktore
generowało nastepne prawa fzyczne razem z sekwencą kosmosu?
3)

  Słońce dziwnie ciche
> No bo ileś milionów, a nawet tylko tysięcy lat temu Ziemia była
> chyba dużo szczuplejsza. Odkrycia archeologiczne to głównie kopanie
> w ziemi, badanie zmian klimatycznych to m.in. analizy wyrżniętych
> słupów lodu na biegunach, wydobywany węgiel powstał z upadłych drzew
> itd. Jak gruba była Ziemia np w czasach dinozaurów i ile nam jej
> przybyło do teraz? Ile jej przybędzie w obwodzie za ok 5-10 tys lat?

Węgiel leży do kilku km pod ziemią i podobno od 200 mln lat,
czyli jeśli przyjąć, że te powierzchniowe warstwy
spadły z kosmosu, to wyjdzie nam z grubsza przyrost:
1km / 100 mln lat = 10 km / miliard lat.

Ziemia ma promień 6300 km, czyli dwa razy większa
powinna być za 630 miliardów lat... no ale grawitacja
wtedy wzrasta i ściąga więcej pyłu z kosmosu,
czyli ten przyrost musiałby przyspieszać geometrycznie,
ale raczej tak jak króliki się mnożą: 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21,...

A jeśli ten węgiel leży tylko od tego słynnego potopu,
czyli około 10-20 tyś lat.
Wtedy wyjdzie z 10 tyś razy szybszy przyrost -
wystarczą 63 miliony lat do podwojenia rozmiarów Ziemi.

  A może jesteśmy z Marsa?
Jesteśmy tylko z ziemi
Na pewno z Marsa nie jestesmy ani z żadnego innego zakątka kosmosu,
tylko z unikalnej planety ziemi.
Oprócz optymalnych warunkow temperatury, cisnienia,obfitosci wody
koniecznych dla życia opartego an wodzie i węglu ,istnieje jescze
jeden unikalny aspekt planety ziemi. Dno ziemskiego oceanu zawiera
wszystkie pierwiastki kosmosu. Jest to nietypowe i możliwe dlatego,
że wczesna ziemia na skutek zderzenia z inna planetą, ulegla
roztopieniu i wyniesieniu ku powierzchni wszystkich jej składowych
pierwiastkow.
Występowanie extremo-fili swiadczy tylko o olbrzymiej plastycznosci
istniejącego WCZESNIEJ życia. Zycie w ekstremalnie niesprzyjających
warunkach powstac nie mogło

  E.T., odezwij się
spekulację brak danych - jak sam twierdzisz o istnieniu innych form życia niż białkowe są o wiele bardziej "spekulatywne" niż szukanie życia pozaziemskiego w naszym układzie. !
Zgadzam się że jeśli istnieją warunki życie musi powstać.
Jednak tak bogate życie + my to już inna sprawa. Stabilna ekosfera wokół stabilnej gwiazdy G2, na odpowiednio dużej planecie z magnetosferą przez kilka mld lat to nie jest takie proste. Chyba wiesz że księżyc stabilizuje orbitę i kąt nachylenia i bez niego ziemia nie miała by nawet połowy czasu na powstanie życia które istnieje od ~4 mld.
Zdajesz sobie sprawę jaką loterią było powstanie księżyca ?
Reasumując życie białkowe może być stosunkowo powszechne. Cywilizacje białkowe już nie.
Ale w skali kosmosu może ich być ogromna ilość
- jednak w równie ogromnych odległościach.

Na razie brak danych! Zostaje nam <> kłamstwo - czyli statystyczne prawdopodobieństwo i SF

Wg Assimova ( Fundacja) ludzie przez 50 tyś lat skolonizują całą galaktykę nie znajdując innych rozumnych istot za to mnóstwo planet nadających się do zamieszkania;)
U Głowackiego ( Paroksyzm -1 )trwałe są cywilizacje post biologiczne - AI ale powstają ciut dłużej niż 100 tys lat.

  Paradoks kota (teoria kwantowa)
nie bój się mruczku
Ty jeszcze żyjesz... troszeczkę, hehe!

> Zdań alsora i polkwalczy możesz nie brać pod uwagę. ich stosunek do nauki
jest... specyficzny.

Tak się składa, że większość zawsze ma rację, i np.
kiedyś wszyscy wiedzieli, że ziemia jest w centrum kosmosu,
no, a potem to już Kopernik nie miał racji...

Po prostu ci, którzy gó... wiedzą, trzymają się standardów,
żeby się nie narazić większości, czyli... gó...wiedzącym, błeeehehe!

  Super-ziemia z głębokim oceanem i atmosferą jak...
Super-ziemia z głębokim oceanem i atmosferą jak...
odpowiedz dla * petrucchio * - rozumiem ze cytat o idiotach byl
skierowany do mnie wiec skromnie dziekuje, a smieszne w tej
wiadomosci jest zasmiecanie ludziom glow, Ziemianie maja problem z
ponownym odwiedzeniem Ksiezyca a tutaj wciska sie calkowicie
niesprawdzalne informacje o czyms co jest 40 lat swietlnych oddalone
i co z tego ze w skali kosmosu to jest ulamkowa odleglosc.....kto z
nas dozyje, kto z nas doleci ? z punktu widzenia praktycznosci tej
informacji jest ona mniej wiecej tak wartosciowa jak zestawienie dot
uprawy kukurydzy na Fidzi.....drogi petrucchio pozdrawiam i zycze
wytrwalosci w eksploracji kosmosu.....

  Kosmiczne potwory.
już leżysz - self reference paradox
> Zgoda , jestes w sekwencji: niemowle, dziecko, dorosły , starzec,
> trup. TAK JAK KOSMOS

Widzisz sekwencję, bo obserwujesz zmiany - czyli co?
Porównujesz swój stan do czegoś innego - czego?
Innej i dłuższej sekwencji.
Kosmos miałby najdłuższą sekwencję, czyli nie masz już z czym porównywać.
Zatem co zaobserwujesz?
Oczywiście, że brak zmian stanu kosmosu jako całości!

Ty umierasz, a tam się rodzi -> saldo zerowe;
Obecnie mamy saldo na plus - cywilizacja rośnie,
ale może być, i pewnie będzie, inaczej.
Kilka cywilizacji już padło - skąd o tym wiemy?
Bo jest dłuższy cykl, np. Ziemia żyje dłużej!

Gwiazdy znikają - skąd o tym wiemy?
Bo są galaktyki - one też powstają... więc inne giną.
Gromady galaktyk trwają dłużej, czy krócej, od galaktyki?
...i tak do osranej... nieskończoności.

  felieton
Skoro tak można podejść do rzeczywistości czy marzeń wzorując się nie na kole
to nasuwa mi się pytanie : Jak marzyli czy urzeczywistniali żywot ludzie którzy
byli w pełni przekonani opierając się na "naukowcach" z wcześniejszych wieków ?
W sumie były różne opcje definiowania ziemi, kosmosu :-). I uznawane to było za
rzecz normalną. To Kopernik,Galileusz ect byli świrami hihihi w ich świecie.

Pod maluśką rozwagę :-)))) Na szczęście jest udowodnione że ziemia jest
spłaszczona w wyniku sił które na nią działają. Czy nasze pojmowanie,doznawanie
ect też takie ma być ? :-)))))))

  RATUNKU !!! INWAZJA KRETÓW
Nnike... i inni...
link mi sie nie otwiera - mam zabroniony aces :(
a daj cynk co w nim bylo...

no i- nie specjalizuje sie w dzdzownicach. kalifornijska, to mysle ze
kalifornijska, w jakie to ma znaczenie ta moja wiedza w skali kosmosu.. :)

a tak nawiasem - dopiero teraz zaskoczylam ile to cebulek sadzi Mirzan. hohooho.
duzo, no ale chyba nie wszystkie znikaja w kopczykach??
poza tym o ile sie orientuje krety nie zjadaja cebulek tylko dzdzownice :)
cebule to raczej nornice.
Po ziemia istotnie trudno zabezpieczyc siatka- chociaz moze mozna wymyslic
jakies sadzenie np w .. klatkach?? ew klasc najpierw siatke potem cebule i
znowu siatke.. tak tak kosztowne, wiecej pracy ale chyba i tak tansze niz nowe
cebule??
ehhh przyroda..

a tak w ogole w podanym przez Ciebie linku Mirzan jest dziewczyna w lesie
lilii. chce sie pochwalic ze kiedys mialam taka wielka ale biala...
Casablanca to byla - a jak mocno pachniala!

a kreciki zjadaja nie tylko dzdzownice, zjadaja tez rozne inne "glizdy" ktore
podzeraja nam korzonki (roslinne) wiec tez sa pozyteczne.

no coz a ja mam psy ktore mi rujnuja rozne kwiaty. tez serce boli szczegolnie
jak widze polamane tluste paki np piwonii... ale co zrobic- nie moge wybrac
albo albo - chce miec i to i to..

Gwiazda forum (nie tylko tego) :D

Venus

  Górnicy a postawa roszczeniowa
leff napisał:

> widziałeś kiedyś pajacu aktualny "pasek" górnika ??
> "kosmiczne pensje" !!
> kolega pracuje 15 lat pod ziemią,ostatnio pokazywał mi
> pasek - 1700 z groszami netto ,kopalnia Janina w Libiążu,
>
> doprawdy - pensja z kosmosu

jesli to jedyna pensjaw rodzinie to mala, a jesli inni czlonkowie tez paraja
sie praca to nie jest zle, tylko ze czestow tych rodzinach jest tak ,ze
chcieli by sie utrzymywac z jednej pensji a te czasy to juz sie skonczyly.

  "Religulous" - film o absurdach religii
Jeszcze raz:
Przepraszam za powtórkę, chciałbym tylko bardziej przejrzyście ująć coś, o czym
wyżej wspomniałem. Weźmy na stół zdanie "Ziemia jest w przybliżeniu kulista".
Możemy np.
a)doświadczyć tego bezpośrednio, np. widząc ją z kosmosu, skąd już
mieści się w polu widzenia,
b)użyć pośredniego sposobu (mniej lub bardziej solidnej logiki), choćby
obserwując ląd ze statku,
c)wmówić to sobie, nie zważając na dwa powyższe sposoby, a potem trwać w
przekonaniu o prawdziwości z dystansem lub dogmatycznym zaślepieniem.

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że nawet banalne, racjonalne i prawdziwe
twierdzenia można przyjmować bezmyślnie. Dlatego pozwoliłem sobie przynudzić
punktami a) i B)...

Metoda c) to religia właśnie, rozumiana na jeden ze sposobów... Tak można
przyjmować twierdzenia o istnieniu Boga, nieistnieniu Boga, różowych słoniach,
szkodliwości olejów słonecznikowych i tak dalej - czasem nie mając możliwości
doświadczenia lub dowodu, a czasem mając, a nie sięgając po nią.

  Sensacyjne zdjęcia z Marsa - to woda?
A moze naukowcy powinni sie zajac smierdzaca woda z kranu? Jesli nadal sie beda
zajmowac Marsem a nie ziemia to moze nie bedzie potrzeby dalszych badan. Po
katastofie ekologicznej zostana co najwyzej piramidy i mur chinski, widziany
przez Marsjan z kosmosu. Moze niektorzy postukaja sie w glowe ale nie trzeba
daleko siegac. Stan lasow i rzek na swiecie nie sprzyja zyciu. USA, Chiny, Azja,
Afryka to jeden wielki sciek i smog. Po co badac wode na Marsie jak mzna zbadac
wode na ziemi. W niektorych rejonach Chin nie ma juz ani kropli. Ten caly
zachwyt to tak jakby niewidomy zachwycal sie gluchym i odwrotnie.

  lecimy razem w kosmos?
Ja tam nie chce w kosmos...
...bo ja nic zlego nie zrobilem.

No a jak juz mam leciec w ten kosmos, to w jakies ciekawsze rejony tego
kosmosu. Jakies tam latanie pare kilometrow naz Ziemia wcale nie mnie rajcuje i
ja nie bede nazywac tego zadnym "lotem kosmicznym". Ja juz, to trzeba to robic
na astronomicznie wielka skale.

Taki uklad sloneczny, jak ten nasz ze Sloncem w srodku, to tylko jakas malenka
pchelka w prownaniu np. z taka galaktyka 5FDV YF52431 (na pewno ja doskonale
znacie), ktora oddalona jest zaledwie o okolo 345,6 mld lat swietlnych zaraz na
prawo od Marsa. Sa tam czarne dziury, gwiazdy neutronowe, czerwone karly i
biale olbrzymy, i to mnie kreci... Obleciec te dziwadla, oczy nacieszyc,
pstryknac pare zdjec, a niech sobie potem leza w albumie... mozna zawsze
sasiadom pokazac, albo znajomym, jaka przyjda na grila.

  po co BÓG wymyślił supernovą
po co BÓG wymyślił supernovą
Z góry chcę uprzedzić, że moim zamiarem nie jest bynajmniej kwestionowanie
podstaw wiary i nauki Kościoła. Sam jestem wierzący. Jednakże, żyjąc we
współczesnych czasach człowiekowi trudno jest pozostać obojetnym na naukowe
odkrycia i tysiące trafiających do niego informacji za świata nauki i badań.
Choć kosmos czy wszechświat nadal pozostaje wielką niewiadomą dla człowieka
to jednak zdobywamy potwierdzone naukowo, niekiedy empirycznie, nowe
zadziwiające informacje na jego temat. I tu zachodzi zależność, która jak
mniemam nie małej grupie ludzi spędza sen z powiek, mianowicie im wiecej
wiemy na temat wszechświata tym mniejsza, zarówno w sensie wielkości jak i
znaczeniowym, staje sie dla nas ziemia, ziemianie, życie ludzkie na ziemi.
Znaczenie istnienia ziemi we wszechświecie jest tak znikome, że jej brak w
kosmosie można by porównać do zabrania z pustyni 1 ziarenka pisku, a i to
porównanie nie do końca uczciwie oddaje skalę. Jakiż jest więc powód, że
uciekamy od tych przecież powszechnie znanych informacji i upychamy je
głeboko w najdalszych zakamarkach naszej świadomości. Dlaczego Kościół jako
taki nie zauważa kosmosu? Ano dlatego, że kiedyś kiedy rodziła sie religia
nie mieliśmy takiej wiedzy, a Bóg nie uznał za stosowne wtajemniczać nas w
sprawy wszechświata, być może ktoś odpowie. Ale dlaczego dziś, we
współczesnym świecie Kościół zapomina o wszechświecie, czy z premedytacja
pozostawia nas(wierzących) z tą nieznośną dychotomią, czy też wciąż szuka
optymalnej dla wiary i Kościoła odpowiedzi?

  po co BÓG wymyślił supernovą
pytanie autora jest irracjonalne
> I tu zachodzi zależność, która jak
> mniemam nie małej grupie ludzi spędza sen z powiek, mianowicie im wiecej
> wiemy na temat wszechświata tym mniejsza, zarówno w sensie wielkości jak i
> znaczeniowym, staje sie dla nas ziemia, ziemianie, życie ludzkie na ziemi.
> Znaczenie istnienia ziemi we wszechświecie jest tak znikome, że jej brak w
> kosmosie można by porównać do zabrania z pustyni 1 ziarenka pisku, a i to
> porównanie nie do końca uczciwie oddaje skalę. Jakiż jest więc powód, że
> uciekamy od tych przecież powszechnie znanych informacji i upychamy je
> głeboko w najdalszych zakamarkach naszej świadomości. Dlaczego Kościół jako
> taki nie zauważa kosmosu?

a raczej sposob myslenia jest irracjonalny. dlaczego niby wielkosc
wszechswiata i rozmiary Ziemi w ogole mialyby cokolwiek znaczyc w kwestii
istnienia, badz nieistnienia Boga? czy jakichkolwiek innych kwestii
filozoficznych? na litosc, mowimy tu o wymiarach fizycznych - coz one tak
naprawde znacza?

psychika ludzka jest tak uksztaltowana, ze podswiadomie utozsamiamy wielkosc
fizyczna z waznoscia, ale to tylko nasze, typowo ludzkie podejscie, opierajace
sie zapewne na pierwotnych schematach - "duzy przeciwnik = duze zagrozenie".
co z tego, ze wszechswiat jest wielki? i tak jest w calosci zbudowany z czastek
elementarnych o wymiarach z kolei tak nikczemnych, ze az trudno sobie to
wyobrazic ;)

po prostu wszechswiat nie dziala na zasadzie, jaka jest wpisana w nasza ludzka
nature - nie dzieli spraw na wazne i mniej wazne na podstawie ich fizycznych
wymiarow :)

  Hej. Nie jesteśmy sami!
jo!
Ale wydaje mi się, że tu jakaś geometria odwrotna działa - czy nie
jest to "powiedzenie wspak" tego, co już znane od lat: że poza
naszym US jest masa innych domyślnie traktowanych układów
wokółgwiazdowych, gdzie są planethy i inne takie, i że tam tyż
możliwe życie w jakiejś formie zaawansowanej?:)I że skądś jakieś
bakteryje i inne żyjątka mogły przylecieć i się porozmnażać, ale
człowiek tak bardzo związany jest z Ziemią, że wydaje się, iż nie
mogliśmy przybyć z kosmosu, jakbyśmy w ogóle byli odcięci od innych
gwiazd.
Istnieje taki dowcip z którego wynika, że jeśli wszechswiat
zbudowany jest z materii mniej więcej jakoś już odkrytej przez nas
(bardziej mniej niż więcej) to jest prawdopodobieństwo zaistnienia
na innym układzie planetarnym wokół innej planethy żyjątek podobnych
np. do ciełowieka:)

  Deko optymizmu na swieta
Deko optymizmu na swieta
O tym co nad nami lata

Kiedyś gwiazdka spadła
Jakiś świat się skończył
Grzmotła supernowa
I ktoś się wykończył

Człowiek z dołu patrzał
Brudny tępy głodny
Tak sobie wymyślił
Że on chce być godny

Więc gwiazdę co spadła
Za symbol wziął obrał
Gwiazdkę szczęśliwości
Zasobności,dobra

A tam gdzieś w otchłani
Przestrzeni i czasu
Wybuchają Słońca
Tyle w tym hałasu

To co na ryj spada
Szczęścia nie przyniesie
Nieważne gdzie mieszkasz
W górach czy też w lesie

Także gwiazdka pierwsza
Co jej tak czekamy
Może gdzieś się przez nią
Jakiś świat zawalił?

Temu płacz i smutek
Innemu radości
Tam gdzieś płonie Ziemia
W swej beznadziejności

Krótka chwila starczy
Zaśnie przy lunecie
Astronom pijany
I dobranoc,świecie

Gdzieś w głębi kosmosu
Łka zielone dziecko
Mamo-gwiazdka spadła
Świecąca niebiesko...

Człowiek z dołu patrzy
Czysty mądry syty
A nad nim latają
Złe meteoryty
©by leziox

  Ziemia widziana z nieba
Ziemia widziana z nieba
Dla wnikliwszych oczu
Nieco bardziej uważnym i zainteresowanym obserwatorom pragnąłbym
zwrócić uwagę na kontrast między Koreą Południową i Koreą Północną.
Chyba nigdzie indziej komunizm i polityka nie są lepiej widoczne z
kosmosu.
Michał Obrębski

  Nie! Chińczycy zaatakują Księżyc ŚLimakami!
Nie! Chińczycy zaatakują Księżyc ŚLimakami!
Tak!

Just Śprawiedliwość Śpołećna for Sajens! Moons...Moons...

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=218650&kat=1409&widn=Chi%F1czycy%20zaatakuj%B1%20Ksi%EA%BFyc&katn=

Chińczycy zaatakują Księżyc PAP 2001-11-23 (09:05)

Chińscy kosmonauci około 2005 roku polecą na Księżyc - informują w piątek
pekińskie media.

Przedstawiciel Chińskiej Narodowej Agencji Kosmicznej, Sun Laiyan
zapowiedział podjęcie przez Chiny w najbliższych latach programu misji
załogowych w kosmosie; ukoronowaniem planów będzie lądowanie Chińczyków na
Księżycu, co - jak dodaje prasa pekińska - miałoby nastąpić już w ciągu
czterech lat.

Chiny w styczniu obecnego roku wysłały w kosmos na pokładzie
pojazdu "Shenzhou" po raz pierwszy żywe istoty - małpę, psa, królika i
ślimaki. Zdaniem naukowców, potrzeba będzie jeszcze wiele czasu i podobnych
eksperymentów, zanim dojdzie do wysłania w kosmos ludzi.

Pekin zapowiedział w 1999 r. realizację czteroetapowego planu badań kosmosu -
w tym także umieszczenia na orbicie własnej stacji, utrzymującej z Ziemią
regularne połączenia przez wahadłowce. Pierwszym etapem programu miało być
wystrzelenie - we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną - chińskich sond
na Księżyc.

Chiny, które od lat oferują już innym państwom swe usługi w umieszczaniu na
orbicie okołoziemskiej satelitów komunikacyjnych, traktują badania kosmiczne
jako sprawę prestiżową. W ciągu ostatnich pięciu lat chińskie rakiety
umieściły na orbicie w sumie 48 satelitów - nie powiodło się około dziesięć
procent takich operacji. (mon)

cing-cjong-cjang-mao-tse-tse-tung!
cIng-cjong-cjang-mao-tse-tse-tung!
małpę, psa, królika i ślimaki...!
małpę, psa, królika i ślimaaaki...!

dr.małpa: Yeah!
dr.pies: WoW
siostra.Królika: hihi
doc.ŚLŚLimak: elektrody ŁAN TU - GO! hehe

  Jakie kina w Trójmieście najbardziej lubicie?
o__o napisała:

> Ze względu na repertuar i klimat lubie Kameralne i Helikon na Długiej.
> Ciekawe filmy, przeglądy i niewygórowana cena za bilety.
> Mitikino, Krewetka, Silver Screen - klimat hipermarketu ale doskonały komfort
> odbioru, dżwięk, sala, wygodne fotele, ceny...z kosmosu. Jutro otwarcie
> kolejnego kina Kinoplexu na Przymorzu. Czy to aby nie za dużo? Czy będą
> chętni?
> Warszawa w Gdyni, w grudniu, na seansie w środku tygodnia, wieczorem,
> było 7 osób. Sala nieogrzewana. Widzowie w płaszczach, czapkach, rękawicach.
> Ok. 5 stopni? Ci nieliczni, którzy wytrzymali do końca, wychodzili zmrożeni
> i wściekli.

Ano, wBasnie. Ja zupelnie nie rozumiem wlascicieli kina Warszawa. Skoro juz
wiadomo,ze jest multiplex z wszelkimi bajerami, to trzeba cos doprawdy
ambitnego przedsiewziac, zeby egzystowac. A moze nawet odniesc sukces?!
Ja jestem przekonana, ze wlasicielom Warszawy brak pomyslow, kultury,
detreminacji i dopiero na koncu - pieniedzy.
To powinno byc kino klubowe, z klimatem, z wyszukanym repretuarem dla
koneserow, ktorych z pewnoscia by nie zabraklo w trojmiesice.Potrzebna jest tez
reklama, to jasne.
Bylam w tym kinie jesienia na wspanialym filmie - jasny gwint zapomnialam
tytulu - Ziemia niczyja? - epizod wojny w Bosni - okop - bratobojcza
strzelanina - proba ratowania jednego z zolnierzy, pod ktorym znajduje sie
mina - podlozona przez innego zolnierza, ktory uznal tamtego za trupa; mina
przy kazdym poruszeniu lezacego na niej czlowieka moze wybuchnac i nie ma
sposobu zeby ja usunac bez wybuchu... Akcja ratowania, to szczyt skandaliczej
obludy, gry pozorow wszelkich sil w to zaangazowanych - zwlascza ONZ-towskich
generalow.
Wstrzasajacy i piekny film - bylo na sali max 10 osob. Nie bylo jeszcze zimno -
po prostu ludzie nie przyszli, bo nie chodzi sie do Warszawy, bo tez to kino
nie zabiega o publicvznosc. Ani klimatu, ani komfortu...
>
>

  Dlaczego dziewczyny wolą wyższych facetów niż niżs
anahella napisała:

> JA TEZ!!!!!!!!!!!!!! Nie musi byc od razu Ksiezyc, ale tak
> w kosmos poleciec... to jest dopiero przygoda!

Polec Concordem. W dole blekit nieba, w gorze czern kosmosu. I widac, ze
ziemia jednak jest okragla :)))

K.

  Dlaczego dziewczyny wolą wyższych facetów niż niżs
wonsz napisał:

> Polec Concordem. W dole blekit nieba, w gorze czern kosmosu. I widac, ze
> ziemia jednak jest okragla :)))

Kiedys na pewno polece - teraz mam inne wydatki, ale faktycznie chcialabym.

  depresja
Ludzie, nie moge pojac ze tego nie rozumiecie.
Ja np. boje sie zyc, ale tez boje sie co bedzie po smierci. A tego najbardziej, ze - jak mowi reinkarnacja - bede musiala
jeszcze raz pojawic sie w tym koszmarnym absurdalnym nieszczesliwym swiecie i jeszcze raz odrabiac jakies tu
swoje rachunki z ludzmi i nie przerobione lekcje.
Ziemia to Syberia Kosmosu. Nie ma gorszego miejsca zeslania nigdzie.
Dlatego nie mam sily juz tu zyc a jednoczesnie boje sie ze moja smierc - na zyczenie wlasne czy z powodu raka -
niczego nie rozwiaze i ze nie ma zadnego nieba, zadnego raju ani ucieczki od tej strasznej niesprawiedliwosci i
nieszczescia ktore jest wszedzie naokolo i ktore mnie bez przerwy dotyka jak Hioba.
Wiec nie boje sie raka jako poczatku konca - boje sie ze dostane sie jeszcze dodatkowo w lapska niedouczonych
lapiduchow, boje sie ze beda mnie meczyli chemioterapia lub wyrzynaniem wszystkiego po kawalku, znecali sie nade
mna i boje sie bolu, cierpienia fizycznego i uzaleznienia od innych wstretnych obcych nic nie rozumiejacych osob,
boje sie upokorzenia jakie niesie oddanie sie "pomocy" "fachowych" sil - wszystko w wielkim cudzyslowie i z wielka
gorycza, bo wiem co zrobili niepotrzebnie mojej tesciowej ktora miala raka mozgu i mojemu ukochanemu ojcu ktory mial
raka zoladka. A mogli Oni - jesli juz byli chorzy - umrzec sobie troche wczesniej i znacznie spokojniej bez
dodatkowych cierpien -potwornych! - na ktore narazili ich koszmarni eksperymentujacy na ludziach i glupi "lekarze".
Lekarze nie widza czlowieka w calosci i jego cierpienia. Oni widza malenki fragmencik swojej dziedziny
wyselekcjonowanej, waskiej i oderwanej od calosci. Jedno "lecza", a sto innych rzeczy w ciele i w psychice
pacjenta rujnuja. I wyprobowuja swoje wspaniale pomysly na chorych jak na zwierzetach doswiadczalnych. Nie stac
ich bylo nawet na szczera, ludzka rozmowe z madrymi wspanialymi ludzmi. Bo pacjent to nie jest Osoba - to
przedmiot do leczenia ktorego obowiazkiem jest zamknac usta, o nic nie pytac i uznac nieomylnosc Wspanialego
Lekarza w Aureoli.

  Nauka. Wiem, o czym myślisz. Magnetyczne skanow...
W Nauce nie wystarczy wiedziec, Nauka zada dowodow, a o dowody coraz trudniej.

Bedac dzeckiem, mialem radio lampowe. Uwielbialem odkrecac tylna scianke radia
i przygladac sie swiecacym lampom.Wnetrze radia bylo dla mnie basniowa kraina
zamiszkana przez male ludki.Myslalem, ze zycie tych ludkow, to jest to , co
ludzie nazywaja programem radiowym.

Przez tysiaclecia ludzie byli przekonani, ze Ziemia jest plaska, ze Slonce
krazy wokol Ziemi, ze materia jest materia. Zmysly dlugo mamily ludzkosc, ale
czy przestaly nas mamic?
Przez tysiaclecia ludzie snuli teorie na temat gwiazd i kosmosu i zanim nie
wymyslono teleskopu mysleli min., ze gwiazdy to dziury w materii nieba.
Czy wszystkie narzedzia do badania swiata zostaly juz wymyslone?
Czy mierzenie czasu , temperatury, odleglosci, ciezaru itd. nie jest li tylko
mierzeniem umownym, czy nie zyjemy w swiecie umownosci i oczywistosci, ktore to
oczywistosci, oczywistosciami nie sa?
Oczywistoscia dla wielu ludzi jest to ,ze mozg jest tworca mysli, uczuc i
wszelkiej swiadomosci.Mozg ponoc magazynuje pamiec,kocha i nienawidzi.
Umownosc, mamienie i brak narzedzi powoduje, ze wszechswiat(pozornie) kreci sie
wokol mozgu.
Zadajmy sobie proste pytanie; czy obraz istnieje bez oka, czy dzwiek istnieje
bez ucha, no i teraz, czy swiadomosc istnieje bez mozgu? Na kazde z tych pytan
odpowiedz jest, tak i nie. Obraz jest fala swiatla
wylapywana przez oko, dzwiek jest fala sprezysta powietrza wylapywana przez
ucho, a teraz panie i panowie, swiadomosc jest... polem elektromagnetycznym
wylapywanym przez mozg.Oko nie tworzy obrazu tak jak mozg nie tworzy
swiadomosci.Swiadomosc, to jest cos, co istnieje poza nami, a walory
anatomiczne naszego mozgu lub ich brak, powoduje, ze swiadomosc mamy taka, a
nie inna, tak samo jak gorszy lub lepszy mamy wzrok czy sluch.Swiadomosc jest
wspolna dla kazdego istnienia (dla materii "nieozywionej" rowniez)i tylko
sposoby jej czerpania sa rozne.Jednym slowem, mozg nie jest generatorem, mozg
jest odbiornikiem. Oczywiscie na poziomie biologicznym mozg zarzadza naszym
cialem i jego fizjologia.Tego, ze wszystko posiada swiadomosc, a raczej, ze
wszystko zanurzone jest w swiadomosci, doswiadczylem osobiscie i prosze ...
Pozdrawam Cie JZ.

  zycie swiete od poczecia?
To co piszesz potwierdza moją tezę, że trudno ...
...o dystans i obiektywizm

Gość portalu: jendza napisał(a):

>'spoza' naszej egzystencji, z dystansu
> niejako - latwiej dostrzec rzeczywisty wymiar, jakosc i istote zycia.

Zrozum, że niczego tak naprawdę nie widzisz. Potrafisz wyobrazić sobie tylko
jedna planetę, podczas gdy jest ich tyle miliardów różnych. Ten Twój dystans
jest zupełnie fałszywym wyobrażeniem pustego kosmosu w którym znajduje się
samotna Ziemia. Wydaje Ci się, że nabierasz dystansu, a wciąż tkwisz w
zamkniętym kręgu pierwotnych, praludzkich stereotypów i fantazji.

> 2.Piszesz 'prawdopodobnie zycie pleni sie we Wszechswiecie jak zaraza'..
> Otoz... jak dotad nie ma na to zadnych dowodow. Nawet przeslanek nie ma...

Dowodem jest życie na Ziemi, a dodatkową przesłanką jest obfitość materii
organicznej w przestrzeni kosmicznej. Natomiast żadnych przesłanek nie ma, aby
zaprzeczać istnieniu życia na innych planetach, krążących wokół innych gwiazd
na podobnych orbitach, co Ziemia.

> zycie to porzadek wlasnie.

Tylko lokalnie.

Tam gdzie powstaje życie, tam w jego otoczeniu gwałtownie wzrasta entropia.
Efekt sumaryczny jest taki, że jeśli w jakimś miejscu pleni się życie, to w tym
miejscu i jego najbliższym otoczeniu entropia wzrasta szybciej, niż gdyby to
życie nagle umarło i miejsce to dalej było martwe.

Skoro nie pamiętasz fizyki, to może tak oto Cię oświecę:

Wyobraź sobie, że jesteś zamknięta w uszkodzonej rakiecie kosmicznej gdzieś w
kosmosie z zapasami wody i żywności w puszkach na rok. Masz do wyboru
samobójstwo od razu, albo czekanie na ratunek i śmierć głodową. Co znajdą
ratownicy, kiedy dotrą do Ciebie po dwóch latach?

W pierwszym przypadku znajdą trupa, nienaruszone zapasy żywności i wody,
czystość i porządek.

W drugim wypadku znajdą trupa, dookoła nasrane, nasikane, bród i bałagan.
Żadnych zapasów żywności i żadnej wody.

Rozumiesz już dystans i kosmiczną perspektywę? Na tym polega „świętość” życia.
Na tym polega szybki wzrost entropii.

Ale przez ten rok w rakiecie mogłaś napisać z nudów jakiś wspaniały poemat,
który z czasem ludzie nazwą Biblią Uniwersalną. Dzięki Tobie powstanie nowa
religia.

Teraz już widzisz, że tylko to, co stworzy człowiek, może być święte.

  Koniec Swiata..............
ciekawie sie czyta te rozwazania.jakkolwiek bedziemy to nazywac,to i tak
wszystko ma swoj poczatek[oprucz Boga].caly uklad kosmosu nikt nie wie jak
dlugo istnieje.sprawy tworzenia na ziemi sa opisane w Biblii[jednak te kolejne
dni nie byly dniami dwudziestocztero godzinnymi].w zagladzie przedpotopowego
systemu zginela cala ludzkosc,za wyjatkiem 8-miu osob.a wiec rzeczywiscie mala
liczba,z ktorej teraz i my wszyscy pochodzimy.byli wierni i posluszni Bogu.czas
tamten byl obrazem tego co nastapi w Armagedonie,gdzie rowniez,jak Biblia
przepowiada,zginie bardzo duzo ludzi.powod identyczny jak za dni Noego.brak
wiary i posluszenstwa wobec Boga.moze w pewnych czesciach ziemi rzeczywiscie
malo ludzi przezyje i beda drugiego po sladach szukac.jednak ci co przezyja
beda sie charakteryzowac tym samym nastawieniem wzgledem Boga,jakie mial Noe.
ci co przezyja,to ci ktorych Bog ochroni w Armagedonie,bo jak Noe,opowiedzieli
sie po stronie prawdy biblijnej,a tym samym,po stronie wiary i posluszenstwa
wzgledem Boga,i to zgodnie z Jego wola,a nie wedlug swego widzimisie.Jezus byl
jeden i glosil jedna prawde,calkowicie zgodna z przekazem od Jego ojca
Jahwe[Jehowy]Boga.w tym gloszeniu prawdy Jezus mial ogromna przyjemnosc,bo
wiedzial,ze za ta prawda kryje sie zycie wieczne dla ludzi na rajskiej ziemi,
pod rzadami sprawiedliwego Krolestwa Bozego.tak jak Noe przed potopem przyjal
boza prawde i przezyl,tak i teraz kazdy z nas ma te sama mozliwosc jej przyjecia
i przezycia zaglady w Armagedonie.smiesznym wydaje sie nastawienie wielu ludzi
chodzacych do tego czy innego kosciola,szczegolnie jezeli dany kosciol szczyci
sie opierac na Biblii.chodza tam i nie wierza co mowi Biblia.malo tego, z wielka
duma podwazaja biblijne nauki i podania.zas z radoscia uciekaja sie do roznych
poganskich filozofii i wierza im,do filozofii,ktore wszystkie swe korzenie maja
w poganskim Babilonie.czy na darmo Jezus moca Swego ojca czynil rozne rzeczy,
jak np.przywrocenie wzroku niewidomemu?w niebie jest inny swiat w porownaniu do
ziemskiego.to,ze przywrocil wzrok,bylo rowniez obrazem tego,co bedzie sie dziac
na ziemi po Armagedonie.obrazem blogoslawienstw,jakie czekaja wiernych ludzi pod
panowaniem Krolestwa Bozego,kiedy obejmnie wladze nad ziemia.bo wzrok bedzie
czlowiekowi potrzebny tu,na ziemi.malo tego,z tych blogoslawienstw beda tez
korzystac ludzie,ktorych Bog bedzie z martwych wzbudzal.i to do tego stopnia,az
smierc w koncu bedzie zniszczona.swiete Imie Stworcy tym samym bedzie uswiecone
posrod calego stworzenia.

  do autorytetow teolologicznych
Gość portalu: Imagine napisał(a):

> Witaj bracie w Horusie, Mitrze, Krisznie i Jezusie.

-Kr. dzieki za powitania-jednak ten ostatni jest dla mnie "persona non grata"

Dzieki za analize Genezis.
> Jakbys czytal uwaznie to latwo sie doczytac, ze wtedy jak bog tworzyl Adama,
> to juz jakies plemiona istnialy na Ziemii.

-Kr. O bracie umilowany w Amonie-pokaz mi te miejsca,ktore przeoczyly
niedoskonale oczy moje!!!

Dlaczego ? Bo ziemia byla najechana
> przez przez plemiona z kosmosu i poprzez genetyczna manipulacje stworzyli
> wlasnie Adama, biorac material swoj i z plemion ziemskich.

-Kr. W dodatku robili to kilka razy-na poparcie tej tezy mozna powolac sie na
istnienie "zaginionego ogniwa"-takoz niemozebnym wrecz jest,aby z homo erectus
tak sobie "szastu-prastu" pojawil sie homo sapiens-EWOLUCJA JEST PROCESEM
CIAGLYM-nie przebiega skokowo-ale chyba zapedzilismy sie nieco za daleko-TAKIEJ
DAWKI SENSACJI KATOLSKO-PIERDLIWE UMYSLY NIE WYTRZYMAJA!!!

Ow bog to nic innego
> jak przedstawiciel plemion przybyszow.

-Kr. Vide- "zwidy" Ezechiela!!!Jest to ci przecie gosc "biegajacy" za wybitnie
nawiedzonego przez Pana!!

Zreszta potomkowie Adama to nic innego
> jak arystokracja ziemska. cala religia zydowska i jej pochodne to czysta
fikcja
> ,
> zreszta nawet nie oryginalna, tylko wzieta z podan babilonsko-egipskich.
> Pozdr, Imagine.

-Kr. Caly czas powtarzam,ze jedyne co jest w tej religii chrzescijan i Zydow
oryginalne,to jedynie wojny,morderstwa i DESTRUKCJA!!!tego poganie nie znali-
"swiete wojny" byly dla nich obcym pojeciem!!
Pozdr. Niech Amon zawsze rozswietla swym usmiechem sciezki twego zywota

  HARUKI MURAKAMI
Dobra, ale tylko dobra, powiesc "Sputnik Sweetheart". Na tyle interesujaca,
zeby przyciagnac do czytania pozostalych ksiazek autora. Porywajaca,
wieloznaczna "Kronika ptaka nakrecacza" - mnie w niej szczegolnie fascynuje gra
z cialem, traktowanie go jako kostiumu, maski. Caly czas zabieram sie, zeby
napisac cos dluzszego na ten temat. ;) "Kronika..." jest juz moim zdaniem duzo
lepsza, dojrzalsza, widac jednak, ze pewne problemy sa dla Murakamiego tak
istotne, ze przenikaja cala (?, tego ocenic bez lektury pozostalych ksiazek nie
moge) jego tworczosc. Murakami od czasu "Sputnika..." stal sie jednym z moich
ulubionych autorow przede wszystkim ze wzgledu na bliska mi wizje czlowieka -
jako jednostki samotnej, niemogacej sie podzielic swoimi doswiadczeniami,
zamknietej w niewyrazalnosci. ("Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to
ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi; każdy z nich tęskni, szuka
spełnienia u innych, a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko
po to, by pielęgnować ludzką samotność?
Odwróciłem się twarzą do góry na skalnej płycie, spojrzałem na niebo i zacząłem
myśleć o wszystkich stworzonych przez człowieka satelitach wirujących wokół
Ziemi. (...) Nieruchoma sieć gwiazd wyglądała jak przybita gwoździami do
miejsca. Zamknąłem oczy i zacząłem uważnie nasłuchiwać potomków sputnika, nawet
teraz krążących wokół Ziemi, związanych z nią jedynie siłą grawitacji. Samotne
metalowe dusze w niewzruszonym mroku kosmosu spotykają się, mijają i rozstają,
by nie zetknąć się już nigdy więcej. Nie pada między nimi ani jedno słowo. Nie
muszą dotrzymywać żadnych obietnic"). Pozostalych ksiazek jeszcze nie czytalam,
chociaz ide wlasnie nabyc "Przygode z owca". :)
A co do "Kuchni", czy warto przeczytac? A tym bardziej, czy jest to literatura,
ktora nalezy miec u siebie na polce?
A tak zupelnie na marginesie - moja ostatnio fascynacja, jesli chodzi o
literature japonska, jest jednak klasyka, czyli Kawabata. Po "Spiacych
pieknosciach" polykam wszystkie jego teksty, jakie tylko wpadna mi w rece. :)
Pozdrawiam

  dywizje US wycofauja sie z niemiec
hehe,nie...no to jest dla mnie calkowite fiction
dlaczego nie grozi nam inwazja??z prostej przyczyny.wojny o ziemie sa
skonczone.po prostu nikt juz nie potrzebuje ziemi w takiej formie jak
kiedys.wojny sie tocza o to co reprezentuje duza wartosc.i o co oplaca sie
walczyc.ziemia byla czyms takim przez tysiace lat.ale dzis mamy inne
spoleczenstwa,wraz z wzrostem przeplywu ludnosci na swiecie,wiekszym
wyksztalceniem ludzie nie beda akceptowali takich wojen.mam zasadnicze pytanie -
po co rosji bylaby dzis warszawa,berlin albo paryz? milionami krnabrnych
ludzi.ziemia sama jako ziemia jest bez wartosci.ludzie sie nie
podporzadkuja.nic sie nie da zrobic.

dzis na swiecie mozna walczyc o wplywy - ale w sposob np sterowania cenami
surowcow,dostepem do technologii,zawierania ukladow handlowych i setkami innych.

nawet dla takiej potegi jak US nie oplaca sie toczyc np wojny z korea
pln.dlaczego???bo brak zyskow,koszty wojny ogromne (bezposrednie) a koszty
posrednie (spadek cen na gieldach,mozliwosc zadania strat partnerom handlowym
US jak np korei pld) czynia taka wojne zupelnie niemozliwa.

sadze ze wejdziemy w epoke "wojen" dopiero wtedy gdy technologia kosmiczna
pozwoli nam na eksploracje najblizszych okolic ukladu slonecznego.bo tam beda
pieniadze.ten kto bedzie sprowadzal z kosmosu na ziemie cenne mineraly i
surowce bedzie czerpal z tego ogromne korzysci i bedzie mial "wladze" nad
ziemia.tyle ze wladze o tyle dziwna ze jego celem bedzie zdobycie
pieniedzy.zadne z mocarstw ktore bedzie chcialo to opanowac nie bedzie chcialo
walczyc o ta wladze nad ziemia bo cel jakim sa pieniadze bedzie generowany
przez konsumentow a wiec ludzi...

dzis nie oplaca sie po prostu zabijac ludzi w wojnach.dzis konsumenci
rosyjskiego gazu w europie sa dla rosji lepsza zdobycza niz ta ziemia.

nie wierze w jakakolwiek wojne poza taka ktora wywola szaleniec.ale taka wojna
moze sie zdarzyc zawsze i nie ma na nie lekarstwa.

  Niebezpieczne jezioro pod lodem Antarktydy
Wiercić albo nie wiercić, oto jest pytanie !

Wariant 1:
Wiercimy,wylatują gazy, woda, i pewnie jeszcze coś. W kawernie
ciśnienie spada. Jeśli strop skalny nad lawą jest tam cienki, to
wtłacza się tam lawa. Topnieje lód. Mamy gejzer. Potem
wulkan "Wostok" (prawa autorskie do nazwy wulkanu zastrzegam).
Mamy na Antarktydzie powtórkę z ery wulkanicznej. Widowisko!
Zachwycające! Gigantyczny światowy zapas słodkiej czystej wody
spływa do oceanu. "Po ptokach!" - mówią na Śląsku.

Wariant 2:
Wiercimy. Woda o dużym stopniu korozyjności(silnie natleniona)
niszczy obudowę odwiertu. Nie można opanować wypływu. Wodne
Karlino na antypodach! Dalej jak w wariancie 1. Też "po
ptokach". Potop. Wiejemy na Marsa!, na szczęście teraz jest
blisko!

Wariant 3:
Podobnie jak w wariancie 2, tyle, że wypływ rozprężających się
pod ogronym ciśnieniem gazów zmraża i czopuje wylot. Jesteśmy
uratowani (ale nie wiemy na jak długo). Na wszelki wypadek
przygotowujemy ucieczkę na Marsa (zmarźlaki proponują na Wenus,
w Europarlamencie różnica zdań). Rosną ceny wody. Noe Blum
buduje arkę. Ogłosił przedpłaty na wejściówki. Globalbiedota
kleci tratwy z plastikowych butelek po napojach. Średniozamożni
chleją na umór. Bogacze robią przelewy (kapitałów) do banków
marsjańskich. Bagsik i ten drugi plują sobie w brody, że nie
opatentowali "oscylatora", naszykowali większy przelew na
Plutona. Poza tym - czekamy.

Wariant 4:
Na wszelki wypadek, dla bezpieczeństwa, wiercimy od strony
Bieguna Północnego. "Ziemianin potrafi!". Zyskujemy na czasie.

Wariant 5:
Wiercimy sobie dziurę w głowie (boli). W otwór wsuwamy lejek
(boli mniej). Dolewamy oleju (boli tylko troszkę). Mądrzejemy.
Uff! - to nie boli!

A swoją drogą, może by jednak przewiercić? Mamy wszak jeszcze
dziecięcą ciekawość. Nasz gatunek w skali Kosmosu przeżywa
dopiero wiek dziecięcy. Kosmos nam wybaczy! Może Matka Ziemia da
tylko lekko po łapkach? No, bo jak nie przewiercimy, to nigdy
nie dowiemy się, co z tego wyniknie!

Jutro jadę na ryby. Wszystkim życzę zdrowia.
Mc Wieschmack

  czy zdajecie sobie sprawe w jakim niezwyklym
Po kolei:
1. Zycie moze byc tylko wokol cieklej wody. A to z tego powodu ze woda jest
najlepszym rozpuszczalnikiem w przyrodzie sposrod zwiazkow prostych. Jest
zatem najlepszym nosnikiem i w ogole najlepiej nadaje sie do podtrzymywania
zycia. Inne zwiazki nie maja takich wlasciwosci.
2. Ziemia jest dokladnie w takiej odleglosci od Slonca aby woda moglaby sie
utrzymywac w stanie cieklym, czyli optymalnym. Za blisko (Wenus) i woda by
wyparowala, za daleko (Mars) i woda by zamarzla.
3. Ksiezyc trzyma Ziemie w stalym nachyleniu do osi obrotu dookola Slonca.
Gdyby nie Ksiezyc, to nachylenie by sie chmajtalo w sposob szalony. Na Ziemi
by nastepowaly wiec dzikie zmiany klimatyczne nie pozwalajace na zaawansowane
zycie.
4. Slonce musi byc pojedyncza zolta gwiazda w ciagu glownym. Gdyby bylo
podwojne, to Ziemia mialaby zmienna orbite, wiec takze warunki bylyby
niestabilne. Podobnie gdyby bylo niebieskim olbrzymem to za szybko by sie
wypalilo i by nie dalo wystarczajaco czasu dla zycia. Gdyby bylo czerwonym
karlem, to gwaltowne perturbacje by wypalilo zycie na okolicznych planetach.
Zatem nasze Slonce daje optymalne niezmienne i stabilne w czasie warunki aby
zycie mialo wystarczajaco czasu na rozwoj.
5. Istnienie Jowisza i Saturna jest fundamentalne dla bezpieczenstwa naszej
planety. Inaczej Ziemia by byla w sposob staly bombardowana meteorytami i
kometami. A tak to Jowisz i Saturn wylapuja ten caly smiec z kosmosu.
6. Slonce musi byc w galaktyce spiralnej. Gdyby bylo w innej galaktyce, to
mialoby niestalo orbite i okazjonalnie by wpadalo w oblok gazowy, albo by
przelatywalo zbyt blisko jadra galaktyki, gdzie straszne promieniowanie by
zabijalo wszelkie zycie na Ziemi.
7. Galaktyka musi byc na peryferiach swojej gromady, bo inaczej by wchodzila w
kolizje z innymi galaktykami i tracila swoje wlasciwosci regularnej galaktyki
spiralnej.

Tak wiec widzimy ze jest to cud ze taki uklad w ogole powstal.
Ja sobie coraz bardziej mysle ze caly ten nieskonczony Kosmos jest tylko po
to, aby w nim sobie mogla funkcjonowac taka jedna Ziemia. Caly ten kolosalny
bezmiar, te miliardy lat swietlnych, te superstruny i czarne dziury, te
kwazary i inflacjyjne modele, to tylko takie kolosalne opakowanie dla jednej
jedynej Ziemi.

  Moskwa z kosmosu